Spis treści:
- Czy można rozmawiać przez telefon lub mieć słuchawki na przejściu dla pieszych?
- Ile wynosi mandat za używanie telefonu na pasach?
Czy można rozmawiać przez telefon lub mieć słuchawki na przejściu dla pieszych?
Przepisy nie zabraniają pieszemu samego trzymania telefonu ani każdej formy korzystania z niego na przejściu dla pieszych. Art. 14 pkt 8 Prawa o ruchu drogowym odnosi się do sytuacji, w których używanie urządzenia ogranicza możliwość obserwowania jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska. Dlatego wykroczeniem może być np. pisanie wiadomości, przeglądanie internetu czy oglądanie filmu, jeśli przez to pieszy przestaje odpowiednio kontrolować sytuację wokół siebie.
Jeżeli jednak przed wejściem na jezdnię pieszy odkłada telefon albo przerywa wykonywaną czynność i podczas przechodzenia skupia uwagę na drodze, samo posiadanie urządzenia w ręce nie oznacza naruszenia przepisów. Podobnie jest z rozmową telefoniczną na przejściu - nie jest ona automatycznie zakazana, o ile pieszy nadal obserwuje otoczenie i reaguje na zmieniającą się sytuację.
Przepisy nie przewidują też osobnej kary za samo przechodzenie przez pasy ze słuchawkami w uszach, ale problem może pojawić się wtedy, gdy sposób korzystania z urządzenia wyraźnie utrudnia kontrolowanie sytuacji na drodze. Policjant ocenia więc konkretne zachowanie pieszego, a nie sam fakt posiadania telefonu czy słuchawek. Kluczowe jest to, czy urządzenie faktycznie ograniczyło możliwość obserwowania tego, co dzieje się na jezdni.
Ile wynosi mandat za używanie telefonu na pasach?
Za niedozwolone korzystanie z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię grozi 300 zł mandatu. Dużo zależy tu jednak od oceny konkretnej sytuacji i tego, czy funkcjonariusz ma podstawy, by stwierdzić, że pieszy rzeczywiście naruszył przepisy. Najmniej wątpliwości pozostawiają przypadki utrwalone przez monitoring, kamerę samochodową albo inne nagranie, na którym wyraźnie widać sposób zachowania pieszego.
Znaczenie mogą mieć również inne okoliczności zdarzenia. Nieuwaga związana z korzystaniem z telefonu może na przykład towarzyszyć wejściu na jezdnię przy czerwonym świetle, przekraczaniu jej w miejscu niedozwolonym albo innemu zachowaniu stwarzającemu zagrożenie w ruchu drogowym. W takiej sytuacji policjant może oceniać nie tylko samo korzystanie z urządzenia, lecz także pozostałe naruszenia przepisów. To, jakie konsekwencje ostatecznie poniesie pieszy, zależy więc od pełnego przebiegu zdarzenia.
Warto przy tym pamiętać, że ocena policjanta nie zawsze musi być prawidłowa. Jeżeli pieszy uważa, że funkcjonariusz nie ma racji, może odmówić przyjęcia mandatu, a wtedy sprawa zostaje skierowana do sądu. Wówczas ocenia się wszystkie zgromadzone dowody i rozstrzyga, czy rzeczywiście doszło do wykroczenia.


















