Przepisy zmieniono w czerwcu 2021 roku i od tamtej pory pieszy ma pierwszeństwo nie tylko wtedy, gdy jest już na przejściu, ale również gdy dopiero na nie wchodzi, czyli gdy zbliża się do niego z wyraźnym zamiarem przejścia. Kierowca skręcający z ronda musi więc ocenić intencje pieszego i w wielu przypadkach ustąpić mu pierwszeństwa. Jeśli tego nie zrobi, zapłaci minimum 1,5 tys. zł, a w niektórych sytuacjach nawet dwa razy więcej. Czasem może też stracić prawo jazdy.
Kiedy kierowca musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu?
Obowiązek ustąpienia dotyczy pieszego znajdującego się już na przejściu, pieszego wchodzącego na nie z wyraźnym zamiarem przejścia, pieszego przechodzącego przez skrzyżowanie, na które wjeżdża skręcający pojazd, oraz pieszego poruszającego się po chodniku lub drodze dla pieszych, którą przejeżdża pojazd.
Przy skręcaniu z ronda szczególnie groźne są dwie ostatnie sytuacje. Kierowca skupiony na sprawnym zjechaniu z ronda i wjeździe w ulicę często w ogóle nie kontroluje przejścia dla pieszych, które zwykle tam jest.
Art. 86b Kodeksu wykroczeń precyzuje, za które zachowania kierowcy przewidziany jest mandat w wysokości co najmniej 1,5 tys. zł. Obejmuje on nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim, omijanie pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego, jazdę wzdłuż po drodze dla pieszych lub po samym przejściu, a także niezatrzymanie się, by umożliwić przejście osobie niepełnosprawnej lub o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej.
Każda z tych sytuacji to mandat nie niższy niż 1,5 tys. zł. Do mandatu dochodzi kolejna dotkliwa kara, czyli "zdobycie" aż 15 punktów karnych. W przypadku recydywy, czyli powtórzenia identycznego manewru w przeciągu dwóch lat od popełnienia wcześniejszego wykroczenia, wysokość mandatu rośnie do 3 tys. zł. Liczba punktów karnych pozostaje bez zmian. Dwuletni okres recydywy liczy się od daty uprawomocnienia mandatu, a nie od daty wykroczenia.
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Kiedy sprawa trafia do sądu
Mandat to uproszczona forma kary, stosowana wtedy, gdy okoliczności są jasne, a kierowca gotowy go przyjąć. Gdy odmówi przyjęcia albo gdy funkcjonariusz uzna sprawę za poważną, kieruje ją do sądu. Postępowanie sądowe daje co prawda możliwość obrony, ale grozi też surowszą karą, łącznie z zakazem prowadzenia pojazdów.
Zakaz prowadzenia pojazdów może być orzeczony przez sąd jako sankcja dodatkowa, gdy kierowca swoim zachowaniem stworzył poważne zagrożenie dla pieszego. W przypadku notorycznych sprawców, którzy regularnie wymuszają pierwszeństwo, sądy sięgają po tę sankcję coraz chętniej.
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Kiedy wykroczenie staje się przestępstwem?
Jeśli dojdzie do potrącenia i poszkodowany odniesie średni lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, kierowca odpowiada już nie z Kodeksu wykroczeń, lecz z art. 177 Kodeksu karnego, który przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności.
Jednak już za spowodowanie śmierci pieszego grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Jeśli sprawca był w tym czasie pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, dolna granica kary wzrasta do dwóch lat, a górna do dwunastu. Wyrok skazujący za przestępstwo komunikacyjne łączy się niemal zawsze z zakazem prowadzenia pojazdów i obowiązkiem zapłaty nawiązki na rzecz rodziny ofiary.
Jak uniknąć mandatu przy skręcaniu z ronda?
Przy skręcaniu z ronda, tak samo jak przy każdym innym skręcie w ulicę, trzeba sprawdzić przejście dla pieszych, zanim się na nie wjedzie. Pieszy, który stoi przy krawędzi chodnika i wyraźnie szykuje się do przejścia, ma już pierwszeństwo
Czasem jedynym słusznym rozwiązaniem, zwłaszcza w miejscach z ograniczoną widocznością albo takich o wzmożonym ruchu, jest zatrzymanie się przed przejściem i upewnienie, że nikt nie zamierza go przekroczyć. Warto też pamiętać, że w razie, gdy świadkiem wykroczenia będzie policja, mandatu nie uniknie się przez to, że pieszy sam się zatrzymał lub cofnął. Jeśli miał pierwszeństwo i musiał się zatrzymać przez nadjeżdżającego kierowcę, funkcjonariusz ma prawo, i zapewne z niego skorzysta, do nałożenia wysokiego mandatu.












