419 tys. Jeepów z problemami. Ruszyła wielka akcja serwisowa
Jeep ogłosił szeroko zakrojoną akcję serwisową obejmującą ponad 419 tys. egzemplarzy modeli Grand Cherokee i Grand Cherokee L. Powodem są nieprawidłowości w działaniu systemu odpowiedzialnego za aktywację bocznych poduszek powietrznych, które w określonych sytuacjach mogą zadziałać z opóźnieniem. Choć kampania dotyczy rynku amerykańskiego, informacja może być istotna również dla kierowców w Polsce.

W skrócie
- Przeprowadzana jest akcja serwisowa dotycząca ponad 419 tys. egzemplarzy Jeep Grand Cherokee i Grand Cherokee L, związana z opóźnionym działaniem bocznych poduszek powietrznych.
- Przyczyną problemu jest błąd w oprogramowaniu sterownika ORC, który może sprawić, że tymczasowa usterka czujnika zostaje nieprawidłowo zapisana jako aktywna.
- Rozwiązanie polega na przeprogramowaniu sterownika w serwisie, bez konieczności wymiany części, a właściciele mają otrzymać powiadomienia w pierwszej połowie czerwca.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Bezpieczeństwo bierne stanowi obecnie jeden z kluczowych elementów konstrukcji współczesnych samochodów. Producenci wyposażają pojazdy w zaawansowane systemy czujników oraz poduszki powietrzne, których zadaniem jest minimalizowanie skutków kolizji i wypadków. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących ich prawidłowego działania, koncerny mają obowiązek podjęcia odpowiednich działań naprawczych lub serwisowych.
Tak stało się przypadku Jeepa. Z dokumentów opublikowanych przez amerykańską Narodową Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) wynika, że akcją serwisową objęto 419 035 egzemplarzy modeli Grand Cherokee i Grand Cherokee L sprzedawanych w USA.
Mimo że kampania naprawcza dotyczy samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, może zainteresować także polskich klientów. Po wycofaniu tego modelu ze sprzedaży w Unii Europejskiej, Grand Cherokee pozostaje jednym z modeli regularnie sprowadzanych ze Stanów Zjednoczonych przez firmy zajmujące się importem samochodów.

Powodem sterownik odpowiedzialny za system bezpieczeństwa
Jak informuje NHTSA, źródłem usterki nie są same poduszki powietrzne. Problem dotyczy oprogramowania modułu Occupant Restraint Controller (ORC), czyli sterownika odpowiedzialnego za nadzorowanie systemów bezpieczeństwa pasażerów. Błąd może sprawić, że tymczasowa awaria czujnika ciśnienia umieszczonego w drzwiach zostanie błędnie zapisana jako aktywna i pozostanie w pamięci systemu przez cały okres eksploatacji pojazdu.
W konsekwencji boczne poduszki powietrzne mogą nie zostać uruchomione natychmiast po zderzeniu. Taka sytuacja zwiększa ryzyko obrażeń pasażerów, a jednocześnie oznacza niespełnienie obowiązujących federalnych norm bezpieczeństwa.
Jak rozpoznać usterkę i pozbyć się problemu?
Producent podkreśla, że przed wystąpieniem błędu kierowca nie otrzymuje żadnych sygnałów ostrzegawczych wskazujących na problem z czujnikiem. Dopiero po pojawieniu się usterki system informuje użytkownika o nieprawidłowości. Głównym objawem jest stale świecąca kontrolka poduszek powietrznych. Dodatkowo przy każdym uruchomieniu zapłonu kierowca usłyszy sygnał dźwiękowy ostrzegający o problemie wymagającym interwencji serwisu.
Usunięcie usterki nie wymaga wymiany żadnych podzespołów. Naprawa sprowadza się wyłącznie do przeprogramowania sterownika ORC w autoryzowanym serwisie. Właściciele pojazdów objętych akcją mają otrzymać powiadomienia między 11 a 19 czerwca. Dealerzy zostali już wcześniej poinformowani o rozpoczęciu kampanii naprawczej.









