Reklama

Genewa 2020

Volkswagen Touareg R to hybryda plug-in

Niemcy po raz kolejny wzięli się za usportowianie Touarega i tak jak podczas poprzednich prób, wybrano dość nieszablonowe podejście.

Zaprezentowany właśnie model to pierwszy w historii Touareg R, ale nie pierwsze próba sprzedania usportowionej wersji flagowego SUVa Volkswagena. Pierwsza generacja dostępna była w (początkowo) limitowanej wersji z silnikiem W12 o pojemności 6 litrów i mocy 450 KM. Alternatywnie Niemcy proponowali też odmianę R50, zasilaną dieslem V10 5.0 TDI o mocy 351 KM. Druga generacja, choć mocy jej nie brakowało, ograniczyła się do jednostek V8 i żadna z nich nie była traktowana jako usportowiona. Dostępna była natomiast hybryda plug-in, mająca 380 KM, co stawiało ją na szczycie gamy pod względem mocy, choć nie pod względem osiągów (tu brylował diesel V8 TDI).

Reklama

W przypadku zaprezentowanego właśnie Touarega R może być podobnie. Auto korzysta z układu hybrydowego znanego z Porsche Cayenne oraz Panamery. 3-litrowa, doładowana jednostka generuje 340 KM, a w połączeniu z motorem elektrycznym do dyspozycji mamy 462 KM oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Przebija to co prawda najmocniejszą obecnie dostępną wersję, czyli diesla V8, ale tylko częściowo. TDI oferuje 422 KM i aż 900 Nm.

Volkswagen nie pochwalił się osiągami Touarega R, który powinien rozpędzać się do 100 km/h w "około" 5 sekund (bliźniacze Porsche Cayenne E-Hybrid potrzebuje dokładnie 5 s). 4-litrowy diesel osiąga 100 km/h w 4,9 s. Prędkość maksymalna została ograniczona do 250 km/h. Napęd, jak we wszystkich Touaregach, przenoszony jest za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej, na wszystkie koła. Producent podkreśla też, że auto jest w stanie pociągnąć przyczepę ważącą nawet 3,5 t.

Usportowiony SUV Volkswagena korzysta z baterii o pojemności 14,1 kWh, która pozwala na przejechanie od 43 do 48 km na samym tylko prądzie. Prędkość maksymalna w trybie elektrycznym to 140 km/h. Rodzaj zasilania jest automatycznie wybierany przez samochód, ale kierowca może wymusić przejście na napęd wyłącznie elektryczny.

Wizualnie Touareg R wyróżnia się zmienionymi zderzakami oraz elementami lakierowanymi na czarno (grill, dolna część tylnego zderzaka z końcówkami wydechu, lusterkami oraz alufelgami). We wnętrzu znajdziemy wstawki z aluminium oraz pokryte lakierem fortepianowym. Uwagę zwraca też sportowa kierownica oraz fotele z logo R. Wszystkie te zmiany są na tyle subtelne, że łatwo pomyśleć, iż mamy do czynienia z autem wyposażonym w pakiet stylistyczny R-Line. Auto standardowo porusza się na 20-calowych felgach, ale dostępne są też w rozmiarze 21 i 22 cali.

Volkswagen Touareg R zadebiutuje na salonie w Genewie i wtedy powinniśmy poznać pozostałe szczegóły na jego temat.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje