90 km A2 zamknięte dla ruchu. Autostrada sypie się od upałów
90 km autostrady A2 w Niemczech musiało zostać czasowo wyłączonych z ruchu z powodu uszkodzeń spowodowanych falą upałów. Rekordowe temperatury sprawiły, że betonowe płyty, z których wykonano nawierzchnię autostrady, zaczęły się kruszyć.

W skrócie
- Niemiecka autostrada A2 na 90 km została czasowo zamknięta z powodu zniszczeń nawierzchni wywołanych falą upałów i kruszeniem się betonu, co stanowiło zagrożenie dla kierowców.
- W Polsce przeważają nowoczesne drogi asfaltowe, które lepiej wytrzymują wysokie temperatury, podczas gdy w Niemczech starsze nawierzchnie betonowe są bardziej podatne na uszkodzenia w wyniku upałów.
- Lokalne służby drogowe w Niemczech przeprowadziły szybkie naprawy, dzięki czemu ruch na uszkodzonych fragmentach A2 może obecnie odbywać się płynnie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Fala upałów, jakie przetaczają się właśnie przez środkową Europę, stanowi ogromne wyzwanie nie tylko dla kierowców i samochodów, ale też dróg. Niemieccy drogowcy walczą właśnie ze zjawiskiem o nazwie "Betonplattenaufbrüche". Chodzi o gwałtowne, spowodowane upałami, pękanie betonowych płyt ekstremalnie niebezpieczne dla ruchu.
Polskie autostrady lepsze niż Niemieckie
Chociaż trudno w to uwierzyć, doczekaliśmy czasów, gdy Niemcy mogą zazdrościć Polakom autostrad. Nie chodzi oczywiście o gęstość sieci, bo niemiecka wciąż jest blisko trzykrotnie większa niż w Polsce. Diametralna różnica polega jednak na zastosowanej w czasie budowy autostrad technologii.
Polskie autostrady należą do jednych z najmłodszych w tej części Europy, a co za tym idzie wykonano je korzystając z najnowocześniejszych rozwiązań. Przykładowo - w Polsce na sieci dróg ekspresowych i autostrad dominują nowoczesne, wysokowytrzymałe nawierzchnie bitumiczne (asfaltowe). Jedną z ich zalet jest np. wysoka odporność na tzw. "naprężenia termiczne".
Dlaczego niemieckie autostrady pękają od gorąca?
Inaczej sytuacja wygląda w Niemczech, gdzie intensywna rozbudowa sieci autostrad dokonywała się w latach 70. i 80 ubiegłego wieku, a założenia projektowe, w tym dotyczące odporności na wysokie temperatury, były zupełnie inne niż obecnie. Niemcy stawiali wówczas głównie na stosowanie tzw. warstwy ścieralnej z betonu cementowego (Betonfahrbahn), która - jak na ówczesne czasy - cechowała się wysoką trwałością i bezpieczeństwem.
Przez ostatnie 40 lat na europejskich drogach sporo się jednak zmieniło. Kierowcom coraz rzadziej towarzyszą ostatnio siarczyste mrozy i obfite opady śniegu, które zdają się ustępować miejsca rekordowym falom upałów. Te potrafią być zabójcze dla betonowych nawierzchni z uwagi na zjawisko określane w Niemczech mianem "Betonplattenaufbrüche", czyli kruszenia się betonu pod wpływem wysokich temperatur.
90 km autostrady A2 popękało od upałów. Niemieckie drogi gorsze niż polskie
Rozgrzewające się betonowe płyty rozszerzają się pod wpływem wysokich temperatur, co prowadzi do powstawania ogromnych naprężeń. W efekcie na drodze tworzą się garby, gdy materiał się wybrzusza. W ekstremalnych przypadkach płyty pękają i kruszą się na kawałki, w wyniku czego w nawierzchni powstają wyrwy, a fragmenty betonu zamieniają się w niebezpieczne dla otoczenia pociski.
W ostatnich dniach taka sytuacja miała miejsce m.in. na niemieckiej autostradzie A2. Jak donosi branżowy serwis 40ton.net - nawierzchnia ścieralna jednej z kluczowych niemieckich autostrad popękała na odcinku między Magdeburgiem a Berlinem, na przedmieściach Magdeburga oraz na węźle z autostradą A14.
Niemieccy drogowcy mistrzami świata. Łatają drogi na bieżąco
W efekcie kierowcy, którzy podróżowali w ubiegły weekend autostradą A2 musieli korzystać z licznych objazdów i tkwić w korkach. Lokalne władze apelowały o unikanie podróży uszkodzonymi fragmentami autostrad i zabranie ze sobą odpowiedniego zapasu wody.
Niemieckim drogowcom należą się jednak słowa ogromnego uznania za imponujące tempo doraźnych remontów. Mimo że lokalne serwisu jeszcze wczoraj informowały o kolejnych uszkodzeniach na A2 i A14, jeśli wierzyć danym np. z gogle maps, obecnie ruch po uszkodzonych fragmentach odbywa się sprawnie.








