W skrócie
- Włoski resort transportu przygotowuje przepisy, które za korzystanie z telefonu lub urządzeń elektronicznych na pasach mają karać grzywną w wysokości 75 euro.
- Nowe prawo nie zabroni rozmów bez użycia rąk ani sytuacji nagłych, jednak nałoży na pieszych obowiązek upewnienia się, że kierowca ich zauważył przed wejściem na jezdnię.
- Podobne przepisy obowiązują w Polsce od 2021 roku, a Włochy planują również znacznie surowsze kary dla kierowców korzystających z telefonu, sięgające 2588 euro.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Włoskie Ministerstwo Transportu chce zwrócić większą uwagę na zachowanie pieszych na drodze. Przygotowywana aktualizacja kodeksu drogowego zakłada wprowadzenie kar za korzystanie z urządzeń elektronicznych podczas przechodzenia przez jezdnię. Zgodnie z projektem, który według założeń ma zostać zatwierdzony w połowie października, kara ma wynosić 75 euro.
Nowe przepisy mają obejmować nie tylko smartfony. Podczas przechodzenia przez ulicę pieszy nie będzie mógł korzystać również z laptopa, tabletu czy aparatu cyfrowego. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których osoba skupiona na ekranie nie obserwuje odpowiednio drogi, a kierowca ma zbyt mało czasu na reakcję. W skrajnym przypadku takie rozproszenie uwagi może doprowadzić do poważnego wypadku.
Telefon tylko w określonych sytuacjach
Zakaz nie będzie jednak oznaczał całkowitego odcięcia pieszego od telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię. Dozwolone mają pozostać rozmowy prowadzone bez użycia rąk, a urządzenie będzie można wykorzystać również w sytuacji nagłej. Przepisy nie mają zabronić także korzystania ze słuchawek, pod warunkiem że pieszy zachowa możliwość odpowiedniego słyszenia otoczenia. Nowe ograniczenie nie obejmie również osób poruszających się po chodniku.
Projekt nakłada jednocześnie na pieszych dodatkowe obowiązki. Przed wejściem na jezdnię będą musieli upewnić się, że nadjeżdżający kierowca ich dostrzegł i zamierza się zatrzymać. Podczas przechodzenia będą natomiast zobowiązani do zachowania przewidywalnego toru ruchu i unikania nagłych, nieprzewidywalnych zmian kierunku. Planowane zmiany są również związane z wcześniejszymi orzeczeniami włoskich sądów, w których odpowiedzialnością za wypadki obciążano nieostrożnych pieszych.
W Polsce podobny zakaz obowiązuje już od kilku lat
Włochy nie wprowadzają więc rozwiązania całkowicie nieznanego polskim uczestnikom ruchu. W Polsce podobne przepisy obowiązują od 1 czerwca 2021 roku. Pieszy nie może korzystać z telefonu ani innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, torowisko czy przejście dla pieszych w sposób, który ogranicza możliwość obserwowania sytuacji wokół niego.
Nie oznacza to jednak bezwzględnego zakazu trzymania telefonu w ręku. Kluczowe znaczenie ma sposób korzystania z urządzenia oraz to, czy utrudnia ono obserwowanie drogi. Za naruszenie tego przepisu grozi obecnie mandat w wysokości 300 zł. Policja przypomina, że podczas przechodzenia przez jezdnię pieszy powinien zachować możliwość obserwowania otoczenia i odpowiednio reagować na pojawiające się zagrożenia.
Włochy zaostrzają także przepisy dla kierowców
Jednocześnie zmiany przygotowywane we Włoszech nie dotyczą wyłącznie pieszych. Zaktualizowany kodeks ma przewidywać również bardziej dotkliwe konsekwencje dla kierowców korzystających z telefonu podczas jazdy. W przypadku osób, które ponownie dopuściłyby się takiego wykroczenia, kara finansowa może sięgnąć 2588 euro. Dodatkowo prawo jazdy może zostać zawieszone na okres od jednego do trzech miesięcy.
W projekcie znajdowały się także ograniczenia dotyczące kierowców mających co najmniej 85 lat. Pierwotnie rozważano możliwość ograniczenia ich jazdy do obszaru znajdującego się w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania, a także całkowity zakaz korzystania przez nich z autostrad. Po protestach Ministerstwo Transportu poinformowało jednak, że ten zapis został wcześniej usunięty z projektu na wniosek ministra transportu.











