Reklama

Świeża dawka energii. Jak jeździ się nową Skodą Enyaq iV?

Skoda Enyaq iV łączy w sobie uniwersalność i komfort SUV-ów z bezemisyjnością i oszczędnością samochodów elektrycznych. To z jednej strony przestronne wnętrze, wysokiej jakości materiały, ogromny bagażnik i świetne właściwości jezdne, z drugiej – panująca wewnątrz pojazdu błoga cisza, spory zasięg na jednym ładowaniu i poczucie, że nie szkodzimy środowisku. Sprawdziliśmy, jak jeździ się Skodą Enyaq iV.

Wrażenia z jazdy Skodą Enyaq iV zależą od naszego doświadczenia w prowadzeniu samochodów elektrycznych. Jeśli będzie to dla nas pierwsza przygoda z tego rodzaju nowoczesną motoryzacją, największe wrażenie z pewnością zrobi panująca w środku cisza. Zarówno podczas stania w korku, jak i podczas jazdy. Osoby niezasiadające wcześniej za kierownicą elektryka na pewno zwrócą też uwagę na to, że po wciśnięciu gazu auto nieustannie przyspiesza. Nie ma tu momentu wytracania prędkości wynikającej z wciśnięcia sprzęgła i zmiany biegu. Można więc poczuć się niepewnie, ale to szybko mija. Enyaq iV daje ogromną pewność prowadzenia. Elektryczny SUV Skody świetnie trzyma się drogi, układ kierowniczy jest bardzo precyzyjny, a i na zakrętach nic nas nie zaskoczy (w razie konieczności do gry wkroczy elektronika).

Reklama

Systemy bezpieczeństwa, czyli podczas jazdy możemy być spokojni

Enyaq iV wyposażony został w mnóstwo nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. I zdecydowanie daje się to odczuć podczas jazdy. Cały czas czujemy, że Skoda robi wszystko, by do nie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Nawet wówczas, jeśli na moment stracimy koncentrację lub "przeszarżujemy".

Front Assist pozwoli wykryć pieszych wbiegających na ulicę, a w razie kolizji pomoże w uniknięciu przeszkody czy zderzenia. System całkowicie zatrzyma auto w momencie skręcania w lewo, na przykład na skrzyżowaniu, jeśli pojawi się ryzyko zderzenia z innym uczestnikiem ruchu. Side Assist to z kolei dwa czujniki, zamontowane z tyłu samochodu i wykrywające pojazdy znajdujące się w tzw. martwym punkcie. System przydaje się zarówno w mieście, gdzie często zmieniamy pasy ruchu (w razie pojawienia się pojazdu poza zasięgiem wzroku kierowcy zapali się dioda LED w lusterku bocznym) oraz na autostradzie, gdzie zostaniemy ostrzeżeni przed niebezpiecznymi sytuacjami.

Nową funkcją jest Exit Warning, czyli wizualny i akustyczny sygnał, jeśli wysiadanie z samochodu może spowodować kolizję z innym pojazdem, rowerzystą lub pieszym. Liczne czujniki monitorują obszar do nawet 35 metrów wokół auta. W razie wypadku system Crew Protect Assist (współpracujący z przednimi i tylnymi kamerami oraz czujnikiem dachowania) naciągnie pasy bezpieczeństwa i domknie boczne szyby. Z kolei już po ewentualnej kolizji automatycznie uruchomiony zostanie hamulec bezpieczeństwa, by samochód nie poruszał się bezwładnie, nie stoczył i nie spowodował kolejnego zdarzenia drogowego.

Wnętrze, czyli mnóstwo miejsca i cisza

Za kierownicą siedzimy wysoko (co jest typowe dla SUV-ów) i mamy doskonałą widoczność. A to wpływa na bezpieczeństwo - łatwiej nam dostrzec ewentualne zagrożenie. Do tego podróżujemy bardzo wygodnie, gdyż do dyspozycji mamy mnóstwo miejsca. Wnętrze zrobione jest z wysokiej jakości materiałów, bogato wyposażone, nie brakuje też różnej wielkości schowków (w drzwiach od strony kierowcy znajdziemy parasolkę). Kierownica pozostaje miła w dotyku, świetnie leży w dłoniach i czuć, że na jakości skóry nie oszczędzano (miękko jest zwłaszcza pod lewym łokciem). Bagażnik imponuje rozmiarami (to aż 585 litrów), a kable znajdują się w schowku pod podłogą nie zmniejszając przestrzeni załadunkowej.

Choć Skoda Enyaq iV to typowy SUV, który bez problemu sprawdzi się w dłuższej trasie (akumulator 82 kWh to nawet 534 przejechane kilometry na jednym ładowaniu) i w trudniejszym terenie o gorszej jakości nawierzchni (wyższy prześwit i napęd na cztery koła), my mieliśmy okazję pojeździć głównie po mieście. I możemy śmiało powiedzieć, że w ruchu miejskim Enyaq czuje się jak ryba w wodzie. A tym samym czuje się tak również kierowca. W opcjach warto włączyć tryb "Auto-Hold", pełniący podobną funkcję jak zaciągany na światłach hamulec ręczny w samochodach spalinowych. Innymi słowy, na postoju można zdjąć nogę z hamulca, co jest rozwiązaniem bardzo wygodnym. By znów ruszyć - wystarczy dodać gazu.

Jak ryba w wodzie, czyli elektryk w mieście

Zalety elektryków najwyraźniej widać w mieście. Choćby możliwość poruszania się buspasami - legalne omijanie w ten sposób stojących w korku innych samochodów to naprawdę miłe uczucie. Za darmo zaparkujemy też na miejskich parkingach. Enyaq to jednak nie tylko różnego rodzaju udogodnienia dla poruszających się elektrykami. To przede wszystkim jazda, która nie męczy - ani hałasem (wewnątrz auta przy wyłączonym radiu słychać jedynie opony, także przy autostradowych prędkościach), ani zmianą biegów i ciągłym ruszaniem spod świateł czy w korku. Po prostu delikatnie dodajemy gazu. Albo wciskamy go "do dechy", jeśli mamy ochotę na dynamiczniejszą jazdę. Do wyboru mamy zresztą kilka trybów (Eco, Eco+, Normal, Comfort, Sport i Individual), a różnica pomiędzy nimi jest dość odczuwalna.

W ruchu miejskim Enyaq najlepiej sprawdza się także z innego powodu: zasięgu. A ten jest najbardziej imponujący właśnie w mieście i nie ma większego problemu, by osiągnąć deklarowane przez producenta kilometry na jednym ładowaniu. W zależności od rodzaju akumulatora będzie to 412 km (62 kWh) oraz 534 km (82 kWh). Przy załatwianiu codziennych sprawunków w mieście zasięg ten przeciętnej osobie powinien wystarczyć minimum na cały tydzień. W razie czego szybkie podładowanie auta nie jest problemem - przy wykorzystaniu ładowarki z prądem stałym o większej mocy w około 38 minut naładujemy akumulator od 5 do 80 proc.

Jeśli miałbym jednym słowem podsumować jazdę Skodą Enyaq iV, byłby to komfort. Chodzi nie tylko o prowadzenie, pozycję za kierownicą czy jakość materiałów we wnętrzu. Wygodę daje także poczucie bezpieczeństwa, o które dbają liczne systemy. Co więcej, podróżujemy oszczędnie, nie szkodząc środowisku.

 

Prezentacja partnera

materiały promocyjne

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje