Nietypowy znak zakazuje skrętu w lewo. Kierowcy muszą zrobić coś innego

Zielony drogowskaz z oznaczeniem zawracania, ustawiony przy wielopasmowej ulicy w USA z ruchem miejskim.
W USA od ponad 60 lat funkcjonują znaki zabraniające bezpośredniego skręcania w lewo. / Zdj, ilustracyjneKrystyna Blatkiewicz/REPORTEREast News

W skrócie

  • Rozwiązanie o nazwie Michigan Left polega na wyeliminowaniu bezpośredniego skrętu w lewo na skrzyżowaniu, co zmusza kierowców do zawracania w wyznaczonych miejscach na drogach.
  • Według badań Michigan Department of Transportation stosowanie systemu Michigan Left pozwala na redukcję liczby wypadków i ofiar śmiertelnych nawet o 30-60 procent.
  • Eliminacja klasycznych lewoskrętów poprawia przepustowość skrzyżowań nawet o 20-50 procent, ponieważ upraszcza to cykle pracy sygnalizacji świetlnej dla kierowców.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Schemat skrzyżowania z dokładnie oznaczonymi kierunkami jazdy dla kilku relacji, sygnalizacją świetlną, znakami zakazu skrętu w lewo oraz wyznaczonymi pasami ruchu prowadzącymi kierowców przez skomplikowany układ z wykorzystaniem zawrotek i rozdzielony...
Tak wygląda skrzyżowanie Michigan Left.Michigan.govmateriały prasowe

Lewoskręt od lat uznawany jest za jeden z najbardziej niebezpiecznych manewrów

Michigan Left ma sens. Liczba wypadków może spaść nawet o 60 proc.

Zielony znak drogowy wskazuje trasę 99 MLK z podziałem na kierunki południe i północ oraz informacją o konieczności wykonania zwrotu w lewo, towarzyszą mu sygnalizator świetlny i znak zakazu skrętu uwzględniający godziny obowiązywania.
Skrzyżowanie typu Michigan Left pozwala ograniczyć liczbę wypadków i ofiar śmiertelnych nawet o 60 proc.Michigan.govmateriały prasowe

Nietypowe skrzyżowanie przyspiesza ruch. Jedziesz dalej, ale szybciej

Zobacz również:

Pomysł z Michigan zdobywa kolejne stany. Pierwszy powstał w 1960 r.

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniak INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?