Używany Ford Puma. Dobry crossover z kilkoma pułapkami
Ford Puma to jeden z tych samochodów, które sprawiają wrażenie, jakby producent nareszcie pozbył się wszystkich złych nawyków i skupił na tym, w czym jest naprawdę dobry. Żwawy charakter na drodze, zaskakująco pojemny bagażnik, sensowna cena zakupu i niskie koszty eksploatacji - trudno się dziwić, że po wycofaniu Fiesty to właśnie Puma stała się podstawowym produktem Forda w Europie. Na rynku wtórnym dostępnych jest mnóstwo egzemplarzy i w większości są to auta bez poważnych problemów. Kilka słabych punktów warto jednak znać przed zakupem.

Spis treści:
- Używany Ford Puma. Który silnik wybrać?
- Skrzynia biegów w Pumie - automat czy manual?
- Używany Ford Puma - na co uważać przy zakupie?
- Ile kosztuje używany Ford Puma w Polsce?
Ford Puma zadebiutował w 2019 roku na bazie platformy Fiesty siódmej generacji. Mimo podwyższonej sylwetki to w istocie kompakt bez terenowych ambicji, za to z jednym z większych bagażników w klasie. Na początku 2024 roku przeszedł lifting, który przyniósł drobne zmiany stylistyczne. Zarówno egzemplarze sprzed, jak i po liftingu trafiają teraz na rynek wtórny w dużych ilościach.
Używany Ford Puma. Który silnik wybrać?
Zdecydowana większość używanych Pum na rynku, bo około 95 procent wszystkich egzemplarzy, ma pod maską trzycylindrowy silnik benzynowy 1.0 EcoBoost. To jednostka wielokrotnie nagradzana i rzeczywiście bardzo udana - żywa, chętna do kręcenia się na wyższe obroty i całkiem ekonomiczna w codziennej eksploatacji. Dostępna jest w wersjach o mocy od 95 do 160 KM, przy czym najczęściej spotykana jest odmiana 125 KM, która w połączeniu ze skrzynią manualną lub dwusprzęgłową automatyczna daje bardzo dobry balans między osiągami a kosztami utrzymania.
Wersja 155-konna jest wyposażona w układ miękkiej hybrydy 48V z dodatkowym silnikiem elektrycznym wspomagającym w zakresie niskich obrotów. To dobry wybór dla kierowców jeżdżących głównie po mieście, bo faktycznie pozwala osiągać nieznacznie niższe zużycie paliwa.

Na szczycie gamy stał przez pewien czas Ford Puma ST z 1,5-litrowym, trzycylindrowym silnikiem o mocy 200 KM. Model ten zniknął z oferty nowych aut na początku 2024 roku, a na rynku wtórnym trafia się w umiarkowanych ilościach. To hot hatch (hot SUV?) ze sportowym zawieszeniem, mechaniczną blokadą mechanizmu różnicowego i 25-procentowo bardziej bezpośrednio zestrojonym układem kierowniczym. Na dobrej drodze daje wiele radości, ale na co dzień bywa niekomfortowy.
Warto wiedzieć, że Puma po 2019 roku ma łańcuch rozrządu zamiast mokrego paska rozrządu przy wałkach - to ważna informacja, bo wcześniejsze generacje EcoBoosta cierpiały właśnie na problemy związane z mokrym paskiem. Przy pompie oleju nadal pracuje mały mokry pasek, ale jego awaria nie grozi uszkodzeniem silnika przez kolizję tłoka z zaworem. Kluczowe jest stosowanie wyłącznie oleju z homologacją Forda WSS-M2C948-B.
Skrzynia biegów w Pumie - automat czy manual?
Ford Puma jest dostępny zarówno z sześciobiegową skrzynią manualną, jak i sześciobiegową automatyczną skrzynią dwusprzęgłową, przy czym ta ostatnia cieszy się dużą popularnością - niemal połowa sprzedanych egzemplarzy ma automat. Sześciobiegowe DKG sprawuje się dobrze i jest znacznie spokojniejsze przy ruszaniu niż wcześniejsze dwusprzęgłowe przekładnie Forda. Konieczna jest w niej wymiana oleju co 90 tys. km lub co sześć lat.

Co ciekawe, mechaniczna skrzynia jest bardziej problematyczna. Przed zakupem warto sprawdzić, czy pierwszy i drugi bieg wchodzą płynnie i bez oporów, bo synchronizatory tych przełożeń bywają kapryśne po większych przebiegach. Chrzęst lub wyraźny opór przy wrzucaniu biegu to sygnał, że coś jest nie tak.
Używany Ford Puma - na co uważać przy zakupie?
Lista usterek, które pojawiają się w egzemplarzach z rynku wtórnego, jest dość długa.

Reflektory LED i kierunkowskazy są słabym punktem Pumy - wypadają gorzej niż mogłoby wynikać z zastosowanej technologii. Warto sprawdzić działanie wszystkich świateł przed zakupem. Odosobniony, ale poważny problem to pękający obudowy oddzielacza olejowego układu oddechowego silnika - olej kapiący na gorące elementy układu wydechowego to przyczyna pożaru i powód oficjalnej akcji serwisowej. W nowszych egzemplarzach usterka jest już wyeliminowana, ale warto sprawdzić, czy akcja serwisowa została wykonana.
Tylne tarcze hamulcowe rdzewieją stosunkowo szybko, szczególnie w autach rzadko używanych do dłuższych tras, gdzie hamulce pracują intensywniej i oczyszczają powierzchnię z rdzy. Otwarte spoiny spawalnicze w tylnych nadkolach i niezabezpieczone fabryczne krawędzie blachy w okolicach przednich kół przyciągają korozję, szczególnie w autach eksploatowanych zimą. Przy oględzinach warto poświęcić chwilę na obejrzenie tych miejsc.

Bateria akumulatora 12V ma krótką żywotność jak na standardy segmentu - cztery lata bez wymiany to już dobry wynik. W autach starszych niż trzy lub cztery lata warto sprawdzić stan akumulatora. Tylne amortyzatory w egzemplarzach do 2021 roku bywały nieszczelne. Cyfrowe zegary sporadycznie się zawieszają, choć aktualizacja oprogramowania zazwyczaj rozwiązuje problem.

Ile kosztuje używany Ford Puma w Polsce?
Na rynku wtórnym Ford Puma wyceniany jest przystępnie jak na auto o jego charakterze i wyposażeniu. Najtańsze egzemplarze z przebiegami powyżej 100 tys. km można znaleźć od około 55 tys. zł. Najpopularniejsza wersja 125 KM z przebiegiem 50-80 tys. km i dobrym wyposażeniem kosztuje zazwyczaj od 70 do 90 tys. zł. Wersje z układem miękkiej hybrydy o mocy 155 KM przy podobnych przebiegach wyceniane są o 5 do 10 tys. zł drożej. Egzemplarze ST z silnikiem 200 KM i niskim przebiegiem kosztują od 100 do 120 tys. zł, a ich ceny są stabilne z uwagi na zakończenie produkcji tej wersji.










