Spis treści:
- Jaką moc ma Jaecoo 7 Hybrid?
- Jak wygląda Jaecoo 7 Hybrid?
- Jaecoo 7 Hybrid wewnątrz
- Jaki bagażnik ma Jaecoo 7 Hybrid?
- Jak jeździ Jaecoo 7 Hybrid?
- Wersje wyposażenia Jaecoo 7 Hybrid
- Ile kosztuje Jaecoo 7 Hybrid?
Jaecoo 7 był pierwszym modelem, z którym chińska marka debiutowała w Polsce. Choć trudno w to uwierzyć, było to zaledwie dwa lata temu. Dziś Jaecoo ma w swojej ofercie trzy modele: 5,7 i 8, ale także sukcesywnie rozbudowuje ofertę napędową poszczególnych produktów. I tak paleta "siódemki" rozszerzyła się w pewnym momencie o hybrydę plug-in, a teraz także o wariant hybrydowy.
Jaką moc ma Jaecoo 7 Hybrid?
Jest to taka sama konstrukcja, jak ta w Jaecoo 5. Bazą jest tutaj czterocylindrowy turbodoładowany 1,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 143 KM i 215 Nm. Do tego mamy jeszcze silnik elektryczny o generujący 204 KM i 310 Nm. Wsparcie dla całego układu stanowi również rozruszniko-alternator o mocy 136 KM i 120 Nm.

W sumie kierowca ma do swojej dyspozycji 224 KM i 295 Nm. Napęd trafia na przednie koła. Pozwala to na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h w 8,3 s (o 0,2 s lepiej od hybrydy plug-in, o 2 s szybciej od wersji spalinowej z napędem na przód i aż o 3,1 s szybciej od benzyniaka w wydaniu AWD). Prędkość maksymalna wynosi 180 km/h - tak jak w przypadku pozostałych odmian. Napęd elektryczny czerpie energię z akumulatora o pojemności 1,83 kWh.
Jak wygląda Jaecoo 7 Hybrid?
Z zewnątrz Jaecoo 7 bliżej do hybrydy plug-in za sprawą takiego samego tylnego zderzaka, jednak raczej mało kto zwróci na to uwagę. Nie będzie natomiast żadnych wątpliwości, z którym wariantem napędowym mamy do czynienia, kiedy zerkniemy na prawą stronę klapy bagażnika - znajduje się tam napis "Hybrid".

Jaecoo 7 Hybrid wewnątrz
Stylistycznie auto najbardziej wyróżnia się wnętrzem. Przedstawiciele Jaecoo na prezentacji humorystycznie podkreślali, że jest to hybryda nie tylko pod kątem napędu, ale także w środku. Mamy tu połączenie stylistyki z benzyniaka i hybrydy plug-in. Boczki drzwi zostały zaimportowane z wersji benzynowej. Co najważniejsze oznacza to, że znajdziemy tutaj fizyczne przełączniki do ustawienia bocznych lusterek - tego w hybrydzie plug-in nie ma.

Z drugiej strony dźwignia zmiany kierunków ruchu, tak jak w odmianie PHEV, ale w odróżnieniu od wariantu spalinowego, znajduje się na kolumnie kierownicy, dokładniej po jej prawej stronie. Przedstawiciele marki deklarują, że w aucie znajdziemy rozwiązania, które najbardziej spodobały się w pozostałych odmianach napędowych. I tutaj trudno się nie zgodzić.
Pozostałe elementy wnętrza właściwie nie różnią się niczym od tego, co znamy z pozostałych wersji "siódemki" - jest 10,25-calowy ekran wskaźników oraz ekran multimediów, który w zależności od wersji ma 13,2 lub 14,8 cala - tak jak w wersji benzynowej (w hybrydzie plug-in jest tylko ten większy).

Minusem jest to, że nawet takie funkcje jak regulacja temperatury musimy obsługiwać z poziomu ekranu. Niestety jadąc po nie zawsze równych drogach powiatowych i gminnych trafienie w odpowiednią ikonkę stanowi wyzwanie. Co prawda kilka przycisków fizycznych zostawiono, ale służą one np. do wybrania trybów jazdy czy ustawienia maksymalnej siły nawiewu na szyby. Z pomocą w codziennej obsłudze przychodzi jednak tutaj asystent głosowy, który może np. uchylać szyby, ale także regulować ogrzewanie i chłodzenie foteli.
Jaki bagażnik ma Jaecoo 7 Hybrid?
Poza tym auto jest to ciągle takie samo Jaecoo 7, jak pozostałe warianty napędowe. Ma 4,5 m długości i 2,67 m rozstawu osi. Bagażnik pomieści 340 l do rolety i 500 l do dachu. W przypadku wariantu benzynowego i hybrydy plug-in producent podaje tylko jedną wartość, do dachu - 500 l w przypadku hybrydy plug-in, a w wariancie benzynowym 564 l w wersji z napędem na przód i 480 l w odmianie AWD. W hybrydowej "siódemce" pod podłogą bagażnika mamy jeszcze półki, w których możemy umieścić np. gaśnicę.

Jak jeździ Jaecoo 7 Hybrid?
Hybrydowy układ Jaecoo 7 może pracować zarówno w trybie elektrycznym, jak też jako hybryda szeregowa i równoległa. Dzięki temu układ może bardzo sprawnie rotować napędami, by wykorzystać pełny potencjał całego zestawu. I faktycznie, zmiany źródeł zasilania zmieniają się bardzo płynnie - układ żongluje nimi dostosowując pracę całego napędu do obecnej prędkości, poziomu naładowania akumulatora itd. Silnik spalinowy może tutaj przekazywać moc bezpośrednio na koła, ale chętnie pełni również funkcję generatora prądu.

