W skrócie
- Nowe przepisy dotyczące przekraczania prędkości o ponad 50 km/h sprawiają, że każdego dnia uprawnienia traci średnio ponad 90 kierowców w całym kraju.
- W efekcie zmian przepisów wprowadzonych w marcu i czerwcu 2026 roku, w skali całego roku prawo jazdy może stracić nawet 35 tysięcy polskich kierowców.
- Zmiany zasad kasowania punktów karnych wprowadzone 3 czerwca spowodowały wzrost liczby kierowców tracących uprawnienia za przekroczenie dozwolonego limitu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Od 3 marca kierowcy, którzy przekraczają prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, muszą liczyć się z czasowym zatrzymaniem praw jazdy na trzy miesiące.
Zapis to rozszerzenie przepisów obowiązujących w Polsce od maja 2015 roku, gdy kierowcy zaczęli czasowo tracić prawa jazdy na okres 3 miesięcy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Pierwsi zmotoryzowani, którzy stracili czasowo uprawnienia po wprowadzeniu nowych przepisów 3 marca odzyskują właśnie swoje prawa jazdy. Jaki jest dotychczasowy bilans wszystkich tegorocznych zmian w przepisach drogowych?
Tysiące kierowców już bez prawa jazdy. Tak działają nowe przepisy
Jak poinformował Interię podinsp. Robert Opas - p.o. rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji - do dnia 13 lipca bieżącego roku policjanci drogówki ujawnili 3 869 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach dwukierunkowych jednojezdniowych.
Statystyka nie jest tożsama z liczbą zatrzymanych dokumentów, bo cześć z kierujących mogła nie posiadać uprawnień do prowadzenia. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak przyjąć, że w efekcie nowych przepisów z prawem jazdy czasowo pożegnało się już około 3,8 tys. kierowców. Średnio, każdego dnia obowiązywania nowych przepisów, uprawnienia do prowadzenia czasowo traciło ponad 29 osób.
Jeśli taka statystyka utrzyma się w kolejnych miesiącach, do końca roku prawo jazdy na okres trzech miesięcy straci w sumie około 8,8 tys. kierujących.
Przepisy dotyczące sankcji za znaczne przekroczenie prędkości i skutkujące zatrzymaniem upawnień do kierowania pojazdami oddziaływują zarówno na ciągle poprawiające się statystyki zdarzeń drogowych ale także prewencyjnie na kierowców. To właśnie nadmierna prędkość jest przyczyną największej liczby najtragiczniejszych zdarzeń, o czym powinni pamiętać wszyscy kierujący pojazdami
90 kierowców dziennie traci prawo jazdy za prędkość
Do tej statystyki wypada jeszcze dodać czasowe zatrzymania praw jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Jak wynika z odpowiedzi na jedną z poselskich interpelacji, w ubiegłym roku zanotowano 24 341 takich przypadków.
Dane przekazane Interii przez Komendę Główną Policji wskazują, że na dzień 13 lipca policjanci drogówki ujawnili już 11 925 takich wykroczeń. Średnio daje to wynik 61,4 zatrzymanych praw jazdy dziennie.
Do dobowego wyniku wypada też dodać 29 osób, przyłapywanych średnio przez policję na przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym. To oznacza, że każdego dnia za samo przekroczenie prędkości uprawnienia do prowadzenia traci w Polsce średnio ponad 90 kierowców.
Nowe przepisy zbierają żniwo. 35 tys. kierowców rocznie straci prawo jazdy
Mówiąc o wpływie nowych przepisów na krajobraz polskich dróg wypada jeszcze dodać, że od 3 czerwca zmieniły się zasady kasowania punktów karnych za pomocą tzw. kursów reedukacyjnych. Ustawodawca wprowadził katalog wykroczeń, za które punkty nie mogą być już kasowane na dodatkowych szkoleniach organizowanych przez WORD-y. Wśród nich znalazły się niemal wszystkie wykroczenia wobec niechronionych uczestników ruchu i przekroczenia prędkości o więcej niż 30 km/h.
Z danych do jakich dotarł nasz redakcyjny kolega - Tomasz Budzik - wynika, że efektem może być skokowy wzrost liczby praw jazdy zatrzymywanych polskim kierowcom właśnie "za punkty".
Dowód? W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku średnia liczba kierowców, którzy przekraczali dozwoloną liczbę punktów karnych, wyniosła 3012 osoby miesięcznie. W czerwcu 2026 roku takich osób było już 3427, a po ośmiu dniach lipca - aż 1267.
Jeśli interpolujemy ten rezultat na cały lipiec, to okaże się, że w pierwszym miesiącu wakacji prawo jazdy może utracić ok. 4,9 tys. kierowców
Dla porównania, w całym 2025 prawo jazdy traciło "za punkty" średnio 2,8 tys. osób miesięcznie.
Jeśli dynamika zatrzymywania praw jazdy za prędkość i punkty utrzyma się w kolejnych miesiącach, na mocy nowych - wprowadzonych w marcu i czerwcu - przepisów w skali roku uprawnienia do prowadzenia pojazdów może stracić w Polsce nawet 30-35 tys. kierowców.
Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, bo wielu polskich kierujących wciąż nie ma świadomości obowiązywania zaostrzonych przepisów i nie zdaje sobie też sprawy z tegorocznej ekspresowej rozbudowy systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym CANARD. Dość powiedzieć, że do końca czerwca zakończono proces włączania do systemu 43 nowych lokalizacji odcinkowych pomiarów prędkości - wszystkich zlokalizowanych na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Oznacza to, że tegoroczne wakacje w górach czy nad Bałtykiem mogą być sporo droższe niż do tej pory, a tysiące kierowców przywiozą z urlopów niechciane pamiątki w postaci zdjęć z odcinkowych pomiarów prędkości.












