Jak informuje serwis CnEVPost, chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych opublikowało plan rozwoju branży inteligentnych, skomunikowanych pojazdów NEV na lata 2026-2030. Dokument przygotowało wspólnie dziewięć instytucji rządowych.
Wyznaczono w nim dwa cele: pojazdy NEV mają osiągnąć 70 proc. udziału w krajowej sprzedaży nowych samochodów osobowych i 40 proc. w sprzedaży nowych pojazdów użytkowych. Chodzi o strukturę zakupów pod koniec dekady, a nie udział takich napędów we wszystkich samochodach na chińskich drogach.
Auta na prąd, ale także z silnikiem spalinowym
Pod skrótem NEV kryje się szersza grupa niż same samochody elektryczne. Chiny zaliczają do niej również hybrydy ładowane z gniazdka (PHEV), w tym auta z silnikiem spalinowym służącym jako przedłużacz zasięgu (REEV/EREV, np. BMW i3 REx) oraz pojazdy z ogniwami paliwowymi (FCEV, np. Toyota Mirai czy Hyundai Nexo).
To oznacza, że część samochodów uwzględnianych w celu 70 proc. nadal będzie mogła korzystać z benzyny. Hybryda plug-in pozwala pokonywać trasy na prądzie, ale ma również silnik spalinowy. Ile przejedzie elektrycznie, zależy m.in. od pojemności akumulatora i regularnego ładowania.
Zachęty dla kierowców, większa kontrola producentów
Popyt mają wspierać zachęty podatkowe dla pojazdów NEV, programy wymiany samochodów oraz działania zachęcające do zakupu takich aut na terenach wiejskich. W planie znalazły się także dalsze reformy ubezpieczeń i wsparcie wymiany miejskich autobusów oraz ich akumulatorów.
Jednocześnie władze zapowiadają surowsze warunki tworzenia nowych firm produkujących auta typu NEV i ściślejszy nadzór nad mocami produkcyjnymi fabryk baterii. Chcą wspierać fuzje i restrukturyzacje, usuwać przestarzałe oraz nieefektywne moce produkcyjne, a istniejące zakłady lepiej wykorzystywać.
To jeden z najważniejszych zapisów dokumentu dla całej branży. Wzrost udziału aut NEV ma iść w parze z porządkowaniem przemysłu. Według CnEVPost rządowy plan przewiduje również ograniczanie niedozwolonych zachęt, którymi lokalne władze przyciągają inwestycje, w tym nieuprawnionych dopłat, ulg podatkowych i preferencji przy udostępnianiu gruntów.
Szybsze ładowanie i mniejsze zużycie energii
Dla kierowców bardziej od organizacji fabryk odczuwalne mogą być zmiany dotyczące akumulatorów i ładowania. Plan zakłada poprawę bezpieczeństwa baterii, zwiększenie szybkości ładowania oraz lepszą pracę w niskich temperaturach.
Rozbudowywana ma być infrastruktura ładowania dużej mocy i wymiany akumulatorów. Władze osobno wskazały potrzebę zwiększenia dostępności ładowarek na terenach wiejskich.
Chiny chcą również samochodów autonomicznych
Do końca dekady wysoko zautomatyzowana jazda ma być możliwa na autostradach, miejskich drogach szybkiego ruchu i części pozostałych ulic. Programy demonstracyjne obejmą samochody osobowe, autobusy, dostawy miejskie oraz transport dalekobieżny. Władze stawiają przy tym wymaganie, by pojazdy autonomiczne wyraźnie przewyższały ludzi pod względem bezpieczeństwa.
Cel sprzedażowy jest zatem tylko częścią decyzji Pekinu. Dla kupujących plan oznacza dalsze zachęty do wyboru aut NEV i rozbudowę ładowania. Dla producentów - wsparcie rozwoju, ale także większą presję na efektywność fabryk i konsolidację branży.