W efekcie, ruszając z wykorzystaniem silnika elektrycznego, auto jest bardzo zrywne. Wigoru mu nie brakuje. Szczególnie odczujemy to, kiedy włączymy tryb jazdy Sport. Wówczas już delikatne muśnięcie gazu sprawia, że samochód wyrywa do przodu.
Co prawda przy jeździe z wyższymi prędkościami brzmienie silnika spalinowego może być irytujące, ale Jaecoo 7 Hybrid nadrabia komfortem podróżowania. Wielowahaczowe zawieszenie z tyłu sprawia, że dobrze radzi sobie z pokonywaniem nie zawsze równych dróg.
Obecność akumulatora przekłada się na zużycie paliwa. Producent deklaruje, że hybrydowe Jaecoo 7 potrzebuje 5,5 l na pokonanie 100 km. Mnie udało się "zejść" ze zużyciem do 5,3 l/100 km, choć tutaj, podobnie jak w innych samochodach Jaecoo i Omody, trzeba dodać "gwiazdkę" - auta podają wartości tylko za ostatnie 50 km. Niemniej nawet na papierze różnica między wariantem hybrydowym i benzynowym jest znacząca - według danych producenta wersja spalinowa zużywa średnio 7 l/100 km w odmianie z napędem na przód i 8 l/100 km w wydaniu AWD.

Wersje wyposażenia Jaecoo 7 Hybrid
Jaecoo 7 Hybrid dostępne jest w dwóch wariantach wyposażenia. W podstawowej, Select, znajdziemy m.in.:
- adaptacyjny tempomat z funkcją utrzymywania na pasie ruchu
- kamerę cofania z dynamicznymi liniami pomocniczymi
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
- podgrzewanie kierownicy
- tapicerkę materiałową
- przednie fotele regulowane ręcznie
- podgrzewanie przednich foteli
- 13,2-calowy ekran multimediów
- bezprzewodowa łączność z telefonem (za pośrednictwem Apple CarPlay i Android Auto)
- 10,25-calowy zestaw wskaźników
- sześciogłośnikowy system audio
- 19-calowe felgi
Wyższa wersja wyposażenia, Exclusive, oferuje ponadto:
- system kamer 540 stopni
- dach panoramiczny z elektrycznie sterowaną roletą
- tapicerkę ze skóry ekologicznej
- elektrycznie regulowane przednie fotele (funkcja pamięci ustawień w fotelu kierowcy)
- wentylacja przednich foteli
- 14,8-calowy ekran multimediów
- wyświetlacz przezierny HUD
- ośmiogłośnikowy system Sony
- indukcyjną ładowarkę
- elektrycznie regulowaną klapę bagażnika
Ile kosztuje Jaecoo 7 Hybrid?
Za Jaecoo 7 Hybrid zapłacić trzeba 139 900 zł w przypadku podstawowej odmiany i 149 900 zł za wyższą wersję. W przypadku egzemplarzy benzynowych z roku produkcji 2026 dostępny jest tylko wariant z napędem na cztery koła - jego cena to promocyjne 148 900 zł (przecena z 157 900 zł). Dostępne są natomiast jeszcze samochody z roku produkcji 2025 - po obniżce wersja z napędem na przód będzie kosztować 130 900 zł, zaś odmiana z napędem na cztery koła - 148 900 zł. Hybrydę plug-in możemy kupić za co najmniej 150 900 zł (również w ramach promocji). To oznacza, że hybrydowej Jaecoo 7 stanowi najlepszy kompromis między osiągami (najlepszy czas do 100 km/h), zużyciem energii (znacznie niższe niż wersja spalinowa) i ceną (zauważalnie taniej od hybrydy plug-in).

Konkurencją dla Jaecoo 7 Hybrid może być choćby o 4 cm krótsza Toyota Corolla Cross. Model dostępny jest w sumie w trzech specyfikacjach napędowych - 1.8 Hybrid 140 KM (napęd na przód) oraz 2.0 Hybrid Dynamic Force 180 KM (napęd na przód lub na cztery koła), co oznacza, że jest znacznie słabszy od chińskiego modelu. Z drugiej strony dzięki dużemu udziałowi napędu elektrycznego Corolla Cross rozpędza się od zera do 100 km/h znacznie szybciej, nawet w 7,6 s. Dodatkowo w zależności od specyfikacji może zużywać nawet 4,9 l/100 km. Jest jednak nieco droższa od Jaecoo - za podstawową odmianę trzeba zapłacić minimum 143 800 zł (obniżka ze 145 900 zł).
Z kolei o 4 cm większa Kia Sportage z napędem hybrydowym dostępna jest tylko w wariancie o mocy 239 KM, ale zarówno z napędem na przód, jak i na cztery koła. Auto jest nieco szybsze od Jaecoo 7, ponieważ do "setki" może rozpędzić się w 7,9 s. Średnie zużycie paliwa deklarowane przez producenta wynosi natomiast nawet 5,5 l/100 km (w przypadku egzemplarzy z roku modelowego i produkcji 2026). Tak skonfigurowana Kia Sportage to dziś wydatek rzędu 159 800 zł.
Atutem Jaecoo 7 wciąż pozostaje cena, choć w przypadku Corolli Cross różnica nie jest aż tak duża. Niedaleka przyszłość pokaże, jak będzie radził sobie na rynku w starciu z modelami innych firm. Można jednak zaryzykować prognozę, że odmiana Hybrid wyrośnie na najpopularniejszą w ofercie Jaecoo 7.

















