Odcinkowe pomiary prędkości nie tylko w Polsce. Mają je też Włosi
Na autostradach we Włoszech trzeba zachować szczególną ostrożność, bo oprócz klasycznych kontroli prędkości od lat działa tam system Tutor, czyli odcinkowy pomiar średniej prędkości na całych fragmentach trasy. System ten kontroluje kierowców na długich odcinkach autostrady, a nie tylko w pojedynczych punktach. Co więcej, w najnowszej wersji potrafi znacznie więcej niż samo mierzenie prędkości.

Spis treści:
- Jak działa odcinkowy pomiar prędkości Tutor we Włoszech?
- Gdzie we Włoszech działa system Tutor?
- Tutor 3.0 - co jeszcze widzi system?
- Mandaty we Włoszech wyższe nocą
Najnowszy Tutor 3.0 rejestruje również niebezpieczne manewry, niewłaściwe odstępy oraz nielegalne korzystanie z pasa awaryjnego.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości Tutor we Włoszech?
W przeciwieństwie do klasycznego fotoradaru, Tutor nie rejestruje pojazdu w jednym punkcie, czyli działa podobnie do polskich odcinkowych systemów. Włoski bazuje na kamerach i mostkach pomiarowych, które rozpoznają auto przy wjeździe na kontrolowany odcinek, a następnie ponownie przy jego końcu. Na podstawie różnicy między tymi dwoma momentami komputer wylicza średnią prędkość pojazdu na całym fragmencie trasy.
Różnica polega między innymi na tym, że wewnątrz odcinków objętych Tutorem mogą dodatkowo znajdować się pojedyncze fotoradary stacjonarne, które złapią kierowcę przy chwilowym przekroczeniu prędkości.
Gdzie we Włoszech działa system Tutor?
Tutor jest stosowany przede wszystkim na najbardziej obciążonych autostradach. Według aktualnych danych włoskiego operatora autostrad Autostrade per l'Italia, siecią objęte jest około 2,5 tys. km tras z ponad 260 urządzeniami pomiarowymi.
Szczególnie często kontrolowane są kluczowe szlaki wakacyjne i tranzytowe. Należą do nich między innymi A1, czyli główna oś północ-południe biegnąca z Mediolanu przez Bolonię, Florencję i Rzym do Neapolu. Równie ważna jest A4 łącząca Turyn, Mediolan i Wenecję, a także A14 wzdłuż wybrzeża Adriatyku oraz A23 prowadząca z Palmanova w stronę Tarvisio.
Lista kontrolowanych odcinków jest oficjalnie publikowana przez Autostrade per l'Italia i regularnie aktualizowana. Co ważne dla kierowców, infrastruktura stoi cały czas, ale nie każdy odcinek jest aktywny przez całą dobę. Pojedyncze fragmenty mogą być włączane w zależności od natężenia ruchu, potrzeb bezpieczeństwa czy planów organizacyjnych.
Tutor 3.0 - co jeszcze widzi system?
Najnowsza wersja systemu, Tutor 3.0 wprowadzona w 2025 roku nie ogranicza się już wyłącznie do pomiaru prędkości.
Według aktualnych doniesień system rejestruje również dodatkowe naruszenia bezpieczeństwa. Wśród nich znajdują się ryzykowne manewry wyprzedzania, zbyt mały odstęp od poprzedzającego pojazdu oraz różne przewinienia popełniane przez kierowców ciężarówek. Pod stałym nadzorem znajduje się też niezgodne z przepisami wjeżdżanie na pas awaryjny.
System działa bez zarzutu również w nocy, w deszczu oraz przy mgle z ograniczoną widocznością. W przypadku opadów atmosferycznych włoskie służby drogowe mogą obniżyć maksymalną dopuszczalną prędkość do 110 km/h, a Tutor automatycznie dostosowuje się do tego limitu. Urządzenia rozpoznają również różne typy pojazdów - samochody osobowe, zestawy z przyczepami, motocykle, ciężarówki i autobusy.
Mandaty we Włoszech wyższe nocą
Wielu polskich kierowców nie ma o tym pojęcia, ale między godziną 22:00 a 7:00 mandaty za przekroczenie prędkości we Włoszech są wyższe o jedną trzecią. Ustawodawca we Włoszech nie ustalił też sztywnej, jednej kwoty za dane wykroczenie, lecz określa kwotę minimalną i maksymalną dla każdego progu przekroczenia.
Policja decyduje o ostatecznej wysokości mandatu, uwzględniając między innymi sytuację drogową, natężenie ruchu i inne okoliczności. Za przekroczenie prędkości do 10 km/h zapłacimy od 42 do 173 euro. Przekroczenie o 10-40 km/h to wydatek od 173 do 694 euro. Naruszenie limitu o 40-60 km/h kończy się mandatem w przedziale 543-2170 euro, a powyżej 60 km/h kary sięgają już od 845 do 3382 euro.
Surowo karane są również naruszenia odstępu, zwłaszcza na autostradach. Za zbyt małą odległość od poprzedzającego pojazdu można zapłacić kilkaset euro. Szczególnie ostro traktowane jest jazda na zderzaku przy dużej prędkości oraz zachowania stwarzające zagrożenie. Z kolei mandaty za przewinienia związane z wyprzedzaniem, takie jak wyprzedzanie z prawej strony, łamanie zakazu wyprzedzania czy niebezpieczne zmiany pasa ruchu, zaczynają się od 85 euro.









