Rewolucja w prawach jazdy. Nowe przepisy zmienią wszystko
Ministerstwo Infrastruktury szykuje prawdziwą rewolucję dotyczącą szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Nie chodzi jedynie o zapowiadaną już rezygnację z placu manewrowego na egzaminie praktycznym. Proponowane zmiany mają o wiele szerszy zakres i dotyczą przede wszystkim systemu szkolenia. Pojawić ma się np. "termin ważności" kursu przygotowawczego na prawo jazdy, kursy doszkalające dla "oblewających" i czy obowiązek rejestrowania egzaminów wewnętrznych w szkołach nauki jazdy.

W skrócie
- Ministerstwo Infrastruktury proponuje wprowadzenie ważności kursu przygotowawczego na prawo jazdy oraz kursów doszkalających dla kandydatów, którzy nie zdali egzaminu praktycznego trzy razy.
- Planowane jest zastąpienie części zadań egzaminacyjnych z placu manewrowego realizacją ich w ruchu drogowym oraz wprowadzenie elektronicznej karty zajęć połączonej z geolokalizacją.
- Nowe propozycje obejmują też obowiązek rejestrowania egzaminów wewnętrznych w szkołach jazdy i nie wejdą w życie przed 2027 rokiem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W Ministerstwie Infrastruktury odbyło się spotkanie z ekspertami z zakresu szkolenia i egzaminowana na prawo jazdy. Na jakie nowości przygotować się muszą kandydaci na kierowców?
Uczestnicy spotkania są zgodni - nie chodzi o ewolucję, ale prawdziwą rewolucję w systemie szkolenia. Planowane zmiany będą mieć charakter kompleksowy, czego efektem ma być dalsza poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach.
Nie tylko plac manewrowy. Rewolucja w szkołach nauki jazdy
Zapowiadana niedawno przez ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka rezygnacja z placu manewrowego na egzaminie praktycznym to jedynie początek, ale i pewne uproszczenie. W rzeczywistości pozostać mają takie - wykonywane na terenie WORD - zadania egzaminacyjne, jak obowiązek wykonania czynności kontrolno-obsługowych i przygotowanie pojazdu do jazdy.
Zadanie cofania z koniecznością skrętu o 90 stopni ma być realizowane w ruchu drogowym, czyli będzie to najprawdopodobniej parkowanie prostopadłe tyłem lub zawracanie przy użyciu biegu wstecznego
Inna z szykowanych nowości polega na wprowadzeniu "okresu ważności" kursu przygotowawczego na prawo jazdy. Obecne przepisy nie ograniczają czasu, w jakim po zakończeniu kursu jego uczestnik może przystąpić do egzaminu na prawo jazdy. Oznacza to, że - po wyrobieniu wymaganego przepisami Profilu Kandydata na Kierowcę - na egzamin może zgłosić się osoba, która ukończyła takie szkolenie np. w 2002 roku. Nowe przepisy mają zmienić ten stan rzeczy. Propozycja resoru mówi o 24 miesiącach, po których kurs straci ważność.
Trzy egzaminy i wracasz do szkoły. Zmiany w systemie szkolenia kandydatów na kierowców
Rewolucja dotyczyć ma również następstw oblanych egzaminów praktycznych. Propozycja resortu infrastruktury zakłada, że w przypadku serii niezaliczonych egzaminów praktycznych kursant "cofany będzie" do szkoły nauki jazdy, gdzie - obowiązkowo - będzie musiał zaliczyć dodatkowe szkolenie.
"W przypadku trzech negatywnych egzaminów praktycznych będzie niezbędny powrót do szkoły nauki jazdy, odbycie dodatkowych pięciu godzin jazd i zaliczenie kolejnego egzaminu wewnętrznego" - tłumaczy Filip Grega.
Koniec z fikcyjnymi zajęciami. GPS sprawdzi, czy naprawdę jeździłeś
Chociaż po zapowiedziach ministra Klimczaka zapowiadane zmiany przeszły do świadomości publicznej jako "likwidacja placu manewrowego", w rzeczywistości zrewolucjonizują one nie tyle kwestie egzaminowania, co raczej szkolenia.
Resort Infrastruktury przychylił się np. do propozycji ośrodków szkolenia, które postulowały o wprowadzenie elektronicznego obiegu wszystkich dokumentów niezbędnych do uzyskania prawa jazdy.
Również w tym zakresie mówić można o prawdziwej rewolucji. Jeden ze zgłoszonych w ramach grupy roboczej pomysłów polega na wprowadzeniu elektronicznej karty przeprowadzonych zajęć (obecnie papierowa), która - najprawdopodobniej - miałaby formę aplikacji połączonej z glokalizacją. Na ten moment nie jest przesądzone, czy z aplikacji mieliby korzystać wyłącznie instruktorzy czy też kursanci. Samo rozwiązanie wydaje się dobrym pomysłem w walce z fikcyjnymi zajęciami i pojawiania się w ośrodkach egzaminowania osób nieprzygotowanych do prowadzenia pojazdu.
Obawy egzaminatorów, z których część przeciwstawia się pomysłowi likwidacji placu manewrowego, pomóc ma też rozwiać nowy obowiązek dotyczący szkół nauki jazdy - rejestrowania i przechowywania (do wglądu) przebiegu egzaminu wewnętrznego. Chodzi o to, by rozpoczynający sprawdzian egzaminator miał stuprocentową pewność, że dany kandydat na kierowcę odbył pełny cykl szkolenia i - przynajmniej w opinii szkolącego go instruktora - posiada niezbędne umiejętności do prowadzenia pojazdu w ruchu publicznym.
Rząd stawia na rewolucję w prawach jazdy. Szykują się nowe przepisy
Przedstawione propozycje omawiane były w ramach grupy roboczej pracującej nad usprawnieniem systemu szkolenia i egzaminowana kandydatów i kierowców. Nie przybrały one jeszcze formy gotowego projektu nowych przepisów - regulacje w tym zakresie nie pojawią się więc szybko.
Z drugiej strony członkowie grupy roboczej podkreślają, że atmosfera rozmów wskazuje na chęć rozwiązania realnych problemów, a nie jedynie doraźne zbicie kapitału politycznego. Niezbędne jest jednak przeprowadzenie całego procesu legislacyjnego, co oznacza, że nowe przepisy nie pojawią się wcześniej niż w 2027 roku.










