Audi RS5 ma 639 KM, waży 2,3 t i robi setkę w 3,6 s. Ma funkcję driftu
Audi RS5 to samochód symbol - pierwsze RS5, które w rzeczywistości jest RS4, ale też pierwszy w historii Audi Sport samochód wyposażony w hybrydę plug-in. Nie postawiono tu jednak na ekologię i jak najniższe zużycie paliwa. Audi RS5 ma 639 KM, 825 Nm i system, który zapewnia niesamowitą pewność prowadzenia, a przy tym oferuje funkcję driftu. Jako jedna z pierwszych osób w Polsce miałem okazję przejechać się tym samochodem.

Spis treści:
- Jaki silnik ma Audi RS5?
- Jaki zasięg na prądzie ma Audi RS5?
- Czy Audi RS5 jest szybkim autem?
- Czy Audi RS5 jest ciężkie?
- Czym jest Dynamic Torque Control w Audi RS5?
- Jak jeździ Audi RS5?
- Audi RS5 ma tryb driftu
- Czy Audi RS5 może dawać radość z jazdy?
Audi RS5 bez wątpienia może być symbolem rewolucji w niemieckiej marce. W jednym przypadku chodzi o rewolucję nieudaną, bo RS5 jest reprezentantem filozofii nazewniczej, z której ostatecznie się wycofano. Audi założyło, że modele z cyframi parzystymi będą wyposażone w napęd elektryczny, a te z nieparzystymi - w silniki spalinowe. I tak spalinowe A4 zmieniło się w A5. Producent ostatecznie zdecydował się jednak powrócić do poprzedniej logiki i przykładowo nazwa A6 zdobi model zarówno elektryczny, jak i spalinowy. RS5 jest w pewnym sensie "pamiątką" po tej nie do końca przemyślanej strategii.
Zdecydowanie w bardziej pozytywnym świetle natomiast należy patrzeć na techniczne rozwiązania, które RS5 wprowadza do świata Audi Sport. Jest to bowiem pierwszy model w historii RS, który wyposażony jest w hybrydę plug-in. Tutaj jednak nie chodzi o ekologię rozumianą jako ograniczanie zużycia paliwa przez możliwość jazdy na samym prądzie. W RS5 napęd elektryczny przede wszystkim ma sprawiać, że auto będzie szybsze.
Jaki silnik ma Audi RS5?
Pod maską znajdziemy benzynowy silnik V6 biturbo o pojemności 2,9 l. Generuje on 510 KM i 600 Nm. Producent podkreśla, że moc tej jednostki wzrosła o 60 KM względem tego, co mogliśmy znaleźć w RS4. Jest to efekt modyfikacji zorientowanych właśnie na osiągi. Motor w RS5 pracuje w zmodyfikowanym cyklu Millera poprawiając w ten sposób sprawność silnika przy częściowym obciążeniu. Podobnie zoptymalizowano układ dolotowy - zadbano o to, by był on możliwie najkrótszy. Skutek tych wszystkich poprawek wprowadzonych przez inżynierów Audi jest taki, że benzynowa jednostka ma znacznie szybciej reagować na wciśnięcie gazu.

