150 km/h na autostradzie? Testy nowych przepisów przedłużone
Czeskie Ministerstwo Transportu zdecydowało o przedłużeniu programu pilotażowego, w ramach którego na wybranym odcinku autostrady D3 dopuszczono jazdę z prędkością do 150 km/h. Test, rozpoczęty jesienią 2025 roku, będzie kontynuowany co najmniej do końca 2026 roku. Co to oznacza dla kierowców?

W skrócie
- W Czechach kontynuowany jest pilotażowy program testowania podwyższonego limitu prędkości do 150 km/h na odcinku autostrady D3, który potrwa co najmniej do końca 2026 roku.
- Ograniczenie prędkości do 150 km/h obowiązuje okresowo i tylko przy sprzyjających warunkach pogodowych oraz umiarkowanym natężeniu ruchu.
- Pierwsze dane z pilotażu wskazują na wzrost liczby wypadków, a decyzja o ewentualnym stałym wprowadzeniu wyższego limitu zostanie podjęta po zakończeniu testów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pod koniec 2025 roku w Czechach uruchomiono pilotażowy program, który zapowiadał istotną zmianę - nie tylko w kontekście lokalnych przepisów drogowych, lecz także w szerszej perspektywie europejskiej. Nasi południowi sąsiedzi postanowili sprawdzić, jak na ruch drogowy wpłynie podniesienie maksymalnej prędkości na autostradach z 130 km/h do 150 km/h.
W Czechach pojedziemy 150 km/h. Na jednej autostradzie
Pilotaż obejmuje około 50-kilometrowy odcinek autostrady D3 między miastami Czeskie Budziejowice, a Taborem. W praktyce chodzi o fragment pomiędzy miejscowościami Plana nad Luznici oraz Usilne, gdzie kierowcy mogą napotykać zmienne komunikaty na tablicach informacyjnych dotyczące dopuszczalnej prędkości.
System nie działa bowiem w sposób stały - obowiązujący limit jest dostosowywany dynamicznie. Podwyższenie prędkości do 150 km/h pojawia się wyłącznie wtedy, gdy spełnione są określone warunki. Kluczowe znaczenie mają warunki pogodowe, umiarkowane natężenie ruchu oraz brak prowadzonych prac drogowych. W pozostałych przypadkach obowiązuje standardowe ograniczenie 130 km/h.
Testy zostały przedłużone. Wciąż za mało informacji
Choć pierwotnie program testowy miał potrwać jedynie pół roku, czeskie Ministerstwo Transportu zdecydowało o jego przedłużeniu. Jak poinformowały lokalne media - pilotaż będzie kontynuowany co najmniej do końca 2026 roku, aby umożliwić zebranie większej ilości danych i dokładniejszą ocenę skutków wprowadzonej zmiany.
Zgromadzone informacje posłużą do analizy, czy rozwiązanie mogłoby zostać w przyszłości wdrożone na stałe. Na ten moment decyzje pozostają otwarte i będą zależeć od wyników obserwacji ruchu drogowego.
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się propozycje wprowadzenia podobnego rozwiązania na innych trasach. Wymienia się m.in. autostradę D1 na odcinku między Prerovem a Ostrawą oraz fragment A11 w pobliżu Hradec Kralove. Na razie są to jednak jedynie propozycje, bez wiążących decyzji.
Pierwsze dane budzą obawy ekspertów ds. bezpieczeństwa
Tymczasem pierwsze dane z okresu pilotażu nie są zbyt optymistyczne i dość jasno wskazują na wzrost liczby zdarzeń drogowych. Według informacji przekazanych przez czeską policję, od 5 października 2025 roku do końca lutego 2026 roku na autostradzie D3 odnotowano 39 wypadków. To o 17 więcej niż w analogicznym okresie sprzed wprowadzenia zmian.
Jednocześnie funkcjonariusze zwracają uwagę, że część kierowców zaczęła wykorzystywać podwyższony limit w sposób skrajny, osiągając prędkości przekraczające 200 km/h. Podkreślają również, że limit 150 km/h obowiązywał jedynie okresowo, co utrudnia jednoznaczną ocenę jego rzeczywistego wpływu na bezpieczeństwo ruchu.
Decyzje dopiero po zakończeniu pilotażu
Władze podkreślają, że są świadome przedstawionych statystyk, jednak ich zdaniem przedłużony pilotaż na autostradzie D3 pozwoli zebrać bardziej kompletne dane dotyczące skutków podniesienia limitu prędkości. Dopiero po jego zakończeniu będzie możliwe rozstrzygnięcie, czy rozwiązanie pozostanie wyłącznie eksperymentem, czy też stanie się stałym elementem czeskich przepisów drogowych.










