2 osoby dziennie. Nowe przepisy o prawie jazdy już działają
3 kwietnia minął miesiąc od kiedy osoby wieku 17-lat mogą ubiegać się w Polsce o prawo jazdy kategorii B. Chociaż liczba wydanych im dokumentów pozostaje skromna, właściciele szkół nauki jazdy i egzaminatorzy nie mają wątpliwości - tegoroczne wakacje będą dla nich okresem niezwykle wytężonej pracy.

W skrócie
- Od 3 marca osoby, które ukończyły 17 lat, mogą w Polsce ubiegać się o prawo jazdy kategorii B, a na dzień 10 kwietnia 2026 roku uprawnienia posiadało 40 takich osób.
- W niektórych regionach kraju szkoły nauki jazdy odnotowują wzrost liczby 17-latków zapisujących się na kursy i zainteresowanie może być nawet trzy-czterokrotnie większe niż wcześniej.
- Egzaminatorzy prognozują, że podczas wakacji nastąpi zwiększenie liczby kandydatów na prawo jazdy, szczególnie z powodu "kumulacji roczników" 17- i 18-latków.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przypomnijmy - od 3 marca osoby, które ukończyły 17. rok życia mogą ubiegać się w Polsce o prawo jazdy kategorii B, uprawniające do kierowania samochodem osobowym o DMC do 3,5 tony.
Jak poinformowała Interię Katarzyna Szumotalska-Samorek z Biura Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji, na dzień 10 kwietnia 2026 roku liczba 17-latków (osób urodzonych od dnia 3 marca 2009 roku), które dysponowały w Polsce prawem jazdy kategorii B wynosiła równe 40 osób.
17- latkowie z prawem jazdy. Nowe przepisy już działają
Oznacza to, że każdego dnia roboczego od 3 marca uprawnienia do prowadzenia samochodów osobowych zyskiwało w Polsce blisko dwóch 17-latków. Chociaż teoretycznie dane nie wskazują na falę chętnych do uzyskania prawa jazdy nastolatków, egzaminatorzy i instruktorzy mówią wprost - takiego ożywienia w szkołach jazdy nie było od dawna.
W niektórych regionach mówić można o prawdziwym pospolitym ruszeniu. Te w dużym stopniu zależy jednak od miejsca zamieszkania.
U nas są to na razie pojedyncze osoby, ale w szkołach nauki jazdy jest obecnie bardzo dużo 17-latków
Dunaj wyjaśnia, że wśród osób poniżej 18. roku życia, które uzyskały już uprawnienia do prowadzenia samochodów, najłatwiej spotkać można nastolatków, którzy wcześniej przygotowywali się do egzaminów na kategorię B1 (od 16. roku życia) uprawniającą do prowadzenia tzw. czterokołowców lekkich.
Prawo jazdy od 17. roku życia. W miastach już nie kochają samochodów
Nie kryje jednak, że coraz więcej 17-latków pojawia się już na egzaminach teoretycznych.
Całe wakacje, z całą pewnością, to będzie tłum
I dodaje, że właściciele okolicznych szkół nauki jazdy nie kryją, że - tu cytat: "jeszcze w życiu nie mieli na kursach tylu ludzi, co w tej chwili".
Słowa egzaminatora potwierdzają osoby związane zawodowo ze szkołami nauki jazdy. Od kilku osób prowadzących szkolenia z różnych części kraju usłyszałem, że zainteresowanie kursami na prawo jazdy kategorii B zauważalnie wzrosło.
Z naszych ustaleń wynika jednak, że dużą rolę odgrywa np. miejsce zamieszkania. Przykładowo, w niektórych szkołach jazdy na Podlasiu zainteresowanie kursami jest nawet trzy-czterokortnie większe niż do tej pory.
Z kolei np. w Warszawie właściciele szkół nauki jazdy mówią raczej o "zauważalnym wzroście", ale nie określają skali tego zjawiska jako alarmującej, czy wymagającej zatrudniania dodatkowych osób.
W podobnym tonie wypowiada się też w rozmowie z Interią Paweł Borys z wrocławskiej szkoły nauki jazdy Motokener - 17-latkowie na kursach rzeczywiście już się pojawiają, ale na pewno "nie są to tłumy".
Podobnie rzecz ma się również w Małopolsce.
"Zainteresowanie zdobyciem prawa jazdy wśród 17-latków jest duże, ale są to osoby, którym do ukończenia 18 lat brakuje zwykle kilka miesięcy. Korzystają one ze zmiany przepisów i szybciej rozpoczynają kurs. Natomiast osób, które ukończyły wiek 16 lat i 9 miesięcy, co upoważnia je do rozpoczęcia szkolenia, jest bardzo mało, są to naprawdę pojedyncze przypadki" - mówi Interii Dominik Wandas, instruktor nauki jazdy w OSK ALBAR w Krakowie.
Egzaminatorzy szykują się na wakacje. Będzie "kumulacja roczników"
Z drugiej strony, kilku egzaminatorów z którymi miałem okazję rozmawiać, podobnie jak ich kolega po fachu z Podlasia, nie ukrywa, że prawdziwego szturmu spodziewa się w właśnie w czasie wakacji. Wtedy, pierwszy raz od wielu lat, w szkołach nauki jazdy i na egzaminach gdy "skumulują się dwa roczniki".
Chodzi o to, że w perspektywie bliskiego końca roku szkolnego część 17-latków może odkładać szkolenie i egzamin na prawo jazdy właśnie na okres wakacyjny. Z kolei 18-latkowie obecnie pochłonięci są raczej przygotowaniami do matury. Szkolący i egzaminatorzy prognozują więc, że również ci zaczną na poważnie interesować się kwestią uzyskania prawa jazdy kategorii B dopiero z końcem maja.










