Rondo bez znaku A-7 odwraca zasady. To pułapka nawet dla doświadczonych
Jest pewien paradoks w tym, że ronda, choć są najbezpieczniejszym rodzajem skrzyżowań, sprawiają kierowcom najwięcej problemów. Zwykle wynika to z niedouczenia oraz niezrozumienia tego, jak rondo wpływa na organizację ruchu. Większość kierujących podąża na nich za wyuczonymi schematami, więc wszelkie odchyły od normy, mogą łatwo ich zdezorientować. Tak jak na przykład brak znaku A-7.

Spis treści:
- Prawidłowa jazda po rondzie - co mówią przepisy?
- Rondo bez znaku A-7 - kto ma pierwszeństwo?
- Jak jeździć po rondach ze znakiem A-7?
Prawidłowa jazda po rondzie - co mówią przepisy?
Z pewnością jednym ze źródeł dezorientacji kierowców na rondach jest fakt, że w ustawie Prawo o ruchu drogowym, nie ma o nich ani słowa. Ustawodawca w żaden sposób nie reguluje osobnymi przepisami zasady poruszania się po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym.
Wzmiankę na temat rond znajdziemy jedynie w rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych (par. 36, ust. 1):
Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
Dlaczego więc zasady panujące na rondach nie zostały w żaden sposób wyszczególnione w przepisach? To proste - na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym panują dokładnie takie same zasady, jak na pozostałych skrzyżowaniach. Fakt, że na rondzie poruszamy się dookoła wyspy lub placu, nie ma tu nic do rzeczy.
Taka pozorna próżnia legislacyjna nie jest zresztą niczym zaskakującym. Tak jak w wielu innych przypadkach, jeśli jakiś aspekt związany z ruchem drogowym nie jest regulowany przepisami szczegółowymi, trzeba odwołać się do przepisów ogólnych. Nie każdy niestety o tym wie, a także nie każdy dokładnie zna przepisy ogólne i potrafi je odnieść do konkretnych sytuacji.
Rondo bez znaku A-7 - kto ma pierwszeństwo?
Doskonałym przykładem tego problemu, jest kwestia pierwszeństwa na rondzie. Dla każdego kierowcy sprawa wydaje się oczywista - pierwszeństwo mają pojazdy już znajdujący się na obwiedni ronda, a kierujący chcący na nią wjechać, muszą zaczekać, aż droga będzie wolna. Takie zasady wydają się logiczne, ale wcale nie wynikają z zasad jakie panują na rondzie.
Aby to zrozumieć najlepiej uzmysłowić sobie, że rondo to dokładnie takie samo skrzyżowanie jak każde inne. Jeśli usuniemy z niego wyspę oraz wyprostujemy obwiednię, nic się nie zmieni w kwestii zasad poruszania się. Rondo jest więc zwykłym skrzyżowaniem równorzędnym, a na takim panuje zasada prawej ręki. Zgodnie z art. 25. ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony.
Dlatego też, jeśli przed rondem znajduje się wyłącznie znak C-12 "ruch okrężny", pierwszeństwo mają pojazdy wjeżdżające na rondo. Kierujący znajdujący się już na obwiedni mają je bowiem po swojej prawej stronie, więc muszą im ustąpić.
Takie rondo jest prawdziwą pułapką dla większości kierujących, którzy albo nie znają zasad poruszania się po rondach bez znaku A-7, albo nie zwracają uwagi na brak owego znaku. Nawet zaś jeśli kierowca zachowa się w sposób prawidłowy, musi liczyć się z niezrozumieniem jego zachowania przez innych uczestników ruchu, co również może prowadzić do groźnych sytuacji.
Jak jeździć po rondach ze znakiem A-7?
Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, ogólne zasady pierwszeństwa na rondach wydają się nielogiczne. Dlatego też przed niemal wszystkimi rondami, znajduje się także znak A-7. Stosowny zapis znalazł się nawet w rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych (par. 36, ust. 2):
Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie.
Dopiero takie połączenie pozwala na taki ruch na rondach, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, czyli to kierujący wjeżdżający na obwiednię, muszą ustąpić pojazdom już się na niej znajdującym.









