Nissan Qashqai po liftingu ma mapy Google. Ale to tylko początek
Nissan Qashqai to samochód, który rozpoczął modę na kompaktowe SUV-y. Ostatnia generacja tego modelu przeszła niedawno modernizację, podczas której nie tylko zmienił się wygląd tego modelu, ale przede wszystkim zyskał on nowe rozwiązania z zakresu technologii.

Spis treści:
- Nissan Qashqai po liftingu otrzymał Android Automotive
- Qashqai ma dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala każdy
- Systemów asystujących kierowcy w Nissanie Qashqai nie brakuje
- Co potrafi ProPilot Assist w Nissanie Qashqai?
- ProPilot Assist to nie wszystko
- A ile to wszystko kosztuje? Ceny Nissana Qashqai
Trzecia generacja Nissana Qashqaia weszła na rynek w 2021 roku, a trzy lata później model ten został poddany liftingowi. Zmodernizowany egzemplarz, z napędem typu E-Power i w wersji wyposażenia N-Design, mieliśmy okazję testować w naszej redakcji. Jak się jeździ tym samochodem i co się w nim zmieniło w zakresie stylizacji pisaliśmy już wcześniej, dlatego teraz skupimy się na rozwiązaniach z zakresu nowych technologii.
Nissan Qashqai po liftingu otrzymał Android Automotive
Nowością w autach po liftingu jest pokładowy system infotainment, który po raz pierwszy został oparty na Android Automotive. Nissan zintegrował go jednak z własną nakładką systemową, dzięki czemu zachowano dobrze znany interfejs, jednocześnie udostępniając usługi Google.

Po zalogowaniu się na własne konto od razu dostaniemy dostęp np. do Map Google'a z zapisanym adresem domowym czy historią podróży. Dostępny jest również Asystent Google oraz oczywiście sklep Play, w którym jednak znajdziemy tylko te aplikacje, z których można korzystać w samochodzie (zapomnijcie więc o Netfliksie, ale już Spotify jest dostępne; można również zainstalować alternatywną dla Google Maps nawigację jak np. Waze).
Nawigacją, podobnie jak tą telefonie, możemy oczywiście sterować również za pośrednictwem asystenta głosowego. Zresztą nie tylko nawigacją, bo asystenta możemy też poprosić np. o włączenie podgrzewania kierownicy, zmianę temperatury w kabinie czy przełączenie stacji w radiu.
Jednocześnie nie ma przeszkód, by Qashqaia połączyć ze smartfonem za pomocą bezprzewodowego interfejsu Android Auto czy Apple CarPlay. Co ważne, telefony będzie gdzie naładować, bo w Nissanie są aż cztery porty USB-C (po dwa z przodu i z tyłu) i bezprzewodowa ładowarka o mocy 15 W.
Qashqai ma dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala każdy
Dotykowy ekran systemu infotainment ma przekątną 12,3 cala, działa szybko, a interfejs jest czytelny. Osobiście doceniam zachowanie fizycznego panelu sterowania klimatyzacją - uważam, że nawiewami czy temperaturą steruje się często, a najwygodniej robi się to właśnie fizycznymi przyciskami czy pokrętłami.

Przed kierowcą znajdziemy również 12,3-calowy ekran cyfrowych zegarów (tylko w bazowej wersji Qashqaia jest 7-calowy), na którym m.in. można wyświetlić mapę Google i jej wskazówki nawigacyjne. Dodatkowo wskazówki nawigacyjne pokazywane są również na wyświetlaczu HUD, jeśli dany egzemplarz jest w niego wyposażony.

