Gama jednostek napędowych Symbioza nieustannie ewoluuje. W momencie debiutu auto było dostępne wyłącznie z hybrydowym napędem full hybrid E-Tech o mocy 145 KM, opartym na silniku 1.6. Następnie oferta została poszerzona napęd benzynowy z miękką hybrydą o mocy 140 KM. Ta wersja zdążyła już zresztą zniknąć, została zastąpiona nowym napędem hybrydowym o mocy 160 KM.
Renault Symbioz z nowym napędem hybrydowym
To całkowicie nowe rozwiązanie. Silnik 1.6 został zastąpiony przez jednostkę 1.8, co przyczyniło się to do wzrostu mocy z 94 do 109 KM oraz momentu obrotowego - ze 150 do 172 Nm. Co więcej, maksymalny moment osiągany jest w niższym zakresie obrotów silnika - ok. 2 tys. obr./min.
Jednostka benzynowa współpracuje z silnikiem elektrycznym generującym 50 KM i 205 Nm oraz rozruszniko-alternatorem zapewniającym 20 KM. Nowy jest akumulator, którego pojemność zwiększono do 1,4 kWh - zastąpił on dotychczas stosowaną baterię o pojemności 1,2 kWh.

Łącznie nowy układ generuje 160 KM mocy systemowej, co przekłada się na czas rozpędzania Symbioza do 100 km/h w 9,1 s (zamiast 10,6 s w 145-konnej hybrydzie) oraz prędkość maksymalną na poziomie 180 km/h.
Choć nowy układ jest mocniejszy, zużycie paliwa ma być mniejsze. W cyklu mieszanym (zgodnie z normami WLTP) wynosi ono obecnie 4,3 l na 100 km - o 0,4 l/100 km mniej niż w poprzedniej wersji tego napędu).
Renault podkreśla, że w cyklu miejskim, gdy często hamujemy, Symbioz może niemal 80 proc. czasu jazdy pokonać z wyłączonym silnikiem spalinowym (pod warunkiem, że prędkość nie przekracza 105 km/h).

Moment obrotowy trafia na koła przednie. Do obsługi przełożeń służy skrzynia biegów ze sprzęgłem kłowym, która łączy w sobie dwa przełożenia dla silnika elektrycznego oraz cztery dla spalinowego. Układ ma aż 15 możliwych kombinacji działania, ale na szczęście dla kierowcy jest to w zasadzie nieistotne.
Jak jeździ Renault Symbioz full hybrid E-Tech 160?
Jak się jeździ hybrydowym Symbiozem? W skrócie - tanio i cicho. Faktycznie, podczas miejskiej eksploatacji auto najczęściej porusza się na prądzie, co oznacza kompletną ciszą. Przywyknąć natomiast trzeba do tego, że silnik spalinowy najczęściej włącza się zupełnie bez związku z tym, co robimy z pedałem gazu. Nie jest więc tak, że mocniejsze dodanie gazu oznacza włączenie silnika spalinowego, z punktu widzenia kierowcy dzieje się to raczej w losowych momentach, np. podczas postoju na światłach.

Sam silnik spalinowy jest głośny i pracuje na wysokich obrotach, również podczas postoju. Jeśli ktoś również myśli, że kupi sobie hybrydę, bo np. dojeżdża do pracy tylko 5 km i będzie to robił cały czas na prądzie, to się rozczaruje. Gdy napęd jest zimny, silnik spalinowy uruchamia się częściej, być może dążąc do rozgrzania wszystkich podzespołów.
Dynamika 160-konnego Symbioza jest co najmniej wystarczająca. Na naciśnięcie gazu auto reaguje natychmiast za sprawą silnika elektrycznego, a jeśli pełna moc jest potrzebna nieco dłużej - to uruchomi się silnik spalinowy. Aczkolwiek, to jest właśnie ten moment, gdy możemy poczuć, że w samochodzie jest skrzynia biegów, które potrzebuje coś zrobić - zdarza się, że w przyśpieszaniu następuje trwająca około 1 s przerwa.

