Spis treści:
- Jaki silnik napędza Dacię Duster Eco-G 120?
- Ile kosztuje jazda Dacią Duster z LPG?
- Komfort jazdy Dusterem mógłby być nieco wyższy
- Dacia Duster ma przestronne i akceptowalnie wykończone wnętrze
- Dacia Duster Eco G - cena i konkurenci
Dacia przeszła sporą ewolucję w ciągu ostatnich 20 lat, ale niezmiennie kojarzy się z samochodami w korzystnej cenie, które skupiają się na oferowaniu kierowcy tylko tego, co jest faktycznie niezbędne. Jednocześnie coraz więcej znajdziemy w nich elementów umilających codzienne użytkowanie, a kilka miesięcy temu gruntownie odświeżono też gamę silnikową, dzięki czemu każda odmiana ma teraz trochę więcej mocy.
Jaki silnik napędza Dacię Duster Eco-G 120?
Tej zaś najbardziej brakowało wersji Eco-G, a więc z fabryczną instalacją gazową. Jest to najchętniej wybierany napęd Dustera w Polsce (w pierwszym półroczu 2026 roku odpowiadał on za 3/4 sprzedaży), czemu trudno się dziwić, bo bardzo dobrze pasuje do praktycznego i pragmatycznego charakteru Dacii. Ponadto jest to najtańsza wersja silnikowa w ofercie. Klienci akceptowali więc fakt, że litrowy, doładowany silnik generował tylko 100 KM, a przyspieszenie do 100 km/h zajmowało 13,2 s (na benzynie 14 s).

Teraz natomiast pod maską Dustera Eco-G pracuje większa (choć nadal 3-cylindrowa) jednostka 1.2 o mocy 120 KM, pozwalająca na osiągnięcie pierwszej "setki" w równe 11 s. Różnica jest więc na tyle duża, że powinna być wyraźnie zauważalna nie tylko na papierze.
W praktyce jednak nową wersją silnikową jeździ się do złudzenia podobnie, co poprzednią. Częściowo wynika to ze zestopniowania sześciobiegowej ręcznej przekładni, która ma dość krótkie dwa pierwsze przełożenia. W założeniu inżynierów Dacii mają one ułatwiać jazdę w terenie z niewielkimi prędkościami, ale na co dzień wydają się zwyczajnie zbyt krótkie.

Druga kwestia jest taka, że podobnie jak w przypadku litrowej jednostki, silnik 1.2 potrzebuje nieco wyższych obrotów, jeśli ma sprawnie rozpędzać Dustera. Pomimo niemałego maksymalnego momentu obrotowego wynoszącego 197 Nm (+27 Nm względem słabszej jednostki) i do tego uzyskiwanego przy niższych obrotach (1750 zamiast 2000 obr./min). Innymi słowy, nowy silnik zapewni lepsze osiągi, gdy będziecie chcieli wykorzystać pełnię jego możliwości, ale podczas codziennej jazdy raczej nie zauważycie większej różnicy.
Plus jest natomiast taki, że jednostka 1.2, choć zestrojona do pracy na LPG a nie na benzynie, po przejściu na to drugie paliwo traci tylko 6 KM oraz 7 Nm, więc gdy skończy się gaz, różnica w osiągach jest niezauważalna. Zaś dwa wspomniane wcześniej problemy można rozwiązać, decydując się na kolejną nowość w gamie Dustera, czyli opcję zamówienia do wersji Eco-G dwusprzęgłowej, automatycznej skrzyni biegów.

Ile kosztuje jazda Dacią Duster z LPG?
Tym, co się nie zmieniło, jest wyjątkowo duży zasięg Dacii Duster z LPG. Auto ma 50-litrowy bak oraz zbiornik na gaz o tej samej pojemności. Kiedy więc zatankujemy oba do pełna, bez problemu przejedziemy ponad 1000 km.

Jest to możliwe pomimo tego, że rumuński SUV wcale nie pali mało - według danych fabrycznych średnie zużycie kształtuje się na poziomie 7,7 l/100 km i jest to wynik możliwy do osiągnięcia (w moim przypadku było to 8,1 l/100 km). W trasie spalanie spada do około 7 l/100 km, zaś w mieście wzrasta do 9-9,5 l/100 km. Pamiętajmy jednak, że te wartości dotyczą zużycia gazu, którego silnik potrzebuje nieco więcej. Po przełączeniu na benzynę, spalanie spada o niecały litr.
Oznacza to, że koszt przejechania 100 km Dusterem na LPG to 23,6 zł, zaś po przejściu na benzynę rośnie on do około 46 zł.

