Reklama

Z hybrydą przez świat

Nawet 60 km na prądzie. Zalety hybrydowego napędu Skody

Superb iV to pierwszy w historii marki Skoda model z napędem hybrydowym typu plug-in. Napędzany jest przez spalinowo-elektryczny tandem o łącznej mocy 218 KM. Pojemność litowo-jonowego akumulatora zasilającego silnik elektryczny wynosi 13 kWh. Sprawia to, że hybrydowa Skoda na samym tylko prądzie może jednorazowo przejechać nawet do 60 km (w cyklu WLTP). Jeśli jednak do gry włączy się drzemiąca pod maską benzynowa jednostka napędowa 1.4 TSI, całkowity zasięg samochodu wzrośnie do maksymalnie 930 km.

Hybryda plug-in: "z czym to się je?"

Samochód z napędem hybrydowym typu plug-in wyposażony jest zarówno w silnik spalinowy, jak i elektryczny, a także w pojemne akumulatory. Mogą być one ładowane albo w trakcie jazdy za pomocą silnika spalinowego, pełniącego w takim przypadku funkcję generatora energii elektrycznej, albo bezpośrednio z domowego gniazdka 230 V (tudzież z użyciem domowej stacji ładowania lub publicznie dostępnej szybkiej ładowarki DC), albo z wykorzystaniem technologii hamowania rekuperacyjnego (inaczej odzyskowego, KERS). To przede wszystkim od upodobań, stylu jazdy i osobistych preferencji kierowcy zależy, w jaki sposób będą w danym czasie ładowane baterie jego pojazdu, i przez który z motorów - elektryczny, spalinowy, czy może oba na raz - ma być on napędzany.

Reklama

Pod względem ergonomii i walorów użytkowych samochody hybrydowe typu plug-in wyróżniają się więc na motoryzacyjnym rynku. Dystansują np. pojazdy wyposażone w tradycyjny napęd hybrydowy (czyli taki, w którym baterii nie naładujemy za pomocą zewnętrznego źródła energii) lub napęd w układzie tzw. "miękkiej" hybrydy. Zwykle bowiem umożliwiają jazdę w kilku podstawowych trybach: mieszanym (auto napędzane jest przede wszystkim przez silnik spalinowy; silnik elektryczny "dołączany" jest zaś tylko w niektórych sytuacjach), elektrycznym (pojazd korzysta wyłącznie z silnika elektrycznego i z energii zgromadzonej w bateriach) lub w nieco bardziej konwencjonalnym, w którym to silnik spalinowy gra pierwsze skrzypce.

W przypadku hybryd typu plug-in kierowca może więc, jak widać, dostosować rodzaj pracy pojazdu do potrzeb, warunków na drodze czy administracyjno-urzędowych regulacji. Możliwość jazdy w trybie czysto elektrycznym docenimy choćby w centrach miast, w których coraz częściej wytyczane są dziś specjalne, "zielone" strefy, dostępne tylko dla właścicieli pojazdów hybrydowych typu plug-in i elektrycznych. Tryb mieszany szczególnie użyteczny okaże się w środowisku miejskim czy pozamiejskim, w którym - ze względu na sygnalizację świetlną czy pojawiające się tu i ówdzie ograniczenia prędkości - nie da się uniknąć częstych zmian rytmu i prędkości jazdy. W trybie mieszanym motor elektryczny zapewni nam np. szybki start spod świateł, a silnik spalinowy umożliwi zwinne i dynamiczne lawirowanie w sieci miejskich ulic.

Nowy gracz w segmencie hybryd plug-in

Wyżej omówione cechy charakteryzują także nową hybrydę plug-in Skody, model Superb iV. To samochód nie tylko oszczędny (producent podaje, że jego baterie naładujemy do pełna już za 8 zł, co stanowi znakomitą wiadomość dla wszystkich posiadaczy własnych instalacji fotowoltaicznych), ale także ergonomiczny i nad wyraz praktyczny. Limuzyna zapewnia zasięg zdecydowanie wyższy niż w przypadku zwykłych aut hybrydowych, ładowanych wyłącznie za pomocą technologii hamowania rekuperacyjnego lub z użyciem silnika spalinowego. Montowane w nich motory elektryczne są w stanie co najwyżej wspomagać pracę silnika spalinowego, zasilając przy okazji pokładowe urządzenia i moduły, takie jak np. sterowniki zawieszenia czy klimatyzacja.

Auta z konwencjonalnym napędem hybrydowym umożliwiają ponadto jazdę w trybie czysto elektrycznym tylko w nielicznych przypadkach. A jeśli dają taką możliwość, to ich zasięg wynosi zwykle zaledwie kilka kilometrów, co nie wystarczy przecież nawet do pokonania krótkiej trasy. Nowy Superb iV - pełnokrwista hybryda typu plug-in, którą z całą pewnością można by określić mianem samochodu półelektrycznego - pod tym względem wyróżnia się na tle wielu konkurujących z nim pojazdów. Flagowa limuzyna Skody może być bowiem w całości napędzana przez silnik elektryczny o mocy 115 KM.

Co istotne, litowo-jonową baterię Skody Superb iV można ładować nie tylko w sposób odzyskowy tudzież za pomocą samego silnika spalinowego, ale także z użyciem zewnętrznego źródła energii elektrycznej. Cały proces trwa nie dłużej niż 3,5 godziny (w przypadku domowej stacji ładowania Wallbox o mocy 3,6 kW) lub 5 godzin (w przypadku zwykłego gniazdka elektrycznego, dostarczającego prądu o napięciu 230 V). To bardzo dobry wynik - w codziennej eksploatacji właściwie pomijalny, szczególnie gdy baterie samochodu ładujemy w nocy.

Jazda w duchu "eko"

Zastosowanie spalinowo-elektrycznego tandemu przyczynia się do wyraźnego obniżenia kosztów eksploatacji, konserwacji i serwisowania samochodu. Jednym z zadań motoru elektrycznego pozostaje wspomaganie silnika spalinowego w momentach jego największego obciążenia, czyli np. podczas ruszania spod świateł, wyprzedzania oraz wykonywania innych manewrów wymagających wykorzystania jak największej mocy bądź momentu obrotowego. Przekłada się to m.in. na poprawę osiągów, zmniejszenie zużycia paliwa oraz wydłużenie żywotności i długowieczności silnika spalinowego.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że średnie zużycie paliwa Skody Superb iV wynosi - w cyklu WLTP - zaledwie 1,4-1,9 l/100 km. Oznacza to, że za przejechanie każdych 100 km jej kierowca zapłaci ok. 9 zł. To wszystko udało się osiągnąć przy doprawdy minimalnej emisji zanieczyszczeń, wynoszącej zaledwie 40 g CO2 na każdy przejechany kilometr. Wyliczenie to dotyczy oczywiście jazdy w trybie mieszanym, w którym motor elektryczny wspomaga silnik spalinowy. W trybie jazdy czysto elektrycznej z rury spalinowej samochodu nie wydostaną się natomiast jakiekolwiek zanieczyszczenia.

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Skoda

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje