400 mln dolarów mniej dla fiskusa. Tak Tesla ograła system
Europejski i amerykański rynek motoryzacyjny od lat dokładnie przygląda się sukcesowi oraz kolejnym działaniom podejmowanym przez Teslę. Według ustaleń agencji Reuters za tymi osiągnięciami nie stoi wyłącznie rewolucyjne podejście do produkcji aut elektrycznych, ale także skomplikowana struktura finansowa, dzięki której producent z Austin mógł zaoszczędzić co najmniej 400 mln dolarów na podatkach.

W skrócie
- Tesla dzięki skomplikowanej strukturze finansowej przenosiła zyski do spółek w Holandii i Singapurze, co pozwoliło zaoszczędzić co najmniej 400 mln dolarów na podatkach w USA.
- Działania Tesli polegały na przekazywaniu praw do własności intelektualnej zagranicznym podmiotom, a dochody były księgowane tam, gdzie obowiązują korzystniejsze zasady podatkowe.
- Tesla od początku działalności tylko raz zadeklarowała podatek w USA, a znacznie większe zobowiązania podatkowe wykazywała za granicą.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Tesla, która generowała setki miliardów dolarów przychodów w Stanach Zjednoczonych, przez lata nie wykazywała podatku federalnego do zapłaty, co oficjalnie wynikało z wcześniejszych strat oraz ulg dla sektora zielonej energii. To jednak tylko część historii. Po przeanalizowaniu dokumentów finansowych Tesli w 14 krajach Europy, Azji i Ameryki Północnej okazało się, że kluczową rolę odegrało przenoszenie zysków poza USA.
Tesla zaoszczędziła 400 mln dolarów na podatkach. Sekret tkwi w zagranicznych spółkach
Agencja Reuters ustaliła, że Tesla stworzyła specjalną strukturę, dzięki której część zysków trafiała do podmiotów zarejestrowanych m.in. w Holandii i Singapurze, a kluczowe znaczenie miało przekazanie tym spółkom praw do własności intelektualnej, czyli np. technologii, patentów czy know-how.
Dochody generowane dzięki temu zabiegowi były księgowane w krajach, w których obowiązują korzystniejsze zasady podatkowe. Najlepszym przykładem jest spółka powiązana z Teslą w Singapurze, która w latach 2023-2025 miała otrzymać około 18 mld dolarów zysków od holenderskiej jednostki TM International. Co istotne, środki te nie były tam opodatkowane w standardowy sposób - firma nie zatrudnia pracowników i nie płaci podatków w Holandii.
Z dostępnych dokumentów nie wynika wprost, skąd pochodziły te zyski oraz w jaki sposób zostały wygenerowane. Dochody uzyskane przez spółkę w Singapurze nie podlegały również opodatkowaniu.

Kontrowersje wokół Tesli. Wiele firm działa w ten sposób od lat
Tego typu działania nie są nielegalne i od lat stosują je największe globalne korporacje - polegają na wykorzystywaniu różnic w systemach podatkowych między państwami. Eksperci szacują, że dzięki takim rozwiązaniom Tesla mogła zmniejszyć swoje zobowiązania podatkowe w USA o co najmniej 400 mln dolarów. Co więcej, część ulg podatkowych nadal może być wykorzystana w przyszłości, co dodatkowo zwiększa potencjalne korzyści.
To w całości mechanizm przesuwania zysków do rajów podatkowych
Optymalizacja podatkowa nie dla Muska? Działania Tesli budzą pytania
Istotny jest jednak fakt, że takie działania stoją w sprzeczności z deklaracjami Elona Muska, który twierdził, że jego firmy nie unikają płacenia uczciwej części podatków w USA. Miliarder był w ubiegłym roku doradcą Donalda Trumpa w zakresie cięć wydatków rządowych i wielokrotnie publicznie wyrażał obawy o deficyt budżetowy USA.
Podczas kampanii wyborczej w 2024 r. Musk mówił, że często odrzuca propozycje optymalizacji podatkowej. "Często przedstawia się mi takie rozwiązania. Odpowiadam: to brzmi dość podejrzanie, nie powinniśmy tego robić" - powiedział w Pensylwanii.
Zarówno kontrowersyjny miliarder, Tesla, jak i amerykański urząd skarbowy (IRS) odmówili komentarza w tej sprawie.
Tesla od momentu powstania tylko raz zadeklarowała podatek w USA
Od momentu powstania Tesli w 2003 r. firma tylko raz zadeklarowała podatek w USA - w 2023 r. na poziomie 48 mln dolarów, jednakże nie wiadomo, czy faktycznie został on zapłacony. Znacznie większe zobowiązania podatkowe amerykański gigant wykazywał natomiast za granicą - łącznie ponad 6,4 mld dolarów, czyli ponad 130 razy więcej niż w USA.
W najnowszym raporcie rocznym Tesla wskazała, że ponad 90 proc. globalnych zysków w minionym roku zostało wypracowanych w Stanach Zjednoczonych. Dla porównania - w poprzednich latach było to zaledwie 27 proc. Nie wyjaśniono jednak, skąd nagle pojawiła się taka zmiana.
Eksperci sugerują, że ujawnienie tej sprawy może oznaczać wcześniejsze zakończenie działania modelu optymalizacji podatkowej. Szacuje się, że wcześniejsze działania przyniosły Tesli oszczędności rzędu co najmniej 400 mln dolarów w podatkach w USA.










