Reklama

Prędkość nie jest przyczyną wypadków!

Owszem, powinny istnieć przepisy i tablice określające zalecaną prędkość na danym odcinku drogi (oczywiście bieżąco aktualizowane, aby nie zmuszać kierowców do stosowania się do nieaktualnych przepisów i znaków zakazu B 33, które kiedyś były aktualne, a potem np. po ukończeniu naprawy drogi zostały zapomniane, bo to tylko uczy kierowców lekceważenia przepisów).

Reklama

Przekroczenie zalecanej prędkości powinno być dozwalane na wyłączną odpowiedzialność kierowcy, a karane i to bardzo surowo, z odebraniem prawa jazdy włącznie, a w niektórych przypadkach nawet konfiskatą wozu, wyłącznie wtedy, gdy kierowca spowoduje z własnej winy wypadek, a zwłaszcza gdy jest ofiara.

Kierowca przekraczając zalecaną prędkość musi sobie uświadomić, że spowodowanie wypadku musi być uznane jako świadome spowodowanie zagrożenie życia i zdrowia, gdzie nie obowiązuje taryfa ulgowa. Sam kierowca musi sobie odpowiedzieć, czy opłaca mu się ryzyko jazdy z prędkością większą od zalecanej .

Takie postępowanie jest wprawdzie doraźne, nic nie kosztuje i może być wprowadzane prawie od razu., ale mogłoby wpłynąć na pożądaną poprawę płynności ruchu, bez zwiększania ryzyka wypadków, gdyż zmuszałaby nierozważnych kierowców do samokontroli i samodyscypliny, co byłoby skuteczniejsze od karania za przekraczanie szybkości nieadekwatnej do sytuacji na drodze, gdzie nie ma faktycznego zagrożenia.

Należy wyraźnie stwierdzić, że obowiązujące przepisy ograniczające prędkość bez istotnej potrzeby są nagminnie łamane i to tylko uczy kierowców lekceważenia przepisów , a w tym i przepisów mających istotne znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach.

Prawidłowym rozwiązaniem na dłuższą metę powinno być takie działanie, które nie powodowałoby konieczności gwałtownej zmiany prędkości jadących drogami pojazdów. Takie gwałtowne zmiany prędkości występują, gdy samochody wpadają na siebie lub na nieusunięte na czas przeszkody, gdy droga ma szerokość na której wozy się nie mogą zmieścić i któryś musi zmieniać pas ruchu, gdy nie ma osobnego pasa dla pojazdów jadących tak wolno, że blokują cały ruch i szybsze wozy usiłują je wyprzedzać, gdy drogi się przecinają na jednym poziomie, gdy nie ma pobocza, gdzie mógłby się zatrzymać uszkodzony pojazd i wiele innych podobnych sytuacji.

Dowiedz się więcej na temat: pas ruchu | Pojazd | wozy | tych | środki | kierowca | przyczyna | jazdy | wypadek | Nie | prędkość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje