Od września nowe przepisy. Niezapłacony mandat odbierze prawo jazdy
Już za kilka miesięcy w Rumunii zaczną obowiązywać przepisy, które mają zwiększyć skuteczność ściągania mandatów drogowych. Kierowcy, którzy nie opłacą grzywny w wyznaczonym czasie, będą musieli liczyć się z zawieszeniem prawa jazdy. Władze tłumaczą zmiany niską skutecznością egzekwowania kar i koniecznością uporządkowania systemu.

W skrócie
- Od września 2026 roku w Rumunii za nieopłacenie mandatu drogowego w terminie przewidziano automatyczne zawieszenie prawa jazdy.
- Okres zawieszenia prawa jazdy będzie zależał od wysokości mandatu, przyjęto jeden dzień zawieszenia za każde 50 RON nieuregulowanej grzywny.
- Po uregulowaniu zaległości prawo jazdy zostanie odwieszone automatycznie, a cały proces będzie przeprowadzany cyfrowo.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Rumunia w znaczy sposób zaostrza przepisy wobec kierowców, którzy ignorują mandaty drogowe. Efektem jest nadzwyczajne rozporządzenie, które pierwotnie zostało zatwierdzone już 24 lutego tego roku. Zmiany mają być częścią szerszego pakietu reform administracyjnych, które mają pomóc państwu m.in. w ograniczaniu deficytu budżetowego.
Kierowcy nie płacą mandatów. Rząd zapowiada zmianę
Jednym z problemów wskazywanych przez rząd pozostaje niski poziom opłacanych mandatów drogowych. Premier Ilie Bolojan zwraca uwagę, że obecnie w Rumunii regulowanych jest jedynie około 40 proc. kar nakładanych na kierowców. Według władz to wynik wyraźnie gorszy niż w wielu innych państw Europy. Rząd uważa, że obecny system nie działa wystarczająco skutecznie, dlatego konieczne było wprowadzenie mechanizmów, które zwiększą dyscyplinę w tej kwestii.
Szczegóły nowych przepisów przedstawił minister rozwoju Cseke Attila. Zgodnie z nowymi zasadami kierowca najpierw otrzyma standardowy termin na opłacenie mandatu, wynoszący 15 dni. Jeśli należność nie zostanie uregulowana, lokalne władze mają wysłać ostrzeżenie. Kolejnym krokiem będzie uruchomienie procedury zawieszenia prawa jazdy przy współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych.
Cały proces ma odbywać się cyfrowo, bez konieczności osobistego stawiania się kierowcy w urzędzie czy na policji. Jeżeli mandat nadal pozostanie nieopłacony, po upływie 90 dni od zakończenia początkowego terminu płatności prawo jazdy zostanie automatycznie zawieszone. Państwo ma wymieniać dane pomiędzy instytucjami za pośrednictwem specjalnej platformy elektronicznej.
Długość zawieszenia będzie zależeć od wysokości grzywny
Nowe przepisy określają również sposób wyliczania okresu zawieszenia uprawnień. Jak wyjaśnił minister, propozycja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zakłada jeden dzień zawieszenia za każde 50 RON niezapłaconej grzywny. Oznacza to, że im wyższy mandat pozostanie nieuregulowany, tym dłużej kierowca nie będzie mógł legalnie prowadzić pojazdów.
Władze podkreślają przy tym, że po opłaceniu zaległości procedura odwieszenia prawa jazdy ma przebiegać automatycznie. Samorząd będzie miał dwa dni na wprowadzenie do systemu informacji o uregulowaniu należności. Po aktualizacji danych zawieszenie zostanie cofnięte bez konieczności składania dodatkowych wniosków przez kierowcę.
Zmiany zaczną obowiązywać od września tego roku
Minister rozwoju poinformował, że przepisy zaczną obowiązywać po sześciu miesiącach od publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Jak podkreślają rumuńskie media - to miało miejsce 1 marca tego roku. Tym samym nowe zasady zaczęłyby działać już od 1 września.
W praktyce oznacza to, że kierowcy mają jeszcze kilka miesięcy na przygotowanie się do nowych regulacji. Rumunia stawia jednak sprawę jasno - brak opłacenia mandatu nie będzie już kończyło się jedynie zaległością finansową, ale może oznaczać również utratę prawa do prowadzenia samochodu.










