Reklama

Każdy kierowca zapłaci więcej. I wcale nie chodzi o paliwo

Właściciele samochodów już wkrótce zapłacą więcej za obowiązkowe ubezpieczenie OC. Wynika to m.in. z konieczności dostosowania się do rekomendacji ze strony Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Jednak KNF zapewnia, że podwyżki to nie jej wina.

"Zakłady ubezpieczeń mają obowiązek wypłaty adekwatnego odszkodowania i na tej podstawie powinny skalkulować składkę. Brak podejmowania bieżących działań korygujących wysokość składki spowoduje konieczność skokowego podniesienia wysokości składek przez zakłady ubezpieczeń. Będzie to jednak wynik dotychczasowej polityki niektórych zakładów ubezpieczeń obniżania marż zysku, a nie działań KNF" - powiedział Krystian Wiercioch, odpowiedzialny w Urzędzie KNF za nadzór nad sektorem ubezpieczeń.

Podwyżki OC najdalej za 1,5 miesiąca

Zakładom ubezpieczeń pozostało już tylko 1,5 miesiąca na zakończenie prac nad wdrożeniem rekomendacji dotyczących likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych. Polska Izba Ubezpieczeń wypowiadając się ostatnio na temat rekomendacji podnosi, że będą one jedną z głównych przyczyn wzrostu cen polis OC ppm (ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych)w Polsce.

Reklama

Zastępca przewodniczącego KNF przypomina jednak, że ceny ubezpieczeń OC ppm w Polsce nie podlegają regulacji - nie istnieje organ państwa, którego zadaniem jest wskazywanie wysokości tych cen, czy też zatwierdzanie taryf składek określonych przez rynek. Przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej przewidują jedynie konieczność ustalenia ceny ubezpieczenia na poziomie nie niższym niż koszt świadczenia tej usługi.

W praktyce, na podstawie szeregu danych statystycznych, planowanych poziomów kosztów administracyjnych oraz przewidywanych kosztów napraw pojazdów, zarząd zakładu ubezpieczeń przyjmuje taryfę składek, która określa, w jaki sposób wyznaczyć cenę dla każdego klienta, biorąc pod uwagę jego indywidualne cechy. Cechy brane pod uwagę wyznaczają poziom skłonności lub awersji do ryzyka danej osoby, bądź też wpływ otoczenia zewnętrznego na poziom ryzyka spowodowania wypadku przez daną osobę.

Od czego zależy kwota odszkodowania z OC?

W sytuacji zajścia szkody objętej ubezpieczeniem OC ppm, zadaniem zakładu ubezpieczeń wynikającym z przepisów prawa jest przeprowadzenie postępowania mającego m.in. na celu wyznaczenie wysokości należnego odszkodowania, co do zasady w takiej wysokości, jaka pozwoli na dokonanie naprawy pojazdu.

"To postępowanie, choć nie jest szczegółowo regulowane przepisami, nie może prowadzić do wyznaczenia odszkodowania w dowolnej wysokości. W przeciwnym przypadku istniałyby zachęty do wyznaczenia odszkodowania w minimalnej wysokości, w oderwaniu od faktycznych kosztów niezbędnych do dokonania naprawy. Stąd też niezbędne jest reagowanie przez organy państwa na wszelkie przejawy obniżenia jakości tego procesu" - powiedział Krystian Wiercioch.

Zastępca przewodniczącego KNF wskazuje, że w początkowej fazie funkcjonowania rynku ubezpieczeniowego w Polsce brak standardów i duża dowolność w sposobie prowadzenia postępowania doprowadziła do tego, że praktyką niektórych zakładów ubezpieczeń stawało się wyznaczanie wysokości odszkodowania na podstawie cen części używanych, obniżanie jego wysokości o arbitralnie ustalone parametry (zwane amortyzacją, urealnieniem - aktualnie zwane rabatami bądź upustami), odmawianie sfinansowania pojazdu zastępczego, nieuwzględnianie utraty wartości handlowej pojazdu, nadużywanie instytucji szkody całkowitej, zawyżanie wartości pozostałości uszkodzonego pojazdu, nieprzekazywanie informacji o sposobie wyznaczenia wysokości odszkodowania, nieuwzględnianie podatku VAT, ograniczanie dostępu do akt szkodowych, nierespektowanie terminów na dokonanie wypłaty odszkodowania.