Ze spalinowym motorem współpracuje silnik elektryczny (producent podkreśla, że został zaprojektowany specjalnie dla RS5) zapewniający 177 KM i 460 Nm. Oczywiście z uwagi na fakt, że napęd elektryczny momentalnie zapewnia pełną moc - jego zadaniem jest przede wszystkim zapewnienie lepszej reakcji na gaz. Silnik zasilany prądem pełni również funkcję rozrusznika spalinowej jednostki. Dzięki temu tradycyjny 12-woltowy rozrusznik nie jest potrzebny.
Jaki zasięg na prądzie ma Audi RS5?
Elektryczny napęd czerpie energię z akumulatora o pojemności 22 kWh netto, który z kolei pozwala na przejechanie w trybie w pełni elektrycznym ok. 80 km. Dzięki ulepszonej chemii umieszczona pod podłogą bagażnika bateria ma zapewniać większą moc, zarówno przy niskim poziomie naładowania, jak i w skrajnych temperaturach w porównaniu z akumulatorem poprzedniej generacji.
Tym, co może nieco rozczarowywać, jest brak możliwości ładowania prądem stałym. Baterię RS5 można naładować prądem przemiennym z mocą do 11 kW. Na szczęście uzupełnienie energii do 100 proc. zajmuje 2,5 godziny, czyli relatywnie nieźle. W RS5, jak już wspomniałem, głównym celem zastosowania napędu elektrycznego były osiągi.
Czy Audi RS5 jest szybkim autem?
Łączna moc hybrydy plug-in w RS5 to 639 KM i 825 Nm. Układ sparowany jest z ośmiobiegową skrzynią tiptronic i sprawia, że auto może przyspieszać od 0 do 100 km/h w 3,6 sekundy. Możliwe jest to między innymi dzięki funkcji boost. Po jej aktywowaniu (za pomocą specjalnego przycisku na kierownicy) przez 10 sekund układ oferuje maksimum swoich możliwości (system odlicza czas na wyświetlaczu wskaźników). Funkcję można aktywować w każdym trybie jazdy, nawet w elektrycznym - wówczas natychmiastowo wzbudzi się jednostka V6. Po upływie 10 sekund system powraca do wybranego wcześniej trybu jazdy.

Elektryczny napęd sprawia, że pełnię mocy otrzymujemy natychmiastowo. Wystarczy tylko dotknąć gazu, a auto wgniata nas w fotel i błyskawicznie przemieszcza się o kolejne metry, można by rzec, że niemal się teleportuje. Podsumowując: tak, Audi RS5 jest potwornie szybkim autem.
Czy Audi RS5 jest ciężkie?
Sądząc po czasie do setki wydaje się, że auto nie waży zbyt wiele, ale w rzeczywistości zarówno sedan, jak i kombi mają ponad 2,3 tony. Oczywiście spory w tym udział akumulatora trakcyjnego. Na szczęście nie jesteśmy w stanie tego dodatkowego ciężaru odczuć i to nie tylko ze na to, jak szybki jest ten samochód, ale także z uwagi na to jak się prowadzi. Samonośne nadwozie jest tutaj o dziesięć procent sztywniejsze niż w zwykłym A5, co ma przekładać się na to, że auto będzie bardziej zwarte.
Oprócz tego zastosowano pięciowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu, gruntownie przeprojektowano przednią oś i opracowano od podstaw oś tylną. Dodatkowo możemy liczyć na amortyzatory o dwóch zaworach, hamulce stalowe bądź ceramiczne, a także specjalnie dostrojony układ kierowniczy.
Czym jest Dynamic Torque Control w Audi RS5?
Kluczową nowością w Audi RS5 jest jednak nowy napęd quattro z Dynamic Torque Control - to jest właśnie ta druga pozytywna rewolucja. Centralny mechanizm różnicowy na stałe jest częściowo spięty. Poprawia to reakcję samochodu przy wejściu w zakręt i ogranicza podsterowność kiedy zdejmiemy nogę z gazu.
Najważniejszą kwestią jest tutaj elektromechaniczne wektorowanie momentu obrotowego na tylnej osi. Jednym z kluczowych elementów jest tutaj (zasilany z akumulatora trakcyjnego) silnik elektryczny o mocy 10 KM i 40 Nm momentu obrotowego. System pozwala na precyzyjny i szybki rozdział momentu obrotowego między tylne koła. W zaledwie 15 milisekund (to ok. jedna dziesiąta mrugnięcia oka) system potrafi przerzucić moment obrotowy między kołami generując w ten sposób różnicę do 2 tys. Nm.
System analizuje parametry jazdy 200 razy na sekundę, sprawdzając szereg parametrów: kąt skrętu kierownicy, położenie pedału gazu, siłę hamowania, ale także przeciążenia wzdłużne i poprzeczne, prędkość samochodu, szacuje także współczynnik przyczepności nawierzchni. Na podstawie tych wszystkich danych układ przewiduje, co zrobi kierowca i odpowiednio dociąża poszczególne tylne koło.