Co jednak ciekawe, centralny ekran sytemu inforozrywki w Nissanie to bardziej "rozrywka" niż "info". Większością ustawień samochodu sterujemy bowiem za pomocą fizycznych przycisków na kierownicy i wykorzystujemy do tego ekran przed kierowcą. Tam właśnie możemy włączyć i wyłączyć np. systemy asystujące kierowcy.
Systemów asystujących kierowcy w Nissanie Qashqai nie brakuje
A tych ostatnich jest tu bez liku. Qashqai w sposób ciągły monitoruje całą przestrzeń wokół samochodu i w razie potrzeby nie tylko ostrzega przed zagrożeniem, ale również sam podejmuje interwencję, która powinna pozwolić uniknąć kolizji lub przynajmniej zminimalizować jej skutki.
Przykładowo, auto skoryguje tor jazdy, jeśli kierowca np. zaśnie i w sposób niezamierzony będzie zjeżdżał z pasa ruchu, lub gdy będzie próbował zmienić pas, a w martwym polu znajduje się inny samochód. Ponadto Nissan potrafi wykryć ruch poprzeczny przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca postojowego, przy czym "zauważy" nie tylko samochody, ale również pieszych i rowerzystów.

Manewrowanie na parkingach ułatwia także system kamer 360 stopni i czujniki parkowania, a jeśli kierowca i tak popełni błąd - to odpowiedni system uruchomi hamulce.
Oczywiście Nissan sam wykryje ryzyko kolizji z pojazdem z przodu i ostrzeże kierowcę, a jeśli ten nie zareaguje - to sam zahamuje.
Co potrafi ProPilot Assist w Nissanie Qashqai?
Przede wszystkim jednak Nissan Qashqai posiada system ProPilot Assist, który zapewnia jazdę półautonomiczną. Kierowca włącza system, ustawia odległość, jaką samochód powinien utrzymywać od innych pojazdów, prędkość z jaką ma jechać i Nissan będzie prowadził się sam.
To znaczy, że auto samo utrzyma odpowiedni dystans do poprzedzających samochodów (zwalniając i przyspieszając do zadanej prędkości) i samo utrzyma się w pasie ruchu (odpowiednio skręcając kierownicą), a także samo dostosuje prędkość do zakrętu, korzystając przy tym nie tylko z kamer, ale również danych nawigacyjnych. Oczywiście ProPilot również sam odczyta ograniczenie prędkości i automatycznie dostosuje do niego prędkość jazdy.

System nie pozwala jednak na jazdę całkowicie autonomiczną, dlatego kierowca musi trzymać ręce na kierownicy. Jeśli je zdejmie, po odpowiednim ostrzeżeniu ProPilot się wyłączy.
ProPilot Assist to nie wszystko
Nissan Qashqai wyposażony jest ponadto w szereg innych technologii, które ułatwiają życie. Wycieraczki same włączają się podczas deszczu, a światła - po zmroku. Bardzo dobrze działają adaptacyjne światła Full LED - światła drogowe automatycznie wyciemniają obszary, w których znajdują się inni uczestnicy ruchu, jednocześnie doświetlając drogę tam, gdzie to jest możliwe - dzięki temu kierowca ma dobrą widoczność, a nie musi wyłączać co chwilę świateł drogowych.

Wygodnym rozwiązaniem jest system bezkluczykowego dostępu, połączony z tzw. inteligentnym kluczykiem i-Key. Dzięki niemu samochód rozpoznaje, który z kierowców zajął miejsce za kierownicą i automatycznie dostosowuje do niego ustawienia fotela i lusterek.
A ile to wszystko kosztuje? Ceny Nissana Qashqai
Zdecydowana większość tych systemów (poza wyświetlaczem przeziernym) jest dostępna w Nissanie Qashqai już od bazowej wersji wyposażenia N-Connecta, której obecne ceny zaczynają się od 138 tys. zł. Natomiast za testowaną odmianę N-Design trzeba aktualnie zapłacić niespełna 11 tys. zł więcej.
To dobry moment na rozważenie zakupu, bo podane powyżej ceny dotyczą wyprzedaży rocznika 2025 i są o przynajmniej 15 tys. zł niższe od cen katalogowych.














