W skrócie
- Kierowca cofający na skrzyżowaniu ma ustawowy obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu, co wynika z art. 23 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
- Obowiązek ten przeważa nad regułą prawej ręki, więc osoba wyjeżdżająca tyłem nie może zasłaniać się pierwszeństwem wynikającym z położenia na skrzyżowaniu.
- Odpowiedzialność za stłuczkę zazwyczaj spoczywa na cofającym, jednak każdy kierowca musi zachować zasadę ograniczonego zaufania i reagować na zagrożenie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Skrzyżowanie równorzędne to takie, na którym pierwszeństwa nie ustalają znaki ani sygnalizacja. Obowiązuje wtedy reguła prawej ręki, opisana w art. 25 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Kierujący zbliżający się do skrzyżowania ma zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeśli sam skręca w lewo, także jadącemu z naprzeciwka na wprost lub skręcającemu w prawo. Dopóki wszyscy jadą do przodu, sytuacja jest jasna. A jak jest wtedy, gdy jeden z pojazdów cofa?
Kto ma pierwszeństwo, gdy ktoś cofa na skrzyżowaniu?
Problem pojawia się, gdy pojazd znajdujący się po naszej prawej stronie zaczyna cofać, na przykład wyjeżdżając tyłem z wąskiej drogi (na przykład przez tarasującą drogę śmieciarkę). Czy więc skoro jedzie do tyłu, traci pierwszeństwo wynikające z reguły prawej ręki?
Zgodnie z art. 23 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący, który cofa, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu oraz zachować szczególną ostrożność. Ma też sprawdzić, czy manewr nie spowoduje zagrożenia lub utrudnienia, i upewnić się, że za pojazdem nie ma przeszkody, a gdy sam nie może tego zrobić, zapewnić sobie pomoc drugiej osoby.
W tym miejscu pojawia się pozorna sprzeczność przepisów. Z jednej strony pojazd z prawej ma pierwszeństwo, z drugiej cofający musi ustąpić wszystkim.
Cofanie a reguła prawej ręki. Który przepis jest ważniejszy?
O interpretację przepisów zapytaliśmy Komendę Główną Policji.
Kierujący, który cofa, jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa drugiemu pojazdowi. Artykuł 23 nakłada na niego obowiązek niezależny od ogólnej zasady pierwszeństwa wynikającej z artykułu 25
Oznacza to, że kierowca wyjeżdżający tyłem nie może zasłaniać się tym, że znajduje się po czyjejś prawej stronie. Podczas jazdy do tyłu, to on jest stroną zobowiązaną do ustąpienia, niezależnie od położenia względem innych aut.
Kto odpowiada za stłuczkę przy cofaniu na skrzyżowaniu?
Policja zwraca uwagę, że nadrzędna pozostaje ogólna zasada bezpieczeństwa. Jak przekazała Interii podkom. Kijowska, zgodnie z art. 3 ustawy każdy uczestnik ruchu jest obowiązany zachować ostrożność, a gdy przepisy tego wymagają, szczególną ostrożność, oraz unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie.
Odpowiedzialność za konkretną kolizję zależy zawsze od okoliczności zdarzenia, ale skoro to cofający ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa, w praktyce najczęściej to na nim spoczywa wina lub jej większa część.
Nie oznacza to jednak, że kierowca nadjeżdżający z lewej jest całkowicie zwolniony z odpowiedzialności, bo każdego uczestnika ruchu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i obowiązek reagowania na to, co dzieje się na drodze. Jeśli widział cofający pojazd, mógł uniknąć zderzenia, a mimo to kontynuował jazdę, część odpowiedzialności może przejść również na niego.











