Nowe Audi Q3 to zaskakująco sportowy SUV. Lecz czy wart 355 tys. zł?
Trzecia generacja Audi Q3 bez wątpienia mocno wyróżnia się na tle poprzednika i bez trudu odróżnimy je zarówno z zewnątrz, jak i zajmując miejsce w środku. Sporo zmieniło się również pod kątem zastosowanych technologii, ale i tak najwięcej emocji nowe Q3 wzbudziło tym, że nie znajdziemy w nim tradycyjnych dźwigni kierunkowskazów i wycieraczek. Mnie natomiast najbardziej zaskoczył sportowy charakter tego modelu.

Spis treści:
- Stylistyka nadwozia nowego Audi Q3 garściami czerpie z innych modeli marki
- Wnętrze Q3 jest dobrze wykończone, ale zaskakuje tapicerka foteli
- Silnik i zawieszenie nowego Q3 zestrojono naprawdę sportowo
- Audi Q3 - cena i konkurenci
Niemieckie marki premium mają zwykle dość konserwatywne podejście do stylistyki swoich samochodów i preferują raczej ewolucję niż rewolucję, kiedy trzeba zaprojektować kolejną generację danego modelu. Ostatnio trend ten ulega jednak zmianie, czego przykładem (choć zdecydowanie nie najbardziej jaskrawym), jest trzecia odsłona Audi Q3.
Stylistyka nadwozia nowego Audi Q3 garściami czerpie z innych modeli marki
Poprzednia generacja tego kompaktowego SUV-a debiutowała 8 lat temu, więc potrzebne były gruntowniejsze zmiany w stylistyce. Projektanci Audi sięgnęli więc po rozwiązania, które znamy już z ostatnich nowości marki. I tak światła do jazdy dziennej to teraz "cyfrowe LED-y", które składają się z 23 segmentów każdy i pozwalają kierowcy na wybór kilku sygnatur świetlnych, aby jego egzemplarz bardziej wyróżniał się na drodze.

Z kolei główne reflektory zostały od nich oddzielone i umieszczone w zderzaku. Podobne rozwiązanie Audi stosowało już w A6 e-tron oraz Q6 e-tron i można było odnieść wrażenie, że będzie to wyróżnik elektryków marki. Teraz jednak trafił on do spalinowego Q3. Osobiście nie jestem fanem takiego zabiegu i uważam go za przejaw lenistwa stylistów (znacznie prościej zaprojektować jest smukłe LED-y do jazdy dziennej, a wymagający przestrzeni moduł głównych reflektorów ukryć pod kwadratowym kloszem), ale muszę przyznać, że w przypadku tego modelu wyszło to naprawdę nieźle. Reflektory dość dobrze zlewają się z lakierowanymi na czarno elementami zderzaka, zaś diody do jazdy dziennej nie wyglądają jak drobny ozdobnik, tylko udanie nadają Q3 drapieżnego "spojrzenia".

Z kolei z tyłu znajdziemy rozwiązanie znane ze spalinowego A6, a więc oddzielenie głównej części z sygnaturą świetlną (również kilka wzorów do wyboru) od biegnącego przez całą szerokość nadwozia paska, który w starszych Audi łączył oba światła. Pod nim zaś znalazły się jeszcze dwa moduły świetlne, umieszczone bo bokach nadwozia. Czy to udany zabieg, niech każdy oceni sam, ale niewątpliwie jest to kreatywna próba odejścia od typowych, zespolonych rozwiązań i wykorzystania możliwości, jakie dają diody.

A czy nowe Q3 w jakiś sposób nawiązuje do poprzednika? Wystarczy spojrzeć na jego linię boczną, aby zauważyć oczywiste nawiązania i inspiracje. Tak samo opada tu linia dachu, a tylna szyba wraz ze słupkiem C są mocno pochylone, nadając sylwetce dynamizmu. Podobne jest też dodatkowe okno za tylnymi drzwiami, a także mocne przetłoczenie nad tylnym nadkolem.