KNF uregulował zasady wyceny szkód

W celu wyznaczenia minimalnych standardów likwidacji szkód KNF przygotowała i 16 grudnia 2014 r. wydała Wytyczne dotyczące likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych.

W ocenie Wierciocha, wytyczne, po trudnym okresie ich wdrożenia przez zakłady ubezpieczeń, znacząco poprawiły jakość procesu likwidacji szkód z ubezpieczenia OC ppm.

"Obecnie uchwalone Rekomendacje, po przeprowadzonych przez KNF analizach i weryfikacji, pozostawiły znaczną część rozwiązań z Wytycznych, wprowadzając jednocześnie nowe rozwiązania chroniące poszkodowanych przed kreatywnym podejściem niektórych zakładów ubezpieczeń do procesu wyznaczania wysokości świadczenia" - powiedział.

W ocenie KNF, funkcjonowanie jednolitych, wspólnych standardów znacząco obniża poziom ryzyka w działalności zakładów ubezpieczeń poprzez ograniczenie sporów z poszkodowanymi, w tym sporów sądowych, które mogą się materializować jako wysokie straty po wielu latach po zakończeniu likwidacji szkody. 

"Wyższy koszt wypłacanych odszkodowań ma oczywisty wpływ na wysokość składek ustalanych przez zakłady ubezpieczeń. Tym niemniej obniżanie jakości procesu likwidacji szkód, czy też zaniżanie odszkodowań nie jest akceptowalną metodą na utrzymanie poziomu składek, czy też na ich obniżanie" - powiedział Krystian Wiercioch.

Ceny składek od kilku lat spadają. A inflacja pędzi

"Jeśli spojrzymy na średnią wysokość składek za ubezpieczenie OC ppm na przestrzeni lat, nie sposób nie zauważyć, że po wzrostach w latach 2016-2017, średnia składka od kilku lat systematycznie spada. Nie można przemilczeć trendu obniżania się częstości występowania szkód w ostatnim czasie, ale jednak inflacja kosztów napraw, wzrost cen części, skomplikowanie procesów naprawy i wiele innych czynników kosztotwórczych przebijają ten trend, co znajduje odzwierciedlenie w malejących wynikach technicznych sektora ubezpieczeniowego. To oznacza, że brak podejmowania bieżących działań korygujących wysokość składki spowoduje konieczność skokowego podniesienia wysokości składek przez zakłady ubezpieczeń. Będzie to jednak wynik dotychczasowej polityki niektórych zakładów ubezpieczeń obniżania marż zysku, a nie działań KNF" - dodał.

Zastępca przewodniczącego KNF zwraca uwagę, że zakłady ubezpieczeń mają obowiązek wypłaty adekwatnego odszkodowania i na tej podstawie powinny skalkulować adekwatną składkę.

"To, że KNF poprzez swoje Rekomendacje wskazuje miejsca w procesie, które wymagają dopracowania, nie uzasadnia wskazania KNF jako odpowiedzialnej za wzrost składek. Bo gdyby zakłady ubezpieczeń utrzymały wysoką jakość procesu likwidacji szkody, KNF nie miałaby pola do interwencji, a ceny ubezpieczenia OC ppm zostałyby naturalnie zwiększone. Ceny składek ustala bowiem samodzielnie zarząd zakładu ubezpieczeń, a działania KNF w tym zakresie nakierowane są na wyegzekwowanie stosowania się do przepisów prawa, a nie na regulację wysokości cen ubezpieczenia OC" - powiedział Krystian Wiercioch.

***

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: polisa oc | ubezpieczenie samochodu | podwyżki OC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy