Audi RS3 Competition Limited to hołd dla legendy. Takich aut już nie będzie
Audi RS3 Competition Limited to jubileuszowy ukłon w stronę pięciocylindrowych silników, ale też bardzo konkretna propozycja dla kierowców, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko dobrych osiągów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że to również symboliczne pożegnanie tego bez wątpienia ważnego modelu w Europie.
Spis treści:
- Pięć cylindrów, które zbudowały legendę Audi Sport
- Audi RS3 Competition Limited - ostatnie RS3 w Europie?
- Więcej karbonu, detali i przeprojektowane wnętrze
- Osiągi jak w supersamochodzie i regulowane zawieszenie
- Tylko 750 egzemplarzy. Ile z nich trafi na polski rynek?
Pięć cylindrów, które zbudowały legendę Audi Sport
W przypadku Audi RS3 Competition Limited producent nieprzypadkowo sięga do swojej historii. Początki pięciocylindrowych silników niemieckiej marki sięgają lat 70., kiedy inżynierowie szukali rozwiązania pomiędzy czterocylindrowymi jednostkami a dużymi, ciężkimi silnikami V6. Efektem był kompromis, który szybko okazał się czymś więcej niż tylko wypełnieniem luki. Nowa konstrukcja łączyła kompaktowe rozmiary z wysokim momentem obrotowym i dobrą kulturą pracy.
Debiut nastąpił w 1976 roku wraz z modelem Audi 100. Wówczas 136 KM robiło duże wrażenie, zwłaszcza w połączeniu z nowoczesnym jak na tamte czasy układem wtrysku paliwa. Prawdziwy przełom przyszedł jednak w latach 80., kiedy pięciocylindrowy silnik trafił do modelu Quattro. Wersja Sport Quattro oferowała już 306 KM i stała się fundamentem dla rajdowych maszyn Grupy B. Później pojawiło się RS2 Avant z 1994 roku, rozwijające 315 KM i uznawane za najszybsze kombi świata.

Audi RS3 Competition Limited - ostatnie RS3 w Europie?
Po latach przerwy jednostka R5 wróciła w 2009 roku przy okazji premiery TT RS i do dziś stanowi jeden z filarów modeli takich jak Audi RS3. Niestety nic, co piękne, nie trwa wiecznie i mimo że pięciocylindrowe silniki w tym roku obchodzą swoją 50. rocznicę, wkrótce mogą na zawsze zniknąć z krajobrazu europejskiej motoryzacji. Powodem, jak zwykle, są normy spalin, a konkretnie zapowiadana przez Unię Europejską norma Euro 7. Dostosowanie pięciocylindrowego silnika do jej wymogów wymagałoby gruntownych zmian konstrukcyjnych, na które niemieckiego producenta po prostu nie stać.
W tym kontekście RS3 Competition Limited nabiera dodatkowego znaczenia. To nie tylko wyjątkowy model z okazji ważnego jubileuszu, ale także jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć charakteru pięciocylindrowego Audi w jego najbardziej rozwiniętej formie.

Więcej karbonu, detali i przeprojektowane wnętrze
Przejdźmy jednak do samego modelu. Competition Limited to w dużej mierze pakiet wizualnych modyfikacji bazowego RS3. Uwzględnia on m.in. nowy, szerszy zderzak ozdobiony dodatkowymi elementami z matowanego karbonu. Te - jak zapewnia producent - nie są wyłącznie ozdobą, lecz w istotny sposób wpływają na aerodynamikę całego modelu. Z karbonu wykonano także obudowy lusterek, progi oraz przeprojektowany tylny spoiler. Całość uzupełniają 19-calowe kute felgi w kolorze złoty Neodym oraz czerwone zaciski hamulcowe.
To jednak nie wszystko. Charakterystyczne logo RS 3 otrzymało dodatkowe paski w odcieniach czerwieni, szarości i czerni, co nawiązuje do oznaczeń pierwszych najmocniejszych modeli Audi. Specjalnie dla tej limitowanej edycji zastosowano również przyciemnione reflektory Matrix LED. Podczas zamykania lub otwierania samochodu ich segmenty zapalają się w sekwencji 1-2-4-5-3, nawiązując do kolejności zapłonu pięciocylindrowego silnika.

Także w środku nie brakuje zmian wizualnych. Największe wrażenie robi połączenie czarno-kremowej skórzanej tapicerki. Na konsoli środkowej znalazło się miejsce na tabliczkę z numerem egzemplarza, a na przednich fotelach pojawił się napis "RS 3 competition limited". Taki sam widoczny jest również na czarnych dywanikach. Cyfrowe tarcze zegarów utrzymano w białym kolorze, co jest bezpośrednim nawiązaniem do wspomnianego wcześniej Audi RS2 Avant z 1994 roku. W tym samym kolorze jest także pasek na kierownicy wskazujący godzinę 12 oraz pasy bezpieczeństwa.
Osiągi jak w supersamochodzie i regulowane zawieszenie
Pod maską RS3 Competition Limited pracuje dobrze znany silnik 2.5 TFSI, który w obecnej formie osiąga 400 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Liczby te przekładają się na przyspieszenie do 100 km/h w 3,8 sekundy oraz prędkość maksymalną sięgającą 290 km/h. W praktyce oznacza to osiągi, których mogłoby pozazdrościć wiele znacznie droższych supersamochodów.

Pięciocylindrowa jednostka napędowa z turbodoładowaniem robi świetne wrażenie nie tylko osiągami, lecz także gładką pracą, niebywałą łatwością wchodzenia na obroty i sposobem rozwijania mocy. Pomaga w tym błyskawicznie działająca 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa oraz napęd na wszystkie koła. Precyzyjny układ kierowniczy ułatwia pokonywanie szybkich zakrętów.
Oczywiście zużycie paliwa zależy od stylu jazdy. Spokojna jazda w mieście wiąże się z wynikiem rzędu 13-14 l/100 km. W trasie można zejść nawet poniżej 9 l/100 km. Dynamiczna jazda sprawia natomiast, że na komputerze pokładowym pojawia się wartość powyżej 15 l/100 km.

Samochód daje także kierowcy możliwość regulacji ustawień zawieszenia za pomocą pokręteł na amortyzatorach, co pozwala dostosować wysokość, charakterystykę pracy amortyzatorów czy zakres przechyłów. W praktyce oznacza to możliwość pogodzenia codziennej użyteczności z jazdą torową. Jednocześnie zmodyfikowany układ wydechowy oraz ograniczone wygłuszenie komory silnika sprawiają, że dźwięk pięciocylindrowej jednostki jest bardziej obecny w kabinie.
Tylko 750 egzemplarzy. Ile z nich trafi na polski rynek?
Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. Audi RS 3 Competition Limited powstało w zaledwie 750 egzemplarzach, z czego hatchbacków jest 585 sztuk, a sedanów jedynie 165. Z informacji przekazanych przez polskiego przedstawiciela marki wynika, że na nasz rynek trafi około 40 egzemplarzy limitowanego wariantu.
Do tego jubileuszowa edycja RS3 nie należy do tanich. Już bazowe RS3 to wydatek rzędu 300 tys. zł. Za opisywany limitowany pakiet trzeba dopłacić dodatkowe 184 tys. zł, co łącznie daje kwotę niemal pół miliona złotych. To oczywiście sporo. Jeśli jednak niedawno wygraliśmy na loterii i cenimy nieskrępowaną radość z szybkiej jazdy, być może warto rozważyć tę opcję. Audi RS3 Competition Limited, poza tym że jest niemal "kompletnym" modelem, bez wątpienia ma szansę pełnić funkcję udanej lokaty kapitału.

