Przykładowo, kiedy jedziemy na wprost, system rozdziela moment równomiernie między oba tylne koła. Załóżmy jednak, że wchodzimy w lewy zakręt i auto zaczyna wpadać w nadsterowność. Wówczas układ zwiększa moment obrotowy na wewnętrznym (czyli w tym wypadku lewym) tylnym kole, by ustabilizować RS5. Analogicznie gdyby potrzeba było przekazać więcej mocy na zewnętrze (w tym wypadku prawe) koło w celu poprawy przyczepności i zapobiegnięciu podsterowności, system zmniejszyłby moment na lewym kole błyskawicznie przerzucił go na koło prawe.
Jak jeździ Audi RS5?
I trzeba przyznać, że rozwiązanie Audi naprawdę zdaje egzamin. W czasie specjalnej jazdy zorganizowanej przez Audi w ośrodku w Monachium miałem okazję przekonać się, że RS5 prowadzi się niemal jak po sznurku. Faktycznie można odczuć wrażenie, że samochód dokładnie przewiduje, co za chwilę zrobi kierowca i błyskawicznie na to reaguje. Nawet przez moment nie czułem, że mogę stracić nad tym autem kontrolę.
Przyjemności z prowadzenia dodaje układ kierowniczy, który jest bardziej bezpośredni niż w A5 i zapewnia szybkie reakcje nawet na niewielkie ruchu kierownicą. Dodatkowo w czasie szybszego pokonywania zakrętów siła wspomagania jest dodatkowo redukowana. To faktycznie sprawia, że układ momentalnie dostarcza informacje do kół.
Na uwagę zasługuje również praca ośmiobiegowej skrzyni. Dzięki takiej właśnie liczbie przełożeń zapewnia ona niewielkie odstępy między kolejnymi biegami. To sprawia, że często nie zauważamy, że do zmiany przełożenia doszło. Co więcej dzięki zmniejszeniu oporów obracających się elementów w skrzyni system potrzebuje teraz mniej energii, by je przyspieszać lub wyhamowywać. To z kolei ogranicza opóźnienia w czasie zmiany przełożeń.
Audi RS5 ma tryb driftu
Pewność prowadzenia nie oznacza jednak, że jest to samochód, którym nie można sunąć bokiem. Audi RS5 oferuje np. tryb RS torque rear, który sprawia, że większa część momentu trafia na zewnętrzne tylne koło. W efekcie auto łatwiej poprowadzić w kontrolowanym poślizgu. Oczywiście jest to funkcja, którą wykorzystywać należy na torze, a nie na drogach publicznych. Gdy jednak nastawiamy się na chęć pokonania toru w jak najlepszym czasie, możemy monitorować swoje postępy za pomocą ekranu multimediów. Znajdziemy tutaj funkcję, która pozwala zapisywać czasy okrążeń.

Czy Audi RS5 może dawać radość z jazdy?
Audi RS5 to bez wątpienia bardzo ważny krok na drodze rozwoju sportowego działu niemieckiej marki. Samochód ten pokazuje, że umiejętnie wykorzystane możliwości, jakie daje napęd elektryczny, mogą sprawić, że samochody będą jeszcze bardziej emocjonujące. Ale atutem tego samochodu nie są tylko osiągi. Prowadzi się fenomenalnie i potrafi być niezwykle precyzyjny przy pokonywaniu zakrętów, ale też da sobie radę jako "zabawka" do jazdy bokiem. RS5 zdecydowanie potwierdza, że Audi obrało dobrą strategię rozwoju.