Komfort jazdy Dusterem mógłby być nieco wyższy
Poza nowym silnikiem, Duster nie zmienił się od momentu swojego debiutu dwa lata temu. Pozostaje łatwym w prowadzeniu, choć niezachęcającym do szybkiego pokonywania zakrętów, SUV-em.
Nieco wyższy mógłby być za to komfort jazdy, choć częściowo winę ponoszą za to 18-calowe felgi, seryjne w testowanej, topowej odmianie Journey. Znacznie lepsze wrażenie, niż na nierównym asfalcie, zawieszenie Dustera robi na drogach nieutwardzonych - jakby inżynierowie chcieli zestroić je na warunki znacznie gorsze, niż widzi zdecydowana większość SUV-ów. Na takich drogach tym bardziej jednak właściwe byłyby "siedemnastki".

Dacia Duster ma przestronne i akceptowalnie wykończone wnętrze
Jeśli chodzi o stylistykę, to ta również nie uległa żadnym zmianom, ale trudno się temu dziwić - wszak trzecia generacja Dacii Duster obecna jest na rynku dopiero od dwóch lat. Auto do złudzenia przypomina prototyp zapowiadający większego Bigstera i nadal zwraca uwagę, czy to charakterystycznymi światłami, czy mocnymi przetłoczeniami na masce i tylnych błotnikach.

Z kolei we wnętrzu obecna generacja Dustera wyznaczyła nowy kierunek w projekcie wnętrz rumuńskiego producenta i wciąż może się podobać. Pomimo pójścia w stronę ograniczania liczby fizycznych przycisków, pozostawiono część przełączników do klimatyzacji, zaś jej funkcje jakimi sterujemy z ekranu, zawsze są widoczne w dolnej jego części.

Wygodne jest też umieszczenie fabrycznego uchwytu na telefon między zegarami oraz systemem multimedialnym. Same wskaźniki, choć cyfrowe, mają niestety bardzo ograniczone możliwości prezentowania wskazań, zaś takie elementy, jak obrotomierz (w formie niewielkiego paska) są mało czytelne podczas jazdy.

Jeśli chodzi o jakość wykończenia wnętrza, to Dacia poczyniła duże postępy, ale nadal wszystkie tworzywa w Dusterze są twarde, choć na szczęście dobrze spasowane. Nie zachwycają również fotele - są w miarę wygodne, ale zapewniają słabe trzymanie w zakrętach.

Dobrze wypada natomiast ilość miejsca w kabinie w obu rzędach siedzeń. Cztery dorosłe osoby mogą podróżować tu w komfortowych warunkach. Bagażnik z kolei oferuje niezłe 453 l. Na jego pojemność wpływa butla z gazem - w odmianie pozbawionej LPG kufer Dustera ma 517 l.

Dacia Duster Eco G - cena i konkurenci
Tym co również nie uległo zmianie, są ceny Dacii Duster. Kiedy debiutowała ona na polskim rynku w marcu 2024 roku, odmiana Eco-G kosztowała 79,9 tys. zł. Obecnie za zagazowaną wersję z mocniejszym o 20 KM silnikiem zapłacimy 82 tys. zł. Zaś testowana, topowa odmiana Journey kosztuje 96,2 tys. zł.
Wydawać by się mogło, że trudno o konkurenta dla Dustera z fabrycznym LPG, jako że instalacje gazowe niemal zupełnie zniknęły z oferty nowych samochodów, ale akurat wśród niedużych SUV-ów znajdziemy kilka alternatyw. Najbardziej oczywista to Renault Captur, który korzysta z tego samego napędu co Dacia. Jego ceny zaczynają się od 95 tys. zł.

Rozważyć można również auta z LPG montowanym przez dilerów. Taką opcję znajdziemy w przypadku Skody Kamiq, której ceny zaczynają się od 91,7 tys. zł, choć obecnie obowiązują na ten model upusty. Producent nie podaje jednak ceny założenia instalacji gazowej - po szczegóły odsyła do dilerów. Podobnie jest w przypadku KGM Tivoli, które kosztuje (bez uwzględnienia promocji) 90 tys. zł i wyróżnia się mocnym, bo 163-konnym silnikiem.
Silnik | R3, t. benz. |
Pojemność | 1199 cm3 |
Moc | 120 KM (benz. 114 KM) |
Maksymalny moment obrotowy | 197 Nm (benz. 190 Nm) |
Skrzynia biegów | 6b manualna |
Napęd | na przód |
Osiągi | |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 11,0 s |
Prędkość maksymalna | 180 km/h |
Średnie spalanie | 7,7 l/100 km |
Wymiary | |
Długość | 4343 mm |
Szerokość | 1813 mm |
Wysokość | 1656 mm |
Rozstaw osi | 2657 mm |
Pojemność bagażnika | 453 l |
Masa własna | 1318 kg |
Cena | 96 200 zł |















