Reklama

Sprzedaj auto dzięki zdjęciom. Jak zrobić najlepsze zdjęcia do ogłoszenia?

Zdjęcia są jednym z najważniejszych elementów ogłoszenia motoryzacyjnego. Dobry kadr pomoże nam szybciej sprzedać auto. Jak zrobić zdjęcia, które przyciągną uwagę kupujących i pokażą nasz samochód w dobrym świetle?

Jak przygotować samochód do sprzedaży?

Pierwszym krokiem jest przygotowanie auta do sesji zdjęciowej. Nawet samochód klasy premium nie będzie prezentował się dobrze, jeśli go nie umyjemy. Warto zainwestować w profesjonalne czyszczenie zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Zastanówmy się nawet, czy nie zdecydować się na woskowanie i polerkę. Co prawda sporo to kosztuje, ale z drugiej strony po takich zabiegach samochód wygląda jak milion dolarów! Jeśli budżet nie pozwala nam na korzystanie z usług profesjonalistów, samochód możemy umyć samodzielnie. Pamiętajmy jednak, by użyć właściwych preparatów czyszczących. W żadnym wypadku nie sięgajmy po płyn do mycia naczyń, mleczko czyszczące czy szampon do włosów - takie środki w najlepszym wypadku po prostu nie wyczyszczą odpowiednio karoserii, a w najgorszym ją zniszczą! Można użyć szamponu samochodowego z woskiem, który jednocześnie nieco nabłyszczy samochód. Pamiętajmy o suszeniu (można zrobić to na myjni). Częstym błędem sprzedających jest robienie zdjęć "na mokro" - w kroplach wody odbija się światło i zdjęcia wychodzą fatalnie. Na drobne zarysowania spróbujmy użyć pasty polerskiej, może uda nam się je usunąć, a jeśli nie, to z pewnością je spłycimy i zmniejszymy ich widoczność.

Reklama

Przerdzewiałe kołpaki czy przetarte progi odstraszają klientów. Czasem wymiana paru najbardziej zniszczonych elementów okazuje się świetną inwestycją - podnosi wartość auta o parę dobrych tysięcy. Warto zrobić to, zanim weźmiemy auto na sesję zdjęciową.

Jak wybrać otoczenie?

Samochód wygląda jak nowy? Pora wybrać odpowiedni plener. Przede wszystkim nie powinien on odciągać uwagi od przedmiotu sprzedaży, dlatego nie może być ani zbyt atrakcyjny (np. starówka ładnego miasta), ani kontrowersyjny (np. nasze zagracone podwórko).

- Odradza się robienie zdjęć na parkingach, wśród innych aut. Po pierwsze sąsiadujący z naszym autem lepszy model z pewnością odwróci uwagę przeglądającego ogłoszenie. Poza tym potencjalny nabywca może pomyśleć, że ma do czynienia z komisem, a nie każdy chce robić biznesy z profesjonalnymi handlarzami. W efekcie szybko opuści nasze ogłoszenie - tłumaczy XY, ekspert ds. XY w Allegro Lokalnie.

Najlepiej więc postawić na neutralne tło. Może być to po prostu mur (bez graffity i kibolskich deklaracji), ściana naszego domu czy brama garażowa. Sprzedający często robią zdjęcia na łonie natury - te również prezentują się dobrze, pamiętajmy jednak, by skupić się na fotografowaniu auta, a nie pięknych okoliczności przyrody.

Jak uchwycić odpowiedni kadr?

Zasada numer jeden - nigdy nie róbmy zdjęć pod słońce! W ogóle lepiej unikać oślepiającego światła, ale również w pochmurne dni sesja się nie uda. Najlepiej celować w dzień słoneczny, ale zdjęcia zrobić tuż po wschodzie słońca lub przed zachodem, czyli w tzw. złotej godzinie. Wtedy światło jest najlepsze i zdjęcia wychodzą rewelacyjnie. Czym robić zdjęcia? Współczesne telefony mają wbudowane świetne aparaty, wcale nie potrzebujemy więc lustrzanki, wystarczy nam dobry smartfon. Nasza sesja powinna prezentować samochód "od ogółu do szczegółu". Najpierw pokazujemy całą sylwetkę auta. Uchwyćmy samochód w całości, nie "ucinajmy" go w połowie. Zróbmy zdjęcie z profilu, nieco z boku, z tyłu i ukazując kawałek boku od tyłu oraz zaprezentujmy bok auta w całej okazałości. Następnie przejdźmy do fotografowania wnętrza. Otwórzmy drzwi od strony kierowcy i zróbmy zdjęcie, które uchwyci kierownicę, pedały i drążek skrzyni biegów. To samo zróbmy po drugiej stronie samochodu. Ukażmy również tylną kanapę oraz wnętrze bagażnika.

- Na sesję warto wziąć ze sobą jakiś magazyn motoryzacyjny, by inspirować się zdjęciami robionymi przez profesjonalistów - radzi XY. - Nie używajmy zoomu, po prostu podejdźmy parę kroków. Niech samochód zajmuje niemal cały kadr. Zwróćmy uwagę na to, by każde zdjęcie wyszło ostre, a jeśli mamy z tym problem, użyjmy statywu.

Następnie przejdźmy do detali, na których zaprezentujemy atuty auta: mogą być to kołpaki, ekrany multimedialne czy wymienione progi. Nie unikajmy fotografowania wad naszego pojazdu, szczególnie tych ewidentnych. Jeśli samochód ma zarysowany bok, potencjalny nabywca z pewnością to zauważy w trakcie oglądania auta. Szanujmy jego i swój czas - niech ma świadomość rysy, zanim się z nami umówi.  

Jak wyretuszować zdjęcia?

Zdjęć do ogłoszenia motoryzacyjnego nie wolno retuszować, szczególnie powinni wystrzegać się tego domorośli graficy, których próby "podrasowania" fotografii z pewnością zostaną zauważone. Wyretuszowane zdjęcia budzą podejrzliwość potencjalnych nabywców. Osoba przeglądająca ogłoszenie może dojść do wniosku, że mamy coś do ukrycia. Niewskazane jest nawet używanie "upiększających" filtrów, które sprawiają, że fotografia wygląda nienaturalnie. Lepiej dobrze przygotować się do sesji i wybrać odpowiednie światło, niż potem próbować nieudolnie ratować efekt. Jedyną dozwoloną metoda poprawy zdjęć jest przycinanie kadru.

 

Artykuł z ekspozycją partnera

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje