120 tys. aut rocznie. Chiński gigant stawia na fabrykę w Europie
Chińscy producenci samochodów coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w Europie i nie chodzi już wyłącznie o zwiększanie liczby salonów sprzedaży czy dostępnych modeli w ofercie. Grupa SAIC - właściciel m.in. marki MG - podjęła decyzję o budowie swojej pierwszej fabryki samochodów na terenie Unii Europejskiej. Zakład powstanie w Hiszpanii i ma produkować rocznie około 120 tys. pojazdów.

W skrócie
- Grupa SAIC rozpoczyna budowę swojej pierwszej fabryki samochodów na terenie Unii Europejskiej, która powstanie w Hiszpanii i ma produkować około 120 tys. pojazdów rocznie.
- Zakład w północno-zachodniej Hiszpanii pozwoli SAIC skrócić łańcuch dostaw, zmniejszyć koszty transportu oraz ograniczyć wpływ unijnych ceł na importowane pojazdy.
- Chińscy producenci samochodów decydują się na przeniesienie produkcji do Europy, by korzystać z istniejącej infrastruktury, wykwalifikowanych pracowników oraz bliskości rynku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowa fabryka zostanie zlokalizowana w portowym mieście Ferrol w północno-zachodniej Hiszpanii, a część inwestycji powstanie również w pobliskiej gminie As Pontes. Według zapowiedzi zakład będzie produkował około 120 tys. samochodów rocznie, a pierwsze auta mają zjechać z linii montażowych pod koniec 2028 r.
Dla SAIC jest to wyjątkowo ważna inwestycja, bo dotychczas samochody sprzedawane w Europie trafiały tutaj z Chin. Własna fabryka na terenie Unii Europejskiej pozwoli skrócić łańcuch dostaw, ograniczyć koszty transportu i częściowo uniezależnić się od ceł nakładanych przez Brukselę na samochody elektryczne produkowane w Państwie Środka.
Hiszpania coraz mocniej przyciąga chińską motoryzację. To ważny punkt na mapie Europy
Wybór Hiszpanii nie jest przypadkowy, bo kraj ten od kilku lat staje się jednym z najważniejszych punktów na motoryzacyjnej mapie Europy. Działa tam wiele dużych fabryk samochodów, a władze aktywnie zabiegają o kolejne inwestycje. Projekt SAIC został uznany przez regionalne władze Galicji za inwestycję o strategicznym znaczeniu. Chiński koncern planuje stworzyć w regionie własne centrum przemysłowo-logistyczne, które ma funkcjonować podobnie do ogromnego kompleksu produkcyjnego Stellantisa w Vigo.
Warto dodać, że ubiegłym roku ogłoszono również budowę gigafabryki akumulatorów w Saragossie, którą wspólnie realizują Stellantis i chiński producent baterii CATL. Wartość tego projektu przekracza 4 mld euro.
Koncern SAIC to jeden z największych producentów samochodów na świecie
SAIC, czyli Shanghai Automotive Industry Corporation, należy do największych koncernów motoryzacyjnych na świecie oraz jest liderem w Chinach. W samym 2025 r. grupa sprzedała ponad 4,5 mln pojazdów na przeszło 150 rynkach. W Europie najbardziej rozpoznawalną marką należącą do koncernu jest MG.
Koncern SAIC jest obecny również w Polsce. Samochody MG sprzedawane są nad Wisłą od 2023 r. i cieszą się dużym zainteresowaniem. W ofercie znajdują się zarówno modele spalinowe, hybrydowe, jak i elektryczne. Model MG HS przez wiele miesięcy był nad Wisłą liderem sprzedaży wśród chińskich samochodów, ale po pierwszym kwartale bieżącego roku musiał oddać pozycję lidera na rzecz Omody 5. Co więcej, od początku roku do końca kwietnia w Polsce zarejestrowano 4137 pojazdów marki MG.

Dlaczego producenci samochodów z Chin przenoszą produkcję do Europy?
Powodów jest kilka, ale najważniejszy dotyczy oczywiście oszczędności i coraz większej obecności chińskich marek na europejskim rynku. Producenci z Państwa Środka sprzedają w Europie coraz więcej samochodów, dlatego transport każdego auta z Chin staje się coraz mniej opłacalny. Z tego powodu własna fabryka na terenie Unii Europejskiej pozwala ograniczyć wpływ ceł nakładanych na chińskie marki oraz skrócić czas dostaw.
Nie bez znaczenia pozostaje również sytuacja samej europejskiej motoryzacji. Wiele fabryk na Starym Kontynencie pracuje dziś znacznie poniżej swoich możliwości. Według danych opublikowanych przez Automotive News Europe średnie wykorzystanie mocy produkcyjnych zakładów wynosi zaledwie około 55 proc. Oznacza to, że ogromna część infrastruktury stoi niewykorzystana i generuje koszty niezależnie od liczby produkowanych samochodów. Dla chińskich producentów jest to zatem idealny moment, aby sukcesywnie przenosić produkcję na Stary Kontynent.