Ile pali hybrydowe Renault Symbioz?
Auto zadowala się również niewielkimi ilościami paliwa. Na autostradzie, gdy nie hamujemy w ogóle i bateria nie ma kiedy się doładować, trzeba się liczyć w wynikiem 7,5 l/100 km, na drodze ekspresowej będzie to już o litr mniej. Z drugiej strony na drogach lokalnych, da się zejść do poziomu 4,5 l/100 km. Natomiast w mieście, w korkach, będzie to trochę więcej, bo około 5,5 l/100 km.
Generalnie, hybrydowy Symbioz nie jest samochodem prowokującym do szybkiej jazdy. Kierowca podświadomie zaczyna jechać tak, by w aucie było cicho, a to oznacza jazdę na prądzie, a więc z niewielkim zużyciem paliwa.
Renault Symbioz. SUV, który zastępuje Megane
Jak wspomniałem, Symbioz debiutował w 2024 roku, jest pojazdem blisko spokrewnionym z Capturem, ale o rozmiar większym. Symbioz ma 4,4 metra długości, prawie 1,8 metra szerokości i dokładnie 157 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2,64 m. Symbioz jest oczywiście SUV-em, więc ma zwiększony prześwit (169 mm), dzięki czemu nie ma problemu z wjeżdżaniem na krawężniki czy progi.

Podstawowa pojemność bagażnika to 492 litry. Podstawowa, to znaczy z kanapą przesuniętą maksymalnie do tyłu. W razie potrzeby kanapę można przesunąć nawet o 16 cm do przodu, zwiększając w ten sposób pojemność bagażnika do 624 litrów. Dzieje się to oczywiście kosztem ilości miejsca na nogi pasażerów, przy maksymalnym przesunięciu kanapy do przodu zostaje go tyle co nic. Ale jeśli siedzący z przodu nie są szczególnie wysocy i przesuną swoje fotele bliżej kokpitu, to na kanapie wciąż da się usiąść.

Po złożeniu oparć kanapy (dzielone 1/3 do 2/3) przestrzeń ładunkowa rośnie do niemal 1600 litrów.

Kabina Renault Symbioz nie zaskakuje. Przed kierowcą znajduje się ekran cyfrowych zegarów wielkości 7 lub 10,25 cala (na zdjęciach jest ten większy) oraz umieszczony pionowo 10,4-calowy ekran systemu inforozrywki. Sam system Renault openR link oparto na Android Automotive, co oznacza dostęp do usług Google, w tym map, bez konieczności korzystania z interfejsu Android Auto. Pod ekranem umieszczono fizyczny panel sterowania klimatyzacją, co jest wygodnym rozwiązaniem.

Nadwozie Renault Symbioz może się podobać. Ciekawie zaprojektowano światła do jazdy dziennej, a auto wygląda na zwarte i dynamiczne.
Ile kosztuje Renault Symbioz?
A jak wyglądają ceny? Cennik na 2026 roku podaje, że najtańsze Renault Symbioz kosztuje 124 tys. zł i jest to samochód w drugiej w kolejności wersji wyposażenia, czyli techno, ze 140-konnym silnikiem z miękką hybrydą i manualną skrzynią biegów (dopłata do przekładni automatycznej w tym napędzie wynosi 10 tys. zł).

Natomiast nowy, testowany napęd full hybrid E-Tech o mocy 160 KM jest dostępny we wszystkich wersjach wyposażeniowych, a jego ceny wyglądają następująco: 132 tys. zł - evolution, 139 tys. zł - techno, 148 tys. zł - esprit Alpine i 156 tys. zł - w wersji Iconic. Ja miałem okazję testować właśnie tę ostatnią, najbogatszą odmianę, która (podobnie jak esprit Alpine) nie jest zresztą oferowana z hybrydą typu mild.
Taki samochód na wyposażeniu ma m.in. 19-calowe felgi, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, elektrycznie sterowane fotele, system automatycznego parkowania, system kamer 360 stopni (obraz, niestety, nie jest najwyższej jakości), system automatycznego parkowania, asystenta jazdy w korku i na autostradzie, podgrzewaną kierownicę i fotele.

Reasumując, Renault Symbioz z napędem hybrydowym full hybrid E-tech w wersji Iconic to ładny i bogato wyposażony samochód, który nadaje się do pełnienia roli auta rodzinnego. Nowy napęd jest niewątpliwie jego dużym atutem, bowiem zadowala się naprawdę niedużymi ilościami paliwa, oczywiście pod warunkiem, że omijamy autostrady.













