W skrócie
- 70-letnia kierująca w Stargardzie otrzymała dwa mandaty po 5 tys. zł za wjazd pod prąd i zignorowanie zakazów na skrzyżowaniu, co łącznie kosztowało ją 10 tys. zł.
- Ekspert Filip Grega ocenia interwencję jako absurdalną, wskazując na brak umiejętności miarkowania kary przez policjantów oraz sugerując problemy kadrowe w służbach.
- Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie wszczęła 11 sierpnia czynności wyjaśniające w sprawie zasadności nałożenia maksymalnych możliwych kar w tej sytuacji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
O interwencji policji donosi Radio Szczecin. Doszło do niej w środę, 5 sierpnia, około godziny 22:00, gdy 70-letnia kobieta prowadząca samochód osobowy pomyliła się na skrzyżowaniu i skręciła z ulicy Konopnickiej w Wojska Polskiego. Zamiast pojechać prosto, jak nakazuje oznakowanie, kobieta skręciła w prawo. Zignorowała dwa zakazy - zakaz skrętu w prawo i zakaz wjazdu.
Jak tłumaczy w rozmowie z Radiem Szczecin córka kobiety - seniorka od razu zorientowała się, że popełniła błąd i zatrzymała samochód. Wykroczenie nie uszło jednak uwadze policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
10 tys. zł mandatu dla 70-latki. Pomyliła się na skrzyżowaniu
Policjanci potraktowali kobietę w sposób najsurowszy z możliwych. Na 70-latkę nałożono dwa mandaty - po 5 tys. zł każdy. Pierwszy wystawiono za złamanie zakazu skrętu w prawo. Drugi - za zignorowanie zakazu wjazdu. W sumie 70-latka otrzymała też 13 punktów karnych.
Sprawa wprawiła w osłupienie nie tylko mieszkańców Stargardu, ale też ekspertów od bezpieczeństwa ruchu drogowego. W rozmowie z Interią Filip Grega - egzaminator, instruktor i prowadzący serwis "prawko.plus" - zwraca uwagę, że absurdalna sytuacja dowodzi problemów kadrowych w Policji.
To są dowody na problemy kadrowe policji. Wygląda na to, że statystyczny policjant nie rozumie prawa i nie umie go stosować. Nie wystarczy znać taryfikator, ale trzeba też umieć miarkować karę
I dodaje, że w kategorii absurdu można też traktować ukaranie 70-latki dwoma osobnymi mandatami za jeden czyn.
Pomyliła się na skrzyżowaniu, ma zapłacić 10 tys. zł
Jak informuje Interię mł. asp. Ewa Majdzińska - oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Stargardzie - "(...) nakładanie wysokich mandatów karnych nie stanowi standardowej ani powszechnej praktyki Policji. Funkcjonariusze, nie stosują automatycznie najwyższych możliwych kar, lecz każdorazowo dokonują indywidualnej oceny ujawnionego naruszenia przepisów".
W tym konkretnym przypadku przepisy przewidują również możliwość zastosowania wobec sprawcy wykroczenia środka oddziaływania wychowawczego, w tym pouczenia, a zastosowanie takiego środka ma charakter fakultatywny. Decyzja w tym zakresie podejmowana jest z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku
Wypowiedź wskazuje, że interwencja mogła mieć nietypowy przebieg. Nie można wykluczyć, że sytuacja była "eskalacyjna" i nie należała do najprzyjemniejszych.
Z drugiej strony - nawet jeśli w czasie kontroli doszło do nieprzyjemnej wymiany zdań - policjanci mogli rozwiązać sytuację w inny sposób. Filip Grega przekonuje np., że - biorąc pod uwagę wiek i popełnione wykroczenie - policjanci mogli nałożyć na kobietę nawet symboliczny mandat w wysokości 50 zł i wystąpić z wnioskiem do starosty o skierowanie kierującej na badania lekarskie.
Nawet jeżeli starsza osoba zareagowała w sposób bardzo emocjonalny, dzieje się tak często i nie powinno to być dla funkcjonariuszy zaskoczeniem. Policjanci powinni być profesjonalistami i nie zwracać uwagi na takie rzeczy
Z naszych ustaleń wynika, że ukarana mandatami kobieta nie jest mieszkanką Stargardu. W połączeniu z późną porę, wiekiem kierującej i sposobem oznakowania na ulicy Konopnickiej, zwiększa to ryzyko popełnienia przez nią błędu.
- Policjant nadzorujący prace funkcjonariuszy w Komendzie Powiatowej Policji w Stargardzie podczas pełnienia czynności kontrolnych dokonał weryfikacji dwóch nałożonych mandatów karnych na maksymalną kwotę za dane wykroczenie przewidzianą przez taryfikator. W związku z tym podjął czynności sprawdzające interwencję, a Komendant Powiatowy Policji w Stargardzie 11 sierpnia br. podjął decyzję o wszczęciu czynności wyjaśniających związanych z przedmiotową interwencją. Po zakończeniu czynności możliwe będzie kompleksowe odniesienie się do przedstawionej sprawy - poinformowała Interię Ewa Majdzińska ze stargardzkiej policji.










