Spis treści:
- 646 zdarzeń na drogach krajowych. Zginęło 39 osób
- Najczęściej kierowca najeżdża na pojazd ekipy drogowej
- Jak zabezpieczane są roboty drogowe?
- GDDKiA rozważa nowe zabezpieczenia robót drogowych
- Po wypadku na A1 powstał specjalny zespół
Problem znalazł się w centrum uwagi po tragicznym wypadku na autostradzie A1 w rejonie węzła Mykanów. Kierowca samochodu ciężarowego najechał tam na pojazdy ekipy wykonującej prace na drodze. W wypadku zginęło czterech pracowników drogowych, a kolejnych czterech zostało rannych. Po tym zdarzeniu GDDKiA rozpoczęła wspólnie z wykonawcami i branżą utrzymaniową przegląd procedur stosowanych podczas zabezpieczania prac.
646 zdarzeń na drogach krajowych. Zginęło 39 osób
Jak podała GDDKiA, od lipca 2020 roku do 10 września 2026 roku na sieci dróg krajowych doszło do 646 zdarzeń z udziałem pracowników i sprzętu należącego do firm wykonujących prace drogowe. Zginęło w nich 39 osób, a 230 zostało rannych.
Najwięcej takich przypadków odnotowano w województwie mazowieckim - 91. Drugie było województwo łódzkie z 71 zdarzeniami. Najmniej zarejestrowano ich w województwach podkarpackim - 11 oraz podlaskim - 14.
Najtragiczniejszy był 2022 rok. Doszło wówczas do 98 zdarzeń, w których życie straciło 10 osób, a 39 zostało rannych.
GDDKiA zwraca przy tym uwagę, że liczba takich przypadków utrzymuje się na podobnym poziomie, choć sieć dróg szybkiego ruchu systematycznie rośnie. W analizowanym okresie wydłużyła się ona o ponad 1330 km.
Najczęściej kierowca najeżdża na pojazd ekipy drogowej
Z danych wynika również, w jakich okolicznościach dochodzi do takich zdarzeń. Szczególnie narażone są ekipy wykonujące bieżące prace utrzymaniowe. Chodzi m.in. o malowanie oznakowania poziomego, naprawę i wymianę barier czy koszenie trawy.
Zdecydowana większość zdarzeń miała miejsce w dzień, na prostym odcinku drogi. Najczęstszy scenariusz to najechanie od tyłu na pojazd firmy prowadzącej prace.
Co istotne, w 150 przypadkach pojazdy służb znajdowały się na pasie awaryjnym.
Jak zabezpieczane są roboty drogowe?
Rozpoczęcie prac wymagających zmiany organizacji ruchu poprzedza określona procedura. Wykonawca musi przygotować projekt organizacji ruchu i przesłać go do GDDKiA oraz właściwego regionalnie komendanta policji. Dokumentacja zawiera m.in. miejsce i czas prowadzenia robót.
W przypadku uproszczonego projektu zawiadomienie musi trafić do GDDKiA co najmniej 24 godziny przed rozpoczęciem prac. Przy czasowej organizacji ruchu wymagane jest siedem dni.
Roboty mogą rozpocząć się dopiero po analizie planowanych zmian oraz odbiorze technicznym przeprowadzonym w obecności przedstawiciela GDDKiA. Sporządzany jest również protokół, który staje się częścią projektu organizacji ruchu.
Podczas samych prac za organizację ruchu, ustawienie znaków, sygnalizację i urządzenia bezpieczeństwa odpowiada wykonawca. Zabezpieczenia muszą chronić zarówno osoby pracujące na drodze, jak i kierowców oraz pozostałych uczestników ruchu.
GDDKiA rozważa nowe zabezpieczenia robót drogowych
Po wypadku na A1 GDDKiA rozpoczęła rozmowy z przedstawicielami branży nad dodatkowymi rozwiązaniami. Jednym z pomysłów są mobilne progi ostrzegawcze stosowane już w innych państwach europejskich.
Według przedstawionego rozwiązania trzy progi wykonane z elastycznego tworzywa ustawia się w odstępach wynoszących 5 metrów, około 100 metrów przed zabezpieczeniem miejsca robót. Ich zadaniem jest zwrócenie uwagi kierowcy na zbliżającą się strefę prac i ograniczenie ryzyka uderzenia w zabezpieczenia.
Rozważane jest również szersze wykorzystanie mobilnych znaków zmiennej treści oraz specjalnych konstrukcji chroniących strefę, w której pracują drogowcy.
Po wypadku na A1 powstał specjalny zespół
Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad powołał zespół, który ma przeanalizować zasady wprowadzania i odbioru czasowej organizacji ruchu oraz stosowane obecnie standardowe schematy zabezpieczeń.
Efektem jego prac mają być rekomendacje dotyczące poprawy bezpieczeństwa zarówno pracowników drogowych, jak i kierowców. Propozycje będą konsultowane z przedstawicielami branży.
Nie wszystkie zmiany będą wymagały nowelizacji przepisów. GDDKiA zapowiada, że rozwiązania możliwe do zastosowania w ramach obecnych wytycznych będą wprowadzane wcześniej. Docelowo nowe ustalenia mają znaleźć się także w umowach zawieranych z wykonawcami i firmami zajmującymi się utrzymaniem dróg.











