Spis treści:
- Nowa Octavia i wymiary. Bardzo blisko Superba
- Nowa Skoda Octavia jak Rolls-Royce i BMW. O co chodzi?
- Jak jeździ elektryczna Octavia? Pierwsze chwile za kółkiem
- Jaki zasięg w nowej Octavii? Prawie 650 km na ładowaniu
- Kiedy nowa Octavia w polskich salonach? Będą dwie wersje
Skoda Vision O ujawniła się szerszej publiczności po raz pierwszy na salonie samochodowym w Monachium. Auto rzucało się w oczy nie tylko ze względu na unikatowy design nadwozia. W dobie dominacji SUV-ów we wszystkich segmentach, nagle czołowy europejski producent postanowił zainteresować się mocniej segmentem kombi.
Równolegle gruchnęła wieść, że jest to zapowiedź całkowicie elektrycznej Octavii. Studium koncepcyjne nie jest całkowicie oderwane od rzeczywistości, bowiem będzie stanowić podwaliny dla nowej konstrukcji, która będzie bazą dla nowej Octavii i ID.Golfa.

Nowa Octavia i wymiary. Bardzo blisko Superba
Koncepcyjny Vision O mierzy 4850 mm długości, 1900 mm szerokości oraz 1500 mm wysokości. Jeśli zestawimy to z obecną Octavią Combi, okazuje się, że prototyp jest o 161 mm dłuższy, 71 mm szerszy i o 32 mm wyższy. Tak wyraźny przyrost gabarytów to jasny sygnał, że nadchodząca generacja zaczyna coraz mocniej gruntować swoją pozycję w segmencie D. Do tego ma niższy, bardzo opływowy profil. To powoduje, że nie wpisuje się w kanony typowego kombi. Raczej mowa o nadwoziu typu shooting brake.

Front pojazdu zyskał horyzontalne, płynne linie, przez co nadwozie wydaje się znacznie szersze i osadzone bliżej drogi. Nowoczesny charakter podkreśla podświetlany napis SKODA umieszczony bezpośrednio na masce oraz innowacyjny pas świetlny "Tech-loop", który spaja całą przednią część auta w jedną, świetlną całość.
Projektanci Skody postawili na technologię, która żyje. Vision O został wyposażony w przesuwne reflektory, ale to nie jedyny popis inżynierów. Samochód potrafi komunikować się z otoczeniem - w momencie przejścia w tryb autonomiczny, specjalne sekcje świetlne z przodu i z boku pojazdu zmieniają swoją barwę. To jasny komunikat dla innych uczestników ruchu, że za prowadzenie odpowiadają teraz algorytmy.
Z tyłu pojawiło się smukłe, precyzyjnie narysowane oświetlenie, które stanowi estetyczne domknięcie formy znanej z pasa przedniego. W profilu auta wzrok przyciąga natomiast charakterystyczny, trapezoidalny słupek B, nadający sylwetce pożądanej dynamiki i solidności.

Nowa Skoda Octavia jak Rolls-Royce i BMW. O co chodzi?
Podczas wsiadania do Vision O tylne drzwi są otwierane odwrotnie niż w tradycyjnym modelu. Podobne rozwiązanie jest od lat stosowane w ultraluksusowych modelach marki Rolls-Royce. Podobnie jak w brytyjskim klasyku, inżynierowie usunęli słupek środkowy. Dzięki temu zajmowanie miejsca we wnętrzu jest dużo wygodniejsze.
Kluczowym punktem wnętrza w Vision O jest zupełnie nowy interfejs multimedialny. Skoda poszła podobnym tropem jak BMW z systemem Panoramic iDrive w Neue Klasse. Jednak Czesi zrobili to trochę inaczej Zamiast wyświetlacza przeziernego (HUD) zainstalowano fizyczny ekran. W samochodzie wprowadzono wielki ekran zajmujący całą szerokość pojazdu. Umieszczono go przy styku deski rozdzielczej i przedniej szyby.

Daniel Hajek, projektant odpowiedzialny za nowy interfejs opowiedział nam, że całość jest podzielona na trzy obszary. Z jednego korzysta kierowca - to właśnie tam są wyświetlane wszystkie niezbędne informacje. Po prawej stronie przeznaczono zawartość dla pasażera. Natomiast po środku znajduje się przestrzeń dla wirtualnej asystentki - Laury. Sterowanie może się odbywać dwutorowo: fizycznie za pomocą pokrętła, dotykowo na ekranie lub głosowo, wydając polecenie Laurze.
Kluczowym elementem kabiny jest Horizon Display - fizyczny ekran o szerokości 1,2 metra, rozciągający się pod przednią szybą. Zastępuje on tradycyjne zegary i przenosi kluczowe informacje bezpośrednio w linię wzroku kierowcy. Podczas jazdy zauważyliśmy jednak wyzwanie: w przeciwieństwie do typowych systemów HUD, fizyczny ekran wymaga od oka częstego dostosowywania ostrości między drogą a deską rozdzielczą.