Wnętrze Q3 jest dobrze wykończone, ale zaskakuje tapicerka foteli
Żadnych nawiązań do poprzednika nie znajdziemy natomiast we wnętrzu. Nowe Q3 korzysta z koncepcji kokpitu znanej z ostatnich modeli Audi, gdzie kierowca ma przed sobą duży, zakrzywiony panel, w którym umieszczono ekran wskaźników (11,9 cala) oraz wyświetlacz systemu infotainment (12,3 cala). Sam system może na początku wydawać się nieco zawiły z racji liczby dostępnych w nim opcji i ustawień, ale całość jest na szczęście dość logicznie rozplanowana. Zawsze też z lewej strony mamy widoczne przyciski do pozycji takich jak nawigacja, media czy ustawienia, a dodatkowe skróty możemy umieścić w zsuwanym z góry (wzorem smartfonów) panelu powiadomień. Na dole ekranu zaś zawsze dostępne są najważniejsze przełączniki do klimatyzacji.

W przeciwieństwie do większych modeli, w Q3 nie otrzymamy opcjonalnego wyświetlacza dla pasażera, ale uwagę zwraca umieszczona przed nim szeroka i mocno wyprofilowana listwa ozdobna, która wykończona może być kilkoma rodzajami aluminium lub drewna. Ogólnie wykończenie tego SUV-a robi bardzo dobre wrażenie - zarówno pod względem zastosowanych tworzyw sztucznych, jak i wielu wstawek z mikrofibry, które znajdziemy na desce rozdzielczej, drzwiach oraz konsoli środkowej.

Pewnym zaskoczeniem był dla mnie natomiast dobór tapicerek w nowym Audi Q3. Dostaniemy oczywiście skórę (choć ekologiczną) w kilku kolorach do wyboru (czarna, brązowa, beżowa), ale testowany egzemplarz to najmocniejsza wersja silnikowa, która standardowo łączy się z pakietem sportowym S line. W efekcie do wyboru jest tylko czarna tapicerka materiałowa, czarna skórzana lub taka jak w testowanym egzemplarzu. To najdroższa z dostępnych pozycji (5700 zł dopłaty, zakładając, że mamy już pakiet S line), w której większość foteli pokryta jest mikrofibrą, ale ich boki oraz zagłówki to szary, niezbyt przyjemny w dotyku materiał. Zestawienie dość oryginalne, ale zdecydowanie nie tak wyobrażam sobie najdroższą dostępną tapicerkę w samochodzie marki premium. Zaskoczyło mnie także wykończenie kierownicy, która choć skórzana, w dotyku sprawiała dość gumowe wrażenie.

Pozytywnie oceniam natomiast przestronność wnętrza. Zarówno w pierwszym jak i w drugim rzędzie siedzeń dorośli podróżni mogą czuć się swobodnie. Oczywiście zakładając, że z tyłu siedzą tylko dwie osoby, jako że miejsce na nogi dla trzeciego pasażera skutecznie ogranicza wysoki tunel środkowy. Akceptowalna jest też pojemność bagażnika, wynosząca 488 l.

Najciekawszym elementem wnętrza nowego Audi Q3, a przynajmniej budzącym największe emocje w dniu jego premiery, jest brak klasycznych dźwigienek do kierunkowskazów czy wycieraczek. Zamiast nich za kierownicą umieszczono wielofunkcyjny panel, który obsługujemy w niemal identyczny sposób.

Z lewej jego strony znajduje się więc przełącznik, który przesuwamy w górę i w dół, aby włączyć kierunkowskazy. Pociągając go do siebie mrugamy światłami drogowymi, zaś odciągając od siebie włączamy światła drogowe na stałe. Oprócz tego znajdziemy tu pokrętło do obsługi wycieraczek przednich oraz przycisk do wycieraczki tylnej. Po prawej zaś stronie znajduje się przełącznik pełniący rolę wybieraka skrzyni automatycznej (Q3 nie jest dostępne z manualną przekładnią).

Jak to wszystko działa? Wbrew pozorom bardzo intuicyjnie i korzystanie z kierunkowskazów nie wymaga żadnego przyzwyczajenia czy oswajania się z przełącznikami. Powiem więcej - pomysł Audi jest lepszy od tradycyjnych rozwiązań i uważam, że inni producenci powinni pójść jego śladem. Dlaczego? Obecnie na dźwigniach kierunkowskazów często można znaleźć dodatkowe przyciski i przełączniki. Znajdują się dzięki temu pod ręką, ale trzeba korzystać z nich ostrożnie, aby nie trącić dźwigienki i nie wyłączyć migacza, albo nie błysnąć długimi światłami. Rozwiązanie Audi eliminuje te problemy, a przez to, że mamy do czynienia nie z dźwignią, ale z szerokim panelem, wszystko jest tu rozplanowane czytelniej.

