Reklama

Polskie drogi

Strażacy również walczą o korytarz życia

Strażacy mają dość kierowców, którzy blokują przejazd, gdy oni pędzą na sygnale. Dlatego sami wzięli się za edukację. Strażacy ochotnicy z Czernej i Ujazdu Górnego filmują zachowania kierowców, a opatrzone komentarzem materiały publikują w internecie. A czasami włos jeży się na głowie, co wyprawiają niektórzy kierowcy.

O korytarzu życia pisaliśmy niejednokrotnie. Jednak mimo apeli, próśb i instrukcji, jak poprawnie zachować się, nadal wielu kierowców na widok pojazdu uprzywilejowanego traci głowę.

Reklama

Strażacy również dostrzegli problem i postanowili działać na własną rękę. Zaczęli nagrywać filmy z dojazdów do akcji ratowniczych i publikować je w sieci. Na specjalnie przygotowanej stronie internetowej korytarzzycia.pl publikują zarówno filmy z poprawnym zachowaniem kierowców, jak i te, na których widać kierowców nieradzących sobie z udzieleniem pierwszeństwa przejazdu.

Jak podkreślają pomysłodawcy akcji, nie chodzi o piętnowanie tych, którzy blokują przejazd, ale o pokazanie, jak nie jeździć. Ich akcja "korytarz życia - włącz myślenie" nabiera rozpędu.

Strażacy-ochotnicy nieśmiało przyznają, że docelowo chcieliby doprowadzić do zmiany prawa, która usankcjonowałaby korytarz życia. Wtedy można by karać tych, którzy nie stosują się do przepisów. - Może jeden mandat nauczyłby ich pokory, a przez to włączyliby myślenie - twierdzą strażacy.

Na stronie akcji można znaleźć wiele dobrych i złych przykładów zachowania kierowców. Jednym z nich jest wyjazd na akcję ratunkową do wypadku na autostradzie A4. Strażacy z OSP Ujazd Górny jechali do wypadku. Jak piszą w komentarzu do filmu (pisownia oryginalna) "Początek był obiecujący ale schody zaczęły się w momencie gdy Panowie kierowcy ciężarówek znajdowali się na obydwu pasach gdzie na tym odcinku mamy zakaz wyprzedzania dla TIRÓW! Hamowanie do zera, cenny czas ucieka, a my stoimy bo nie ma jak przejechać! Ale ten kierowca, który jedzie dłuższy czas środkiem i blokuje całkowicie przejazd, w momencie gdy ma cały prawy pas pusty, a osobówki na lewym zjeżdżają na pobocze w ogóle jest dla nas niezrozumiałe!!!!".

Kolejny zły przykład to znowu autostrada A4. Na nagraniu widać "dramatyczne chwile przejazdu do pacjenta relacji Wrocław - Kostomłoty. Najgorszy moment, który można zaobserwować to jak kierowca ciężarówki stoi sobie na jezdni i dopiero po chwili wraca do pojazdu aby zrobić przejazd, a przecież sygnały są słyszalne z kilkuset metrów!".

Czasami zdarza się, że kamery zarejestrują bardzo dziwne zachowanie kierowców. Tym razem rzecz nie dotyczy korytarza życia, bo wóz ratunkowy bez większych przeszkód dojechał na miejsce wypadku. Dziwi natomiast reakcja kierowców, którzy starają się ominąć zderzenie, przeciskając się pomiędzy ofiarami a strażakami udzielającymi pomocy.

Jak napisali strażacy w komentarzu: "strażacy robili rozpoznanie i zabezpieczali miejsce zdarzenia (pachołki za samochodem bojowym) i wtedy zaczęło się dziać coś czego nie wiemy jak nazwać. Żałujemy, że nie było kamery z tylu pojazdu, bo ludzie zaczęli przejeżdżać i wciskać się poboczem przed pojazd strażaków miedzy nimi samymi na siłę! Całkowity brak wyobraźni! A wszystko po co? Po to aby nie stać w korku! A dla wiadomości podamy, że ruch został wznowiony po niecałych 5 minutach, bo nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu! A jakby było odwrotnie? Trzeba byłoby kogoś wycinać z auta? Dużo pytań, a tak mało racjonalnych odpowiedzi".

Są jednak i dobre przykłady. Np. zarejestrowany na drodze lokalnej DK 86 film. Jak napisali strażacy "Z jednej strony pokazujemy złe zachowania kierowców na polskich drogach, ale skąd oni mają wiedzieć, jak prawidłowo wykonywać korytarz życia? Dlatego dziś przedstawiamy materiał od naszych kolegów z OSP Kostuchna, którzy jechali do wypadku drogowego na DK 86! Piękny korytarz! Tak trzymać! Zachęcamy Was do wysyłania do nas swoich przejazdów, będziemy je delikatnie przerabiać, wyciągać najlepsze fragmenty i publikować!".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje