Mitsubishi ASX drugiej generacji debiutowało jako bliźniak Renault Captur i nie spotkało się z najlepszym przyjęciem wśród fanów i branży moto. Zmiana, swego czasu, najpopularniejszego modelu w europejskiej ofercie Mitsubishi na bliźniaka francuskiego auta nie była jednak podyktowana "lenistwem" japońskiego producenta, a m.in. warunkami współpracy z Grupą Renault.
Mimo wszystko ASX drugiej generacji nie został przyjęty najlepiej i w efekcie bardzo szybko po premierze pojawiła się wersja po liftingu - dzięki niej Mitsubishi ASX stylistycznie odróżnił się od swojego francuskiego pierwowzoru.
Pod spodem to jednak ciągle francuska konstrukcja, ale takie rozwiązanie ma swoje zalety. Dzięki skorzystaniu z tych samych technologii i podzespołów, co w Capturze, możemy liczyć na przesuwaną tylną kanapę (w segmencie B!), wbudowane usługi Google, w tym Sklep Play z szeregiem aplikacji czy Mapy Google (nie trzeba łączyć telefonu z autem), a także wydajne układy napędowe.
Co prawda gama silnikowa jest uboższa niż w modelu Renault, ale i tak zakup ASX-a może opłacać się bardziej niż jego francuskiego bliźniaka.
Sprawdziliśmy, co wniósł, nie tylko pod kątem stylistycznym, lifting Mitsubishi ASX drugiej generacji, jakie napędy oferuje i jak miękka hybryda z czterocylindrowym silnikiem benzynowym radzi sobie w codziennej eksploatacji. Więcej w materiale wideo.








