Spis treści:
- Jakie rozmiary ma nowy Jeep Compass?
- Jak wygląda Jeep Compass?
- Jeep Compass wewnątrz
- Jaki bagażnik ma Jeep Compass?
- Jakie napędy ma Jeep Compass?
- Jak jeździ Jeep Compass z trzycylindrowym 1.2?
- Ile kosztuje Jeep Compass?
Jeep Compass ma już niemałe doświadczenie na rynku. Zadebiutował 20 lat temu i od tamtej pory doczekał się już trzeciego wcielenia - bez wątpienia pod kilkoma względami wyjątkowego.
Jakie rozmiary ma nowy Jeep Compass?
Co prawda rozmiary nie są tu największą zmianą, choć warto wspomnieć, że Compass względem poprzedniej generacji urósł znacząco. Ma teraz 4,55 m długości, czyli o niemal 15 cm więcej niż drugie wcielenie. Wraz z długością całkowitą wzrósł także, o 16 cm, rozstaw osi - do 2,8 m. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ Compass powiększył się także na szerokość i wysokość - kolejno o 5 i niespełna 8 cm.

Jak wygląda Jeep Compass?
Nowa jest także stylistyka, choć z drugiej strony dość mocno czerpie z charakterystycznych elementów czy też ogólnie wizerunku wykreowanego przez Jeepa. Mamy np. ikoniczną siedmioszczelinową osłonę (choć tutaj z uwagi na chęć osiągnięcia jak najniższego oporu powietrza jest ona zabudowana), trapezoidalne nadkola czy terenowe osłony. Wszystko to ma podkreślać off-roadowy charakter.

Auto wyróżnia się nową sygnaturą świetlną z podświetlanym napisem "Jeep" na środku klapy bagażnika (w jego stronę biegną dwie listwy świetlne zaczynające się przy światłach). Off-roadowy charakter samochodów Jeepa podkreślony tutaj został nie tylko stylistycznie, ale także przez umieszczenie kamer i radarów wyżej, by zminimalizować ryzyko uszkodzeń w czasie jazdy w terenie.
Jeep Compass wewnątrz
Zmiany zaszły także wewnątrz. Najbardziej zauważalna to znacznie mniej przycisków. Zdecydowaną większość funkcji obsługujemy z poziomu podłużnego 16-calowego ekranu multimediów. Sterowanie klimatyzacją jest co prawda dość intuicyjne, ponieważ po obu stronach wyświetlacza są stałe skróty do regulacji temperatury. Mimo wszystko według mnie w samochodzie takiej marki jak Jeep, czyli stawiającej na praktyczność i proste rozwiązania, fizyczne przełączniki byłyby lepsze.

Kilka ich jednak zachowano. Znajdują się pod ekranem multimediów i służą głównie do wywoływania poszczególnych funkcji na samym wyświetlaczu czy też do sterowania nawiewem. Do wyboru kierunków ruchu zastosowano praktyczne rozwiązanie - spore pokrętło. I tutaj trzeba Jeepa pochwalić jak bardzo w kwestiach stylistycznych potrafi czerpać ze swojego dziedzictwa. Oprócz wspomnianego pokrętła znajdziemy też gumowy selektor trybów jazdy (dostępne są tryby Auto, Sport, Śnieg, Piasek/Błoto oraz Electric, ten ostatni tylko w wariancie z hybrydą plug-in) i masywną kierownicę.

Podobają mi się również gumowe dywaniki z topograficznymi motywami, tak jak w Dacii. Te wszystkie elementy dodają Compassowi charakteru znanego z innych samochodów Jeepa, trochę takiej dobrze rozumianej praktyczności, żadnych subtelnych części, które przy próbie obsługi można uszkodzić, tylko masywne, by nawet w grubych rękawicach nie było problemów z regulacją funkcji, za które odpowiadają.

W mój gust trafiają też takie nawiązania do off-roadowego charakteru, jak gumowe dywaniki z topograficznymi motywami - przywodzą na myśl te znane z Dacii. Na tym skojarzenia z rumuńską marką jednak się nie kończą. Mowa o charakterystycznym motywie sygnatury tylnych świateł, który można znaleźć na desce rozdzielczej, ale też na półce na telefon. Oprócz oświetlenia Compassa przypomina on także logo Dacii. Ponadto, podobnie jak w samochodach rumuńskiego producenta materiały nie należą do najbardziej miękkich - plastiki są bardzo twarde.

O ile pod kątem materiałów pewien niesmak jest to w przypadku przestrzeni trudno narzekać. Większe rozmiary obecnej generacji Compassa przełożyły się na więcej miejsca zarówno z przodu, jak i w drugim rzędzie. Będzie wygodnie - w przypadku nóg i głowy. Dodatkowy atut stanowi płaska podłoga. Nawet osoba siedząca na środku powinna być zadowolona.

