Leapmotor B05 łamie zasady. Moc, gadżety i komfort za 107 tys. zł
Leapmotor B05 to pierwszy w historii chińskiego producenta elektryczny hatchback, który ma przekonać do siebie klientów połączeniem solidnych osiągów, nowoczesnych technologii oraz atrakcyjnej ceny. Podczas pierwszych jazd sprawdziłem, czy za ambitnymi deklaracjami stoją realne argumenty.

Spis treści:
- Leapmotor B05. Stylistyka bez ekstrawagancji
- Minimalistyczne wnętrze i cyfrowa obsługa
- Leapmotor B05 oferuje dużo miejsca dla pasażerów
- Napęd na tył i zaskakująco dobre prowadzenie
- Zużycie energii i zasięg. Kolejne miłe zaskoczenie
- Leapmotor B05. Podsumowanie i polskie ceny
Leapmotor to stosunkowo młoda chińska marka, która konsekwentnie poszerza swoją ofertę modelową w Europie. Za jej obecność na naszych drogach odpowiada koncern Stellantis, który w październiku 2023 roku nabył 21 proc. jej udziałów. Następnym etapem współpracy było powołanie spółki Leapmotor International, w której Stellantis posiada pakiet większościowy wynoszący 51 proc. Jej głównym zadaniem jest rozwój sprzedaży samochodów marki na wszystkich rynkach poza Chinami.
Do tej pory klienci w Polsce mogli wybierać spośród trzech modeli. Gamę otwierał miejski Leapmotor T03, który z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej widoczny na drogach. W dalszej kolejności do oferty dołączył reprezentujący segment D SUV Leapmotor C10, a następnie kompaktowy crossover Leapmotor B10. Teraz portfolio marki poszerza model B05 - pierwszy elektryczny hatchback w historii Leapmotora, a zarazem samochód, który ma odegrać ważną rolę w niezwykle konkurencyjnym segmencie C.

Leapmotor B05. Stylistyka bez ekstrawagancji
Producent podkreśla, że podobnie jak w przypadku pozostałych modeli, jego najmocniejszymi stronami mają być bogate wyposażenie standardowe oraz atrakcyjnie skalkulowana cena. Zanim jednak przejdę do kwestii kosztów, warto przyjrzeć się stylistyce chińskiej nowości.
Leapmotor B05 został zbudowany na platformie LEAP 3.5, z której korzysta również crossover B10. Nadwozie mierzy 443 cm długości i 188 cm szerokości, natomiast rozstaw osi wynosi 273 cm. Według producenta konstrukcję opracowano z myślą o uzyskaniu optymalnych proporcji nadwozia oraz odpowiednich właściwości jezdnych.
W rzeczywistości B05 prezentuje się bardzo zachowawczo i bez problemu wpisuje się w stylistykę dobrze znaną z europejskich samochodów kompaktowych. Choć niektórzy mogą dostrzec pewne podobieństwa w przedniej części nadwozia do Volkswagena Golfa, całość zachowuje własną tożsamość i spójny charakter.

Wśród elementów wyróżniających model znalazły się zlicowane z powierzchnią drzwi klamki, 19-calowe obręcze aluminiowe oraz bezramkowe szyby zastosowane zarówno w przedniej, jak i tylnej części nadwozia. Producent zwraca również uwagę na niski współczynnik oporu aerodynamicznego wynoszący 0,26, który ma korzystnie wpływać zarówno na efektywność energetyczną, jak i osiągi samochodu.
Minimalistyczne wnętrze i cyfrowa obsługa
Po zajęciu miejsca za kierownicą od razu widać podobieństwo do oferowanych już w Europie modeli C10 i B10. Wnętrze kokpitu utrzymano w bardzo minimalistycznym stylu, bez zbędnych ozdobników i fizycznych przycisków. Mimo że spasowanie poszczególnych elementów stoi na dobrym poziomie, we wnętrzu nie zabrakło twardych tworzyw. Trzeba jednak podkreślić, że ich jakość nie budzi większych zastrzeżeń - podczas jazdy nie pojawiły się żadne niepokojące trzaski ani odgłosy skrzypienia.
Kierowca i pasażer podróżują na wygodnych, choć przeciętnie wyprofilowanych fotelach. W testowanym egzemplarzu oferowały one elektryczną regulację oraz ogrzewanie. Na pokładzie znalazły się również panoramiczny dach, indukcyjna ładowarka do smartfonów oraz system audio składający się z 12 głośników.

Centralne miejsce na desce rozdzielczej zajmują dwa ekrany. Przed kierowcą umieszczono wyświetlacz wskaźników o przekątnej 8,8 cala, natomiast większość funkcji samochodu obsługuje ekran multimedialny o przekątnej 14,6 cala i rozdzielczości 2,5K. System Leap OS 4.0 Plus wykorzystuje asystenta głosowego bazującego na sztucznej inteligencji.
Niestety, podobnie jak w innych modelach marki, obsługa nie zawsze okazuje się w pełni intuicyjna. Producent w dużej mierze postawił na sterowanie dotykowe, ograniczając liczbę fizycznych przełączników do minimum. Za pośrednictwem centralnego ekranu obsługuje się nie tylko podstawowe funkcje pojazdu, ale również oświetlenie czy ustawienia lusterek.
Zrezygnowano również z klasycznego przycisku uruchamiania pojazdu. Zamiast tego kierowca musi każdorazowo położyć specjalną kartę na ładowarce indukcyjnej. Samo noszenie jej w kieszeni nie wystarczy. Bez wykonania tej czynności samochód nie ruszy, a po pewnym czasie takie rozwiązanie zaczyna zwyczajnie irytować.

Leapmotor B05 oferuje dużo miejsca dla pasażerów
Pod względem przestronności B05 wypada natomiast bardzo dobrze. Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie nie brakuje miejsca. Szczególnie pozytywne wrażenie robi ilość przestrzeni na nogi w drugim rzędzie siedzeń. Dodatkowym atutem jest całkowicie płaska podłoga, dzięki której również trzeci pasażer może podróżować w całkiem komfortowych warunkach.
Producent zadbał także o odpowiednią ilość miejsca nad głowami podróżnych. Wysoko poprowadzona linia dachu sprawia, że nawet wysocy pasażerowie nie powinni narzekać na ograniczoną przestrzeń i to mimo obecności szklanego dachu. Sam dach również robi bardzo dobre wrażenie. Został poprowadzony niemal przez całą długość samochodu i sięga daleko za głowy pasażerów podróżujących na tylnej kanapie.
Nieco gorzej prezentuje się natomiast bagażnik. Pojemność 345 litrów jest wystarczająca w codziennym użytkowaniu, jednak podczas dłuższych rodzinnych wyjazdów może okazać się niewystarczająca. Szkoda również, że producent nie zdecydował się na dodatkowy schowek pod przednią maską, który mógłby służyć do przewożenia przewodów do ładowania.

Napęd na tył i zaskakująco dobre prowadzenie
Pod podłogą bagażnika umieszczono silnik elektryczny napędzający tylne koła. Układ rozwija 218 KM oraz 240 Nm momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 6,7 sekundy, a kierowca może dodatkowo skorzystać z funkcji Launch Control. Już same dane techniczne prezentują się obiecująco.
Jeszcze większe wrażenie od samych liczb zrobiło na mnie jednak prowadzenie. Widać, że współpraca Leapmotora ze Stellantisem przyniosła wymierne efekty. Auto prowadzi się bardziej jak europejska konstrukcja niż typowy przedstawiciel chińskiej motoryzacji. Nie ma tutaj charakterystycznego dla wielu modeli z Państwa Środka "gumowego" układu jezdnego ani przesadnych przechyłów nadwozia.
Leapmotor B05 | EV Pro | EV Pro Max | |
Długość | 4430 mm | 4430 mm | |
Szerokość | 1880 mm | 1880 mm | |
Wysokość | 1520 mm | 1520 mm | |
Akumulator | 56,2 kWh | 67,1 kWh | |
Moc | 218 KM | 218 KM | |
Maksymalny moment obrotowy | 240 Nm | 240 Nm | |
Zasięg | 401 km | 482 km | |
Czas ładowania (30-80%) | 16 min | 17 min | |
Maksymalna moc ładowania | 156 kW | 174 kW | |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,5 s | 6,7 s | |
Prędkość maksymalna | 170 km/h | 170 km/h | |
B05 reaguje precyzyjnie na polecenia kierowcy, jest zwrotny i przewidywalny. Po przełączeniu w tryb Sport wyraźnie chętniej odpowiada na ruchy prawej stopy, a układ kierowniczy pracuje z mniejszym wspomaganiem. Przy bardziej dynamicznej jeździe i bardzo ciasnych zakrętach samochód potrafi nawet pozwolić na delikatne uślizgi tylnej osi.
Pozytywnie oceniam również zawieszenie, które skutecznie radziło sobie z nierównościami. Na uwagę zasługuje także wyciszenie kabiny. Do prędkości około 120 km/h szum powietrza pozostaje dobrze odizolowany od wnętrza. W efekcie jazda B05 potrafi sprawiać autentyczną przyjemność, co wciąż nie jest oczywistością w przypadku wielu chińskich samochodów.

