Reklama

Autostrada 107

Przy takiej prędkości mały samochód na wąskich oponach nie prowadzi się jednak najlepiej. Problem stanowią nierówności nawierzchni (a takowe zdarzają się także u naszych zachodnich sąsiadów), podmuchy bocznego wiatru i zawirowania powietrza wokół wyprzedzanych ciężarówek. A w kabinie robi się bardzo głośno...

Reklama

Nasza "107" z wyjątkiem skrzyni 2tronic i elektrycznych szyb była wersją bazową. Nie posiadała obrotomierza, a jedynie prędkościomierz z zestawem kontrolek i małym wyświetlaczem podającym aktualny bieg oraz ilość paliwa w baku. Ten ostatni wskaźnik przypomina nieco wyświetlacz komórki ukazujący poziom naładowania baterii. Nie jest, niestety, precyzyjny. W jednej chwili wskaźnik pokazuje 2 kreski, czyli 1/3 baku, by sekundę później informować, że to już rezerwa i trzeba zacząć rozglądać się za stacją. A należy brać pod uwagę, że podczas ostrej i szybkiej jazdy spalanie jest wyższe niż obiecywane przez producenta 4,6 l/100 km.

Podsumowując. Peugeot 107 to mały, typowo miejski samochód, potrafiący jednocześnie dawać przyjemność z jazdy i sprawnie przemieszczać się, choć bez zbytniego komfortu na dłuższych trasach.

Cena podstawowej wersji to 31 800 zł - tyle samo, co citroena C1. Aygo jest trochę droższe. Ceny zaczynają się od 33 700 zł. Ale w tym wypadku płaci się chyba za... logo Toyoty. (ACH)

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Peugeot 107 | autostrada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje