W skrócie
- Prezydent podpisał nowelizację, która wprowadza pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów dla osób przyłapanych na kierowaniu mimo zakazu za drift lub jazdę na jednym kole.
- Nowe przepisy wejdą w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że surowsze kary zaczną obowiązywać prawdopodobnie w pierwszej połowie sierpnia 2026 roku.
- Od 30 marca 2026 roku za drift lub jazdę na jednym kole grozi zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące, mandat do 2500 zł oraz dopisanie 10 lub 12 punktów karnych dla kierowcy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zapis dotyczący nowej kary wejdzie w życie szybciej niż większość regulacji wprowadzonych nowelizacją, bo już w 14 dni od ogłoszenia jej w Dzienniku Ustaw. Należy więc spodziewać się, że data ta wypadnie w pierwszej połowie sierpnia.
Utrata prawa jazdy na 5 lat przez drift i jazdę na jednym kole
Podpisana przez prezydenta nowelizacja wprowadza zmianę w art. 103 Ustawy o kierujących pojazdami. Artykuł określa przypadki, w których starosta wydaje decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami na 5 lat w związku z prowadzeniem pojazdu mimo obowiązującego kierowcę okresu zatrzymania prawa jazdy. Na przykład za jazdę z prędkością o ponad 50 km/h wyższą niż limit przewidziany w obszarze zabudowanym.
Do dotychczasowej listy przesłanek teraz dołączy nowa. Konsekwencje polegające na pięcioletnim cofnięciu uprawnień poniesie ten, kto zostanie przyłapany na prowadzeniu pojazdu mimo obowiązującego go okresu zatrzymania prawa jazdy za drift, czyli celowe wprowadzanie w poślizg kół, a także za jazdę na jednym kole, np. na motocyklu.
Co grozi za drift i jazdę na jednym kole?
Pięć lat bez prawa jazdy grozi za prowadzenie w okresie zatrzymania prawa jazdy. A co z karami za sam drift i jazdę na jednym kole? Konsekwencje takich wykroczeń zostały zaostrzone w 2026 r.
Od 30 marca za drift lub jazdę na jednym kole obligatoryjnie zatrzymywane jest prawo jazdy, za kierownicę można wrócić dopiero po po trzech miesiącach.
Do tego dochodzi kara finansowa. 1500 zł zapłaci kierowca, który w ocenie policjantów swoim wybrykiem nie naraził innych uczestników ruchu. Jeśli jednak wystąpiło zagrożenie, kara wynosi 2500 zł. W pierwszym z przypadków kierowca dostanie dodatkowo 10 punktów karnych, a w drugim jego konto wzbogaci się o 12 "oczek".