Zużycie energii i zasięg. Kolejne miłe zaskoczenie
Leapmotor B05 oferowany jest z dwoma wariantami akumulatorów. Mniejszy, o pojemności 56,2 kWh, ma zapewniać do 401 km zasięgu według normy WLTP. Większa bateria o pojemności 67,1 kWh pozwala natomiast przejechać do 482 km.
Podczas pierwszych jazd testowych korzystałem z wersji wyposażonej w większy akumulator. Trasa obejmowała zarówno liczne podjazdy i zjazdy, jak i odcinki drogi ekspresowej. Po około dwóch godzinach jazdy komputer pokładowy wskazywał średnie zużycie energii na poziomie około 15 kWh/100 km. Przy bardziej agresywnym traktowaniu pedału przyspieszenia wartość ta potrafiła jednak wzrosnąć nawet do około 18 kWh/100 km.
Niezależnie od stylu jazdy największe wrażenie zrobił na mnie realny zasięg samochodu. Testowy egzemplarz bardzo mocno zbliżył się do wartości deklarowanych przez producenta. Było to spore zaskoczenie, ponieważ w praktyce wyniki osiągane przez wiele samochodów elektrycznych często znacząco odbiegają od danych WLTP. Producent zadbał również o szybkie ładowanie. W przypadku wariantu z akumulatorem o pojemności 67,1 kWh maksymalna moc ładowania wynosi 174 kW. Dzięki temu uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. ma zajmować około 17 minut.

Leapmotor B05. Podsumowanie i polskie ceny
Leapmotor B05 okazał się samochodem, który pozytywnie mnie zaskoczył. Nie jest pozbawiony wad, jednak lista zalet bez wątpienia okazuje się znacznie dłuższa. Auto oferuje bardzo przestronną kabinę, dobrze wyciszone wnętrze, bogate wyposażenie oraz dopracowane właściwości jezdne. Na plus należy zaliczyć również dynamikę napędu, komfort zawieszenia i przede wszystkim realny zasięg, który podczas testów okazał się wyjątkowo bliski deklaracjom producenta.
Po zakończeniu jazd wysiadłem z B05 z poczuciem, że obcowałem z jednym z ciekawszych nowych modeli elektrycznych w swoim segmencie. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia ceny, która od początku stanowi jeden z najmocniejszych argumentów marki.
Leapmotor zdążył już przyzwyczaić klientów do rozsądnie wycenionych modeli i w przypadku B05 sytuacja wygląda podobnie. Samochód jest w naszym kraju oferowany w dwóch wersjach wyposażenia - Life i Design. Odmiana Life jest dostępna z oboma wariantami akumulatorów, natomiast bogatsza wersja Design wyłącznie z większą baterią.
Producent ujawnił już promocyjną cenę podstawowej konfiguracji Life z akumulatorem o pojemności 56,2 kWh. Na polskim rynku startuje ona od 106 900 zł. Wariant wyposażony w większą baterię i bogatsze wyposażenie wyceniono natomiast od 122 700 zł.