System wspierany jest przez asystentkę AI o imieniu Laura, która jest doskonale znana z aktualnych modeli Skody. Potrafi nie tylko zaplanować trasę z uwzględnieniem ładowarek, ale jej popisowym numerem było opowiadanie bajki i wyświetlanie obrazków pasażerom siedzącym z tyłu. Oczywiście można zadawać mniej skomplikowane zapytania i uzyskiwać na nie odpowiedź wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.
Przy tej całej nowoczesności Skoda nie zapomina również o głosach konserwatywnych nabywców. W koncepcie zachowano fizyczne pokrętła Smart Dials, które pozwalają na szybką regulację temperatury czy głośności.
Jak jeździ elektryczna Octavia? Pierwsze chwile za kółkiem
Mimo że mieliśmy do czynienia z prototypem, jazda testowa w Walencji pozwoliła wyciągnąć konkretne wnioski. Ograniczenie prędkości do ok. 16 km/h nie przeszkodziło w ocenie ergonomii i nowatorskiego systemu sterowania. Choć pod maską konceptu Vision O znalazł się hybrydowy układ benzynowy, służy on wyłącznie do manewrowania autem podczas wystaw. To rozwiązanie techniczne nie jest przewidziane dla modelu seryjnego.
Pierwsze, co odczuwa kierowca to wysoka pozycja za kierownicą, zapewniająca doskonałą widoczność, którą dodatkowo potęguje gigantyczny szklany dach.

Układ kierowniczy, nawet w warunkach parkingowych, wydawał się precyzyjny i dobrze wyważony. Jako koncept, Vision O wykazywał wyczuwalną sztywność zawieszenia oraz charakterystyczne dla prototypów "drewniane" odczucie podczas wciskania pedału hamulca. Jednak nie kwestie mechaniczne były najważniejsze.
Prawdziwym game changerem był nowy interfejs oraz jego zaawansowane funkcje. System Contextual Parking Assistant natychmiast po zatrzymaniu pojazdu podświetlał dostępne miejsca parkingowe na ekranie, zmieniając widok z mapy na asystenta parkowania bez ingerencji kierowcy. To intuicyjność, której dzisiejsze systemy mogą tylko pozazdrościć.
Równie ciekawym doświadczeniem był tryb Tranquil. Po jego aktywacji auto przechodzi w tryb "relaksu" - fotele przesuwają się o 15 stopni do wewnątrz, oświetlenie adaptacyjne Bio-Adaptive Lighting zmienia barwę na kojącą, a ekrany ograniczają liczbę wyświetlanych bodźców. To sygnał, że Skoda myśli o samochodzie nie tylko jako o środku transportu, ale również jako alternatywnej przestrzeni do odpoczynku.

Jaki zasięg w nowej Octavii? Prawie 650 km na ładowaniu
Producent zapowiada, że produkcyjna wersja Vision O zbudowana na nowej platformie SSP będzie oferować parametry, które pozbawią argumentów sceptyków elektromobilności. Akumulator o pojemności 86 kWh ma zapewnić realny zasięg na poziomie 644 km. Szybkie ładowanie pozwoli na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w krótkim czasie.
Praktyczność pozostaje DNA marki. Bagażnik oferuje 650 litrów pojemności, a po złożeniu oparć przestrzeń ta rośnie do 1700 litrów. Nowe rozwiązania Simply Clever obejmują między innymi magnetyczne podkładki do ładowania smartfonów umieszczone na oparciach foteli, schowki na kable w bocznych ściankach bagażnika (eliminujące konieczność ich szukania pod podłogą), wbudowaną lodówkę w konsoli środkowej oraz przenośny głośnik Bluetooth. Nie zabrakło również czterech parasoli ukrytych w boczkach drzwiach.

Kiedy nowa Octavia w polskich salonach? Będą dwie wersje
Choć Vision O wygląda futurystycznie, Skoda zamierza przemycić sporo rozwiązań do wersji produkcyjnej. Jednak elektryczny następca Octavii pojawi się na rynku dopiero na przełomie 2027 i 2028 roku. Czeski producent planuje dwutorową strategię w przypadku tego modelu. Przez kilka lat elektryczne kombi będzie oferowane równolegle z klasyczną, spalinową Octavią.
Projekt Skoda Vision O udowadnia, że era elektryczna nie musi oznaczać końca praktycznych i emocjonujących samochodów - w tym o praktycznym nadwoziu kombi.











