Spis treści:
- Toyota Aygo II. Proste i oszczędne auto do miasta
- Opel Corsa E. Popularny mieszczuch, którego łatwo serwisować
- Volkswagen Golf VII. Kompakt, który wciąż uchodzi za wzorzec
- Volkswagen Passat B8. Dużo przestrzeni i wysoki komfort w trasie
- Mercedes klasy E W212. Dopracowana limuzyna na długie lata
- Volkswagen Caddy. Rodzinny samochód z dostawczymi genami
- Mercedes klasy V. Van, który prowadzi się jak samochód osobowy
- BMW serii 2 Cabrio F23. Tylny napęd i przyjemność z jazdy
- Suzuki Jimny. Mały terenowy samochód z kultowym statusem
- Stan konkretnego egzemplarza jest ważniejszy niż ranking
Samochody wyprodukowane dekadę temu zdążyły już ujawnić typowe słabości, a warsztaty dobrze znają ich konstrukcję. Łatwiej więc ocenić ryzyko zakupu, oszacować koszty serwisu i znaleźć części zamienne. Jednocześnie są to pojazdy na tyle nowe, że oferują rozsądny poziom bezpieczeństwa, komfortu i wyposażenia.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy egzemplarz będzie dobrym wyborem. Przy aucie dziesięcioletnim stan techniczny i udokumentowana obsługa są ważniejsze niż sam znaczek na masce. Poniższe modele warto potraktować jako krótką listę do dalszych poszukiwań, a nie zwolnienie z dokładnych oględzin.
Toyota Aygo II. Proste i oszczędne auto do miasta
Druga generacja Toyoty Aygo dobrze pasuje do kierowców, którzy potrzebują niewielkiego samochodu do codziennych dojazdów. Największym atutem modelu jest nieskomplikowana mechanika, a szczególnie trwały, trzycylindrowy silnik benzynowy. Małe wymiary ułatwiają parkowanie, a prostota konstrukcji sprzyja utrzymaniu kosztów serwisu w ryzach.
Przed zakupem trzeba jednak ocenić stan sprzęgła. W autach, które większość życia spędziły w korkach, może ono nosić wyraźne ślady zużycia. Aygo nie imponuje także wyciszeniem, zwłaszcza poza miastem. Egzemplarze z 2016 roku pochodzą już z dojrzałego etapu produkcji, a przy tym nadal zachowują techniczną prostotę.

Opel Corsa E. Popularny mieszczuch, którego łatwo serwisować
Corsa E jest większa i bardziej uniwersalna od Aygo, ale wciąż dobrze czuje się w mieście. Jej przewagą jest duża podaż samochodów, łatwy dostęp do części i konstrukcja znana niezależnym warsztatom. Kabina nie wymaga przyzwyczajenia, a kompaktowe nadwozie ułatwia manewrowanie w ciasnej zabudowie.
Podczas jazdy próbnej warto skupić się na przednim zawieszeniu i układzie kierowniczym. Stuki mogą wskazywać na zużyte łączniki stabilizatora albo tuleje wahaczy. Nie są to nietypowe problemy w dziesięcioletnim aucie, ale ich wykrycie przed zakupem pozwala realnie ocenić pierwsze wydatki.

Volkswagen Golf VII. Kompakt, który wciąż uchodzi za wzorzec
Siódma generacja Golfa jest ceniona za jakość wykonania, dopracowane zawieszenie i ergonomię. To jeden z tych samochodów, do których łatwo się przesiąść bez studiowania instrukcji obsługi. W benzynowych jednostkach TSI z rodziny EA211 rozrząd wykorzystuje pasek, a nie problematyczny łańcuch znany z części wcześniejszych konstrukcji.
Szczególnej uwagi wymagają wersje z siedmiobiegową skrzynią DSG DQ200. Podczas ruszania i powolnej jazdy przekładnia powinna działać płynnie, bez szarpania i opóźnień. Dobrze utrzymany Golf VII nadal może być bardzo rozsądnym samochodem na co dzień i pod względem solidności wypada korzystnie na tle następcy.

Volkswagen Passat B8. Dużo przestrzeni i wysoki komfort w trasie
Passat B8 pozostaje mocnym kandydatem dla kierowców, którzy często podróżują z rodziną lub potrzebują pojemnego auta służbowego. Oferuje przestronną kabinę, wygodne fotele, czytelną obsługę i zawieszenie dobrze sprawdzające się na długich dystansach. Diesle rodziny EA288 korzystają ze sprawdzonego, suchego paska rozrządu.
We wczesnych samochodach zdarzały się kłopoty z elektroniką systemu multimedialnego, które często rozwiązywano aktualizacją oprogramowania. W słabszych wersjach łączonych ze skrzynią DQ200 ponownie trzeba ocenić płynność ruszania. Warto też zweryfikować historię obsługi, bo wiele Passatów ma za sobą intensywną eksploatację flotową.

