Piątek to najgorszy dzień na polskich drogach. Liczby nie kłamią
Wypadki drogowe w Polsce najczęściej zdarzają się w piątki. Z policyjnych statystyk wynika też, że najbardziej niebezpiecznym miesiącem na drogach pozostaje sierpień. Dane opublikowane z okazji obchodzonego 6 maja Europejskiego Dnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego pokazują jednak, że sytuacja w Polsce stopniowo się poprawia, a liczba wypadków i ofiar śmiertelnych spada.

Spis treści:
- Polska wciąż powyżej unijnej średniej, ale liczba ofiar spada
- Policyjne statystyki pokazują poprawę bezpieczeństwa na drogach
- Sierpień i piątki najbardziej niebezpieczne na polskich drogach
- Najwięcej tragedii poza miastami i na prostych drogach
- Najczęstsze przyczyny wypadków drogowych w Polsce
Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego został ustanowiony przez Komisję Europejską w 2007 roku. Celem inicjatywy było zwrócenie uwagi na rosnącą liczbę wypadków z udziałem pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Problem nadal pozostaje poważny, choć najnowsze dane pokazują, że wiele krajów Unii Europejskiej notuje poprawę bezpieczeństwa na drogach.
Polska wciąż powyżej unijnej średniej, ale liczba ofiar spada
Ze wstępnych danych Komisji Europejskiej wynika, że w 2025 roku na drogach państw UE zginęło około 19,4 tys. osób. To o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, czyli o około 580 ofiar mniej. Średni wskaźnik dla Unii Europejskiej wyniósł 43 zgony na milion mieszkańców.
W Polsce wskaźnik ten wyniósł 45 zgonów na milion mieszkańców. To nadal więcej niż w najbezpieczniejszych krajach Europy, takich jak Norwegia i Szwecja, gdzie odnotowano po 20 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców. W Danii było to 23, w Estonii 31, a w Niemczech 34 zgony na milion mieszkańców.
Polska wypada jednak lepiej niż część państw regionu. We Francji wskaźnik wyniósł 49, w Grecji 50, w Chorwacji 67, w Rumunii 68, a w Bułgarii aż 71 zgonów na milion mieszkańców.
Komisja Europejska zwróciła uwagę, że Polska znajduje się obecnie w grupie państw, które mają realną szansę osiągnąć cel ograniczenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o połowę do 2030 roku. Obok Polski wymieniono także Belgię, Bułgarię, Danię i Rumunię.
Policyjne statystyki pokazują poprawę bezpieczeństwa na drogach
Dane Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wskazują, że liczba wypadków w Polsce stopniowo maleje. W samym kwietniu doszło do 1535 wypadków drogowych. Zginęło w nich 107 osób, a 1760 zostało rannych.
Dla porównania rok wcześniej, w kwietniu 2024 roku, policja odnotowała 1762 wypadki. Wówczas śmierć poniosły 104 osoby, a rannych zostało aż 2095 osób. Oznacza to wyraźny spadek liczby samych zdarzeń i osób rannych.
Podobnie wyglądały statystyki podczas ostatniego weekendu majowego. W okresie od 30 kwietnia do 3 maja na polskich drogach doszło do 278 wypadków. Zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych. Policja podkreśla, że liczba ofiar i wypadków utrzymuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego długiego weekendu.
Komisja Europejska zwróciła ostatnio uwagę, że Polska osiągnęła jeden z największych spadków liczby ofiar śmiertelnych w całej Unii Europejskiej. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba zabitych na polskich drogach spadła o 35 proc. względem 2019 roku.
Sierpień i piątki najbardziej niebezpieczne na polskich drogach
Policyjne dane za 2025 rok pokazują, kiedy ryzyko wypadku jest największe. Najwięcej wypadków, rannych i ofiar śmiertelnych odnotowano w sierpniu. W tym miesiącu doszło do 10,7 proc. wszystkich wypadków drogowych. Na sierpień przypadło również 11,4 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych oraz 10,8 proc. rannych.
Nieprzypadkowo właśnie wakacyjny miesiąc okazuje się najbardziej niebezpieczny. To okres intensywnych wyjazdów wakacyjcny, większego ruchu na drogach i długich podróży.
Najbardziej niebezpiecznym dniem tygodnia pozostaje natomiast piątek. Policja odnotowała wtedy 16,8 proc. wszystkich wypadków drogowych. W piątki ginęło także najwięcej osób - 16,9 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych. Ranni stanowili 16,7 proc. wszystkich poszkodowanych w wypadkach.
Najwięcej tragedii poza miastami i na prostych drogach
Choć większość wypadków ma miejsce w obszarze zabudowanym, to znacznie tragiczniejsze skutki mają zdarzenia poza miastami. Policyjne statystyki pokazują, że poza obszarem zabudowanym śmiercią kończył się co szósty wypadek. W miastach było to średnio co dwudzieste trzecie zdarzenie.
Najwięcej wypadków dochodziło na prostych odcinkach dróg. W 2025 roku odnotowano tam 12 482 zdarzenia. Bardzo niebezpieczne pozostają również skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu. Doszło tam do 5087 wypadków, w których zginęło 211 osób, a ponad 6 tys. zostało rannych.
Najczęstsze przyczyny wypadków drogowych w Polsce
Policja wskazuje, że najczęstszymi przyczynami wypadków pozostają nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Wciąż dużym problemem jest także nieustępowanie pierwszeństwa pieszym na przejściach.
Statystyki pokazują również, że sprawcami większości wypadków są mężczyźni. Odpowiadali oni za 72,2 proc. wszystkich zdarzeń drogowych.