Silnik i zawieszenie nowego Q3 zestrojono naprawdę sportowo
Wspomniałem już wcześniej, że testowałem najmocniejszą wersję silnikową nowego Q3, ale nie jest to do końca prawdą. Najmocniejsza jest hybryda plug-in generująca 272 KM, ale z racji większej masy własnej oraz napędu tylko na przód nie jest ani najszybsza, ani nie ma najbardziej sportowego charakteru. Ten tytuł należy do testowanej odmiany benzynowej z 2-litrowym TFSI o mocy 265 KM, rozpędzającej się do 100 km/h w 5,7 s.

Silnik ten znajdziemy w wielu innych modelach koncernu Volkswagena, ale właśnie w Q3 zrobił on na mnie najlepsze wrażenie, ponieważ cały układ napędowy zestrojono zaskakująco sportowo. Nawet w trybie komfortowym auto reaguje bardzo ochoczo na najmniejsze nawet muśnięcie pedału gazu, zachęcając wręcz do dynamicznej jazdy. Silnikowi wtóruje 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa, błyskawicznie zmieniająca przełożenia i chętnie je redukująca, gdy tylko nieco mocniej wciśniemy gaz.

Podobnie zestrojono układ jezdny oraz kierowniczy - Q3 nawet w trybie Comfort pozostaje zwarte i prowadzi się bardzo pewnie, posłusznie podążając w kierunku wyznaczonym przez precyzyjny układ kierowniczy. Natomiast podczas dynamicznej jazdy czujemy jak napęd quattro (choć tylko dołączany) przerzuca więcej momentu obrotowego na tylne koła, stabilizując auto w zakrętach, ale dając też do zrozumienia, że gdyby kierowca miał ochotę zarzucić tyłem, to jak najbardziej jest to do zrobienia.
Nie będę ukrywał, że mocno zaskoczył mnie tak sportowy charakter nowego Q3. Audi zwykle starało się znaleźć balans, między komfortem Mercedesa, a dynamiką typową dla BMW. Teraz jednak zdecydowanie postanowiono celować w gusta klientów tej drugiej marki. Szkoda tylko, że ceną jaką musimy za to płacić, jest dość przeciętny komfort jazdy.

Choć testowany egzemplarz wyposażono w adaptacyjne zawieszenie z dwuzaworową regulacją amortyzatorów (niezależne sterowanie fazami odbicia i sprężania), to nawet w komfortowym ustawieniu auto wyraźnie przenosi wszelkie nierówności do wnętrza oraz odgłosy towarzyszące ich pokonywaniu. Co prawda testowany egzemplarz jeździł na 20-calowych felgach i oponach w rozmiarze 255/40, ale nie powinno się tak to odbijać na komforcie jazdy, szczególnie przy adaptacyjnym zawieszeniu.

Audi Q3 - cena i konkurenci
Na koniec pozostaje kwestia ceny, jaką trzeba zapłacić za nowe Audi Q3. Te zaczynają się od 189 tys. zł za odmianę 1.5 TFSI o mocy 150 KM. Testowana wersja to już wydatek 261 tys. zł, zaś testowany, kompletnie wyposażony egzemplarz wyceniony został na 355 tys. zł.

Kwoty niemałe jak na kompaktowego SUV-a, ale wcale nie większe niż w przypadku konkurencji. Bazowe BMW X1 kosztuje tyle samo co Audi, zaś porównywalna osiągami odmiana (czyli 300-konne X1 M35i) kosztuje 278,5 tys. zł. Z takiego samego pułapu startuje też Mercedes GLA, ale chcąc wersję o sportowym charakterze, trzeba wybrać AMG GLA 35 (306 KM), wycenione na 287 tys. zł.
Silnik | R4, t. benz. |
Pojemność | 1984 ccm |
Moc | 265 KM (5000-6500 obr./min) |
Maksymalny moment obrotowy | 400 Nm (1650-4350 obr./min) |
Skrzynia biegów | 7b dwusprzęgłowa |
Napęd | 4x4 |
Osiągi | |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 5,7 s |
Prędkość maksymalna | 240 km/h |
Średnie spalanie | 8,9 l/100 km |
Wymiary | |
Długość | 4531 mm |
Szerokość | 1859 mm |
Wysokość | 1601 mm |
Rozstaw osi | 2681 mm |
Pojemność bagażnika | 488 l |
Masa własna | 1750 kg |
Cena | 261 tys. zł |
















