W skrócie
- Na aukcję trafi jedyny na świecie biały egzemplarz Ferrari 250 GTO, którego wartość może przekroczyć 60 mln euro.
- Samochód wyróżnia się nie tylko kolorem, ale i wyścigową historią oraz certyfikatem Ferrari Classiche.
- Model ten prowadziły legendy sportów motorowych, a obecnie uznawany jest za najbardziej pożądane Ferrari w historii.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Chociaż w ostatnim czasie producenci samochodów skupiają się na produkowaniu modeli dla "typowego Kowalskiego", to nadal nie brakuje marek, które od dekad koncentrują się na samochodach dedykowanych najbogatszym. Włoski producent supersamochodów z Maranello, czyli Ferrari, działa na rynku od 1938 r. i przez prawie 90 lat wielokrotnie prezentował modele, które nie tylko grubą czcionką zapisywały się na kartach motoryzacyjnej historii, ale przede wszystkim osiągały astronomiczne kwoty.
To jedyne białe Ferrari 250 GTO. Posiada lakier Bianco Ferrari Speziale
Każdy model 250 GTO może być nazywany wyjątkowym, ponieważ aktualnie szacuje się, że istnieje mniej niż 20 egzemplarzy. Ten, który trafi na styczniową aukcję, ma jednak fascynującą historię, ponieważ samochód o numerze 3729GT został zamówiony przez kolekcjonera i właściciela teamu wyścigowego Johna Coombsa w 1962 r. i jest jedynym, który został skonfigurowany z lakierem Bianco Ferrari Speziale.
Co więcej, w latach 60. ubiegłego wieku za jego sterami siadali m.in. Graham Hill (dwukrotny mistrz Formuły 1), Mike Parkes (uczestnik siedmiu Grand Prix Formuły 1) czy Roy Salvadori (zwycięzca 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 1959 r.). Dodatkowo przez pewien czas trafił także do Jaguara, który wypożyczył włoski samochód, żeby dokładnie go przestudiować podczas projektowania modelu E-Type Lightweight.
Ferrari 250 GTO z certyfikatem Ferrari Classiche. Ten egzemplarz wyceniany jest na ponad 250 mln zł
Sam lakier nie jest jednak jedynym wyróżnikiem, ponieważ Coombs zdecydował się na wersję nieco bardziej wyścigową, która charakteryzowała się dodatkowymi wlotami powietrza na masce oraz kanałem wentylacyjnym, aby lepiej chłodzić kierowcę podczas agresywnej jazdy na torze.
Jednym z kierowców oraz właścicieli tego egzemplarza przez ponad 20 lat był brytyjski pisarz i kierowca wyścigowy Jack Sears, a następnie auto trafiło do USA do kolekcji Jana Shirleya. Co istotne, w latach 60. przemalowano Ferrari 250 GTO na kolor czerwony, jednakże w rękach amerykańskiego kolekcjonera zostało przywrócone do oryginalnego lakieru, a także otrzymało certyfikat Ferrari Classiche przy okazji wymiany silnika na oryginalny, ponieważ wcześniej został zamieniony na ten z modelu 250 GT SWB.
Najbardziej pożądane Ferrari w historii? W styczniu 250 GTO trafi na aukcję
Mówi się, że 250 GTO jest najbardziej pożądanym modelem włoskiego producenta w historii. Powstało zaledwie 36 egzemplarzy w latach 1962-1964, ale tylko jeden opuścił fabrykę z lakierem Bianco Ferrari Speziale. Pod maską znajduje się silnik V12 typu 168/62 Comp o pojemności 3 l i mocy około 300 KM, który współpracuje z pięciobiegową manualną skrzynią.
W styczniu samochód trafi na licytację organizowaną przez dom aukcyjny Mecum. Eksperci szacują, że kwota za 250 GTO w kolorze białym może przekroczyć 60 mln euro, czyli 250 mln zł. Aktualnie tytuł najdroższego samochodu na świecie dzierży Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupé z 1955 r., sprzedany na prywatnej aukcji w 2022 r. za rekordowe 135 mln euro, czyli ponad 567 mln zł.











