W skrócie
- Na autostradzie A1 pod Bremą policja odnotowała 51 przypadków zignorowania znaku czerwonego X przez kierowców w zaledwie 13 minut.
- Kierowcy otrzymali mandaty na łączną kwotę 9180 euro, przy czym w przypadku udowodnienia umyślnego działania grzywna może zostać podwojona.
- Zignorowanie czerwonego znaku X oznacza w Polsce mandat do 2500 zł i 10 punktów karnych, a w razie stworzenia zagrożenia kara może wzrosnąć do 30 tys. zł.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Niedawno opisywaliśmy zasady dotyczące sygnałów wyświetlanych na cyfrowych tablicach nad drogami, w tym czerwonego "X", który jednoznacznie informuje o zakazie korzystania z danego pasa ruchu. O tym, jak poważne mogą być konsekwencje zignorowania tego sygnału, przekonali się niedawno kierujący w Niemczech. Policjantom wystarczyło zaledwie 13 minut, by odnotować aż 51 naruszeń przepisów.
Awaria ciężarówki zakończyła się lawiną mandatów
Jak informuje serwis Auto Motor Sport, sytuacja rozegrała się w środę, 22 lipca 2026 roku, na autostradzie A1 w kierunku Hamburga. Prawy pas został czasowo wyłączony z ruchu z powodu awarii ciężarówki. System zarządzania ruchem odpowiednio wcześnie ostrzegł o zmianie organizacji ruchu. Nad zamkniętym odcinkiem wyświetlono czerwony znak "X", jednoznacznie zakazujący dalszej jazdy.
Mimo czytelnej sygnalizacji wielu kierujących zlekceważyło obowiązujące oznakowanie. Według informacji przekazanych przez policję część z nich kontynuowała jazdę zamkniętym pasem, a niektórzy wykorzystywali nawet pas awaryjny, by ominąć miejsce prowadzenia prac. Wszystkie te przypadki zostały zarejestrowane przez funkcjonariuszy.
51 wykroczeń i mandaty na niemal 10 tys. euro
Efekty kontroli okazały się zaskakujące. W ciągu zaledwie 13 minut policjanci ujawnili 51 naruszeń przepisów. Wobec wszystkich sprawców wszczęto postępowania administracyjne, a łączna wartość nałożonych kar wyniosła 9180 euro. Policja zwraca uwagę, że w takich przypadkach znaczenie ma również umyślne działanie kierującego. Jeżeli zostanie ono potwierdzone, wysokość grzywny może zostać podwojona.
Zgodnie z obowiązującym w całych Niemczech taryfikatorem przejazd pod czerwonym "X" oznacza karę w wysokości co najmniej 90 euro oraz jeden punkt karny. Sankcje są znacznie surowsze, jeśli dochodzi do stworzenia zagrożenia dla innych uczestników ruchu lub uszkodzenia mienia. Dodatkowe konsekwencje grożą także za jazdę pasem awaryjnym.
Czerwony "X" działa jak czerwone światło
Bremeńska policja wykorzystała ten incydent jako przestrogę, szczególnie w okresie wakacyjnych wyjazdów. Funkcjonariusze przypominają, że czerwony "X" wyświetlany na czarnym tle nie jest jedynie informacją, lecz obowiązującym sygnałem, którego zlekceważenie wiąże się z odpowiedzialnością.
Zamknięcie pasa ruchu na autostradzie zazwyczaj nie następuje bez wcześniejszego ostrzeżenia. Najpierw nad jezdnią pojawia się migająca żółta strzałka skierowana ukośnie w dół. Oznacza ona konieczność odpowiednio wczesnej zmiany pasa, ponieważ dotychczasowy zostanie wkrótce wyłączony z ruchu. Po wyświetleniu czerwonego "X" przejazd tym pasem jest zabroniony.
Podobne przepisy obowiązują również w Polsce. Zignorowanie czerwonego "X" oznacza mandat w wysokości od 1500 do 2500 zł oraz 10 punktów karnych. Jeżeli swoim zachowaniem kierowca stworzy zagrożenie dla innych uczestników ruchu, grzywna może wzrosnąć nawet do 30 tys. zł.











