Pomarańczowe koperty już na polskich parkingach. Zaparkują tylko wybrańcy
Na polskich drogach przybywa miejsc parkingowych przeznaczonych dla konkretnych, uprzywilejowanych grup. O niebieskich słyszał każdy, są to miejsca przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Coraz powszechniej stosowane są zielone, na którym mogą parkować auta elektryczne podczas ładowania. A co oznaczają koperty pomarańczowe, które są dość świeżym wynalazkiem?

Spis treści:
- Gdzie stosuje się pomarańczowe koperty na parkingach?
- Kto może parkować na pomarańczowej kopercie?
- Ile kosztuje parkowanie w Zakopanem?
- Zakopane dyskryminuje turystów przyjeżdżających samochodami?
- Czy inne turystyczne miasta w Polsce też wyznaczą parkingi tylko dla mieszkańców?
Gdzie stosuje się pomarańczowe koperty na parkingach?
Pomarańczowa koperta to stosunkowo nowe oznakowanie, które zaczęło stosować Zakopane. Spotkamy je w bezpośrednim sąsiedztwie instytucji publicznych, takich jak Urząd Miasta, ZUS, Sąd Rejonowy, banki czy główne przystanki autobusowe.
Takie oznakowanie jest odpowiedzią na trwające od dawna problemy mieszkańców, którzy z uwagi na ogromną popularność Zakopanego wśród turystów, mają poważne problemy z zaparkowaniem swoich samochodów podczas załatwiania codziennych spraw.
Kto może parkować na pomarańczowej kopercie?
Zasady korzystania z tych miejsc są jasno określone - mogą tam parkować wyłącznie mieszkańcy Zakopanego, posiadający Zakopiańską Kartę Mieszkańca z aktywnym abonamentem "Zakopiańczyk", a maksymalny czas parkowania to 60 minut. Po tym czasie kierowca powinien opuścić miejsce lub uiścić opłatę w parkomacie, podając numer rejestracyjny pojazdu powiązanego z kartą.
Dla osób spoza Zakopanego - w tym turystów i mieszkańców sąsiednich gmin - miejsca te są niedostępne. Samochody bez uprawnienia mogą zostać ukarane mandatem nawet do 300 zł. W założeniu mają to być miejsca rotacyjne, umożliwiające szybki dostęp do usług publicznych dla osób mieszkających w mieście.
Władze miasta rozszerzyły również możliwości, jakie daje Zakopiańska Karta Mieszkańca. Posiadacze abonamentu "Zakopiańczyk" mogą też raz dziennie zaparkować bezpłatnie w strefie płatnego parkowania na 120 minut lub dwukrotnie po 60 minut, a po wykorzystaniu darmowego limitu - płacić za każdą kolejną godzinę mniej niż turyści,
Ile kosztuje parkowanie w Zakopanem?
Wraz z wprowadzeniem nowych zasad, zróżnicowano także stawki za parkowanie w mieście. Wyższe ceny dotyczą wyłącznie osób spoza Zakopanego. Różnice są odczuwalne
Aktualny cennik parkowania w Zakopanem (dla turystów) wygląda następująco:
Strefa A (centrum, np. Krupówki)
- 1.godzina - 6 zł
- 2.godzina - 7,20 zł
- 3.godzina - 8,60 zł
- każda kolejna - 6 zł
- minimalna opłata (30 min) - 3 zł
Strefa B
- 1.godzina - 5 zł
- 2.godzina - 6 zł
- 3.godzina - 7 zł
- kolejne - 5 zł
- całodniowy postój - 38 zł
Strefa C
- 1.godzina - 5 zł
- 2.godzina - 6 zł
- 3.godzina - 7,20 zł
- kolejne - 5 zł
Strefa D
- 1.godzina - 6,40 zł
- 2.godzina - 7,60 zł
- 3.godzina - 9 zł
- kolejne - 6,40 zł
Zakopane dyskryminuje turystów przyjeżdżających samochodami?
Choć pomysł stworzenia miejsc tylko dla mieszkańców spotkał się z pozytywnym odzewem wśród lokalnej społeczności, w sieci nie brakuje głosów krytycznych. Pojawiają się pytania o to, czy Zakopane nie przesadza z selekcją. Czy wprowadzenie osobnych miejsc, taryf i przywilejów nie przypomina wprowadzania podziałów na "naszych" i "obcych"?
Niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że takie podejście może skutkować odpływem turystów do okolicznych miejscowości - Białki, Bukowiny czy Kościeliska - które oferują bardziej przystępne warunki i niższe opłaty. Padają też pytania, czy w przyszłości nie pojawią się osobne ceny biletów na Kasprowy Wierch albo wstęp do restauracji w dwóch wariantach - dla mieszkańców i dla przyjezdnych.
Czy inne turystyczne miasta w Polsce też wyznaczą parkingi tylko dla mieszkańców?
Pomysł wyznaczenia specjalnych miejsc parkingowych tylko dla lokalnych mieszkańców nie jest nowością na świecie - podobne rozwiązania stosuje się m.in. w Barcelonie, Wenecji czy niektórych dzielnicach Londynu. Jednak w Polsce to precedens, który może mieć wpływ na inne kurorty turystyczne.