Jaki bagażnik ma Jeep Compass?
Dzięki dużym rozmiarom udało się także wygospodarować spory bagażnik. Co ciekawe, niezależnie od wariantu napędowego możemy liczyć na 550 litrów pojemności, którą po złożeniu tylnych siedzeń można powiększyć do 1 645 litrów. Praktyczności dodają również liczne schowki wewnątrz auta. Ich łączna pojemność wynosi 34 litry.

Jakie napędy ma Jeep Compass?
Wspomniałem już o napędach i pora wreszcie rozwinąć tę kwestię, bo to właśnie tutaj nastąpiła największa rewolucja. Mianowicie zbudowany na platformie STLA Medium koncernu Stellantis (bazują na niej także Peugeot 3008 i Opel Grandland) Compass po raz pierwszy jest elektrykiem. Ale i w przypadku silników spalinowych się pozmieniało.
Zacznijmy od wariantów elektrycznych - te są trzy:
- 213 KM, napęd na przód, czas 0-100 km/h 8,5 s, pojemność akumulatora 73,7 kWh, zasięg w cyklu mieszanym 458-500 km, moc ładowania prądem stałym 160 kW
- 231 KM, napęd na przód, czas 0-100 km/h 8,3 s, pojemność akumulatora 96,3 kWh, zasięg w cyklu mieszanym 632-674 km, moc ładowania prądem stałym 160 kW
- 375 KM, napęd na cztery koła, czas 0-100 km/h 5,4 s, pojemność akumulatora 96,1 kWh, zasięg w cyklu mieszanym 571-606 km, moc ładowania prądem stałym 160 kW
Oprócz tego dostępna jest również hybryda plug-in o mocy systemowej 225 KM. Wyposażona jest ona w 150-konny czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,6 l oraz 125-konny silnik elektryczny. Napęd trafia na przednie koła i sprawia, że auto rozpędza się do 100 km/h w 8 sekund.
Akumulator o pojemności 17,9 kWh zapewnia zasięg 90-94 km. Nie obsługuje ładowania prądem stałym. Przyjmie prąd, otwiera się w nowym oknie przemienny do 7,4 kW.
Zdecydowanie najbardziej wyróżnia się jednak bazowa wersja, która trafiła do naszej redakcji. Wyposażona jest w trzycylindrową jednostkę benzynową o pojemności 1,2 l. Generujący 136 KM silnik jest najmniejszym w historii modelu. We wprawianiu kół w ruch wspomaga go zapewniający 28,5 KM motor elektryczny. Cały zestaw dysponuje mocą 145 KM i współpracuje z sześciobiegową skrzynią dwusprzęgłową. Napęd trafia na przednie koła, co oznacza, że jedyną specyfikacją, która oferuje napęd na obie osie, jest topowa odmiana elektryczna - to trochę mało, biorąc pod uwagę, że mowa o marce, która słynie z aut radzących sobie w terenie.

Jak jeździ Jeep Compass z trzycylindrowym 1.2?
Fakt bazowa wersja napędowa Compassa na papierze nie prezentuje się zbyt imponująco - deklarowany czas od zera do 100 km/h wynosi 10 s. Wbrew pozorom werwy jej nie brakuje i przy codziennej eksploatacji nie powinniśmy narzekać na dynamikę podróżowania. Dzięki obecności wsparciu jednostki elektrycznej układ całkiem sprawnie reaguje na gaz. Prędkość maksymalna wynosi 195 km/h - to druga najszybsza wersja napędowa w ofercie.

Mimo niewielkiej pojemności akumulatora (0,9 kWh) samochód sprawnie rotuje udziałami silnika spalinowego i elektrycznego. Układ stara się, by ten drugi wprawiał koła w ruch jak najczęściej. Kiedy odpuszczamy gaz, a także, gdy poruszamy się z niewielką lub wyższą, ale jednostajną prędkością w trybie Auto, samochód korzysta z napędu elektrycznego. Dzięki temu np. poruszając się po zatłoczonym parkingu możemy jeździć na samym prądzie.

Z reguły również ruszanie, w miarę możliwości, odbywa się w trybie elektrycznym, a silnik spalinowy dołącza się dopiero później, ale przy mocniejszym wciśnięciu gazu w trybie Auto odezwie się również silnik spalinowy. W takiej sytuacji układ łapie jednak chwilę zawahania - tak jakby nie do końca wiedział, jak zareagować. Trzeba jednak przyznać, że jak na trzycylindrową jednostkę brzmi dość dobrze, trochę chropowato, ostrzej niż wskazują to jego rozmiary.
Napęd elektryczny może czerpać energię z silnika spalinowego, ale może też rekuperować - wówczas system wyłącza obie jednostki. Możemy jednak także jechać na luzie, kiedy toczymy się bez gazu (auto nie odzyskuje energii i oba silniki nie pracują). To wszystko dotyczy jednak wspomnianego już trybu Auto. W trybie Sport natomiast układ nie wyłącza silnika spalinowego i nie jeździ na samym prądzie.
Skoro już poniekąd poruszyliśmy kwestię jazdy w terenie, to pod względem konstrukcyjnym Jeep zadbał, by możliwości Compassa nie kończyły się tylko na żwirowej drodze. Prześwit trzeciej generacji modelu wynosi 20 cm. Skrócono przedni zwis o 3 cm i tylny o 2 cm, by były one jak najmniejsze i pozwoliły na uzyskanie odpowiednich kątów zejścia i natarcia. Zastosowano także dodatkowe uszczelnienia, dzięki czemu uzyskano głębokość brodzenia do 47 cm. Oprócz tego trzecia generacja została wyposażona w nową konfigurację zawieszenia. Przyspieszenia pionowe nadwozia zmniejszono o 15 proc., a przechyły ograniczono o 20 proc., co przekładać się ma na stabilność jazdy. Pozostaje pytanie, jak sprawdza się to w połączeniu z trzycylindrowym silnikiem benzynowym?

Zaskakująco dobrze - Jeep Compass, nawet z podstawowym napędem, poradzi sobie poza asfaltem. Spore nierówności, przechyły czy wzniesienia nie będą stanowiły problemu. W takiej sytuacji, ale też na nierównych drogach publicznych, będziemy zadowoleni także z pracy zawieszenia.
Oczywiście dynamiczna jazda poza asfaltem może przełożyć się na duże zapotrzebowanie trzycylindrowej jednostki napędowej na paliwo. w czasie jazdy w terenie możliwe jest uzyskanie wyniku na poziomie 10 litrów na 100 km.
Kiedy jednak wyjedziemy na drogi publiczne i dość oszczędnie będziemy obchodzić się z gazem średnie zużycie może spaść 5,3 l/100 km, czyli poniżej deklarowanego przez producenta poziomu 5,6-5,8 l/100 km. Mało tego, przy płynnej jeździe z prędkościami typowymi dla dróg miejskich i podmiejskich średnie zużycie może spaść do 4,7 l/100 km.
Ile kosztuje Jeep Compass?
W standardowej wersji wyposażenia, Altitude, Jeep Compass wyposażony jest m.in. w:
- asystenta utrzymania w pasie ruchu
- adaptacyjny tempomat
- reflektory LED
- automatyczną klimatyzację
- przednie fotele z manualną regulacją w sześciu kierunkach
- 10,25-calowy zestaw wskaźników
- 16-calowy ekran multimediów
- bezprzewodowa łączność z telefonem za pośrednictwem Android Auto i Apple CarPlay
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
Opcjonalnie można liczyć także na reflektory matrycowe LED, podświetlany grill, elektrycznie regulowane przednie fotele w ośmiu kierunkach (ten pasażera w ramach opcjonalnego pakietu, nie jest to standard w żadnej wersji wyposażenia), podgrzewanie przednich siedzeń, wentylację przednich siedzeń (w ramach opcjonalnego pakietu), kamerę cofania lub system kamer 360 stopni (opcjonalny pakiet).
Ceny bazowej wersji Jeepa Compass z trzycylindrowym silnikiem benzynowym zaczynają się od 151 tys. zł. Jeżeli jednak kupujący zdecydują się na samochód z pakietem Convenience z kamerą 360 stopni, indukcyjną ładowarką czy elektrycznie sterowaną klapą bagażnika, w ramach promocji auto można mieć w cenie 139 690 zł.

Biorąc pod uwagę rozmiary i off-roadowy, out-doorowy charakter naturalnym konkurentem dla Compassa wydaje się Dacia Bigster. Rumuński model jest o 2 cm dłuższy i oferuje znacznie bogatszą gamę napędów spalinowych. Większość z nich, czyli 140-konna miękka hybryda, odmiana o tej samej mocy, ale łączona również z instalacją LPG, a także 150-układ hybrydowy z napędem na cztery koła (w odróżnieniu od Compassa tu napęd na cztery koła jest łączony z silnikiem spalinowym) bazują na trzycylindrowej jednostce o pojemności 1,2 l.
Wyjątkiem jest 155-konna hybryda z napędem na przód - tutaj znajduje się czterocylindrowy silnik o pojemności 1,8 l. Bigster nie jest jednak dostępny z napędem wyłącznie elektrycznym. Ceny startują od 101 400 zł za miękką hybrydę, ale auto oferuje nieco inne wyposażenie - przykładowo w standardzie co prawda nie znajdziemy regulacji fotela pasażera czy automatycznej klimatyzacji (jest manualna), ale z drugiej strony auto wyposażone jest w kamerę cofania.
Jeep Compass z trzycylindrowym silnikiem 1.2 to nie jest auto terenowe (wszak to kompaktowy SUV), ale kiedy będziemy potrzebowali zjechać z asfaltu raczej sobie poradzi. Co prawda jednostka, z uwagi na swoje rozmiary, raczej nie kojarzy nam się z potężnymi amerykańskimi autami, ale jeśli ktoś potrzebuje oszczędnego, zapewniającego rozsądną dynamikę auta, które swoim wyglądem i rozwiązaniami przywodzi na myśl auta przedzierające się przez amerykańskie bezdroża, Compass jest bardzo dobrym wyborem.
