Mercedes klasy E W212. Dopracowana limuzyna na długie lata
Mercedes W212 zasłużył na opinię jednego z solidniejszych modeli klasy wyższej. Jego największe zalety to komfort jazdy, trwałe wnętrze i duża odporność na wysokie przebiegi - pod warunkiem regularnego serwisu. Rok 2016 zamykał produkcję tej generacji limuzyny, dlatego na rynek trafiły wówczas egzemplarze po wielu latach udoskonaleń.
Oględziny powinny objąć wspornik tylnej osi, na którym może rozwijać się trudna do zauważenia korozja. W dieslach trzeba sprawdzić kondycję zaworu EGR, zwłaszcza gdy auto jeździło głównie na krótkich odcinkach. Regularne dłuższe trasy sprzyjają poprawnej pracy osprzętu układu oczyszczania spalin.

Volkswagen Caddy. Rodzinny samochód z dostawczymi genami
Caddy przekonuje przede wszystkim funkcjonalnością. Wysokie nadwozie, ogromna ilość miejsca i praktyczne wnętrze czynią z niego ciekawą alternatywę dla klasycznego vana. Konstrukcja przygotowana do ciężkiej pracy dobrze znosi codzienną eksploatację, a szeroka dostępność części ułatwia naprawy.
Podstawowe odmiany mogą wyglądać w środku dość surowo, dlatego wyposażenie warto dopasować do rodzinnych potrzeb. Rocznik 2016 daje duży wybór wersji benzynowych i wysokoprężnych, a wiele oferowanych egzemplarzy spełnia normę Euro 6. Jak zawsze w modelu o dostawczym rodowodzie, kluczowe jest ustalenie, w jaki sposób auto pracowało.
Mercedes klasy V. Van, który prowadzi się jak samochód osobowy
Klasa V jest propozycją dla osób, które potrzebują wielu miejsc i elastycznej kabiny, ale nie chcą rezygnować z jakości typowej dla auta osobowego. Fotele można ustawiać zgodnie z potrzebami, materiały w kokpicie są lepsze niż w większości dostawczych konstrukcji, a zachowanie na drodze nie przypomina topornego busa.
Wyższy poziom złożoności oznacza jednak większą liczbę punktów do kontroli. Warto sprawdzić całe wyposażenie elektryczne, szczelność osprzętu silnika oraz poziom zużycia oleju. Dokładna diagnostyka przed zakupem jest szczególnie ważna, bo zaniedbania w dużym, luksusowym vanie potrafią być kosztowne.

BMW serii 2 Cabrio F23. Tylny napęd i przyjemność z jazdy
BMW serii 2 Cabrio pokazuje, że dziesięcioletni samochód może być czymś więcej niż rozsądnym środkiem transportu. Kompaktowe nadwozie, napęd na tył i dobre wyważenie dają sporo radości z jazdy, a kabina wysokiej jakości zwykle dobrze znosi upływ czasu. Obsługa pozostaje logiczna i nie jest uzależniona od wielkiego ekranu.
W egzemplarzach z większym przebiegiem trzeba dokładnie ocenić zawieszenie i skontrolować zużycie oleju. Bardzo ważna jest historia serwisowa, a także sposób, w jaki poprzedni właściciel traktował auto. W kabriolecie należy dodatkowo sprawdzić działanie dachu i szczelność uszczelek.

Suzuki Jimny. Mały terenowy samochód z kultowym statusem
Jimny trzeciej generacji wyróżnia się na tle pozostałych modeli. Jest niewielki, mechanicznie prosty i wyjątkowo sprawny poza utwardzonymi drogami. Nieskomplikowana budowa ułatwia serwisowanie, a trwała mechanika sprawiła, że zadbane egzemplarze są poszukiwane i dobrze trzymają wartość.
Nie jest to jednak uniwersalny samochód dla każdego. Na autostradzie Jimny okazuje się głośny, mało komfortowy i mniej stabilny niż typowe auto osobowe. Egzemplarze z 2016 roku korzystają z poprawek wprowadzonych pod koniec cyklu produkcyjnego, lecz przed zakupem nadal trzeba dokładnie ocenić stan podwozia i historię jazdy w terenie.

Stan konkretnego egzemplarza jest ważniejszy niż ranking
Każdy z opisanych modeli ma inne przeznaczenie: Aygo i Corsa najlepiej odnajdują się w mieście, Golf i Passat są wszechstronne, Caddy i klasa V stawiają na przestrzeń, a BMW oraz Suzuki oferują więcej charakteru. Wspólny mianownik stanowi dojrzała technika i dobra znajomość typowych usterek.
Przed podpisaniem umowy warto wykonać niezależne oględziny, diagnostykę komputerową i jazdę próbną. Trzeba też porównać przebieg z dokumentacją serwisową oraz sprawdzić historię szkód. Dobrze utrzymane auto z 2016 roku może jeszcze długo służyć, ale nawet najlepszy model nie obroni się przed wieloletnimi zaniedbaniami.










