Mandat za zapach do auta. Przepis, który zadziwia kierowców
W Polsce czasem śmiejemy się z absurdalnych przepisów - zakazy, które trudno wytłumaczyć, ograniczenia w miejscach, gdzie nic się nie dzieje. A co powiecie na sytuację, w której mandat można dostać za wiszący pod lusterkiem odświeżacz powietrza? W Stanach Zjednoczonych to możliwe, i to wcale nie w jednym stanie.

W skrócie
- W niektórych stanach USA policja może ukarać mandatem za odświeżacz powietrza wiszący w samochodzie.
- Ograniczenia dotyczące ozdób na lusterku obowiązują głównie ze względów bezpieczeństwa.
- Sposobem na uniknięcie mandatu jest umieszczenie zapachu w mniej widocznym miejscu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W USA w wielu stanach policjant ma prawo zatrzymać samochód, jeśli uzna, że coś ogranicza widoczność za kierownicą. W praktyce oznacza to, że popularne drzewka zapachowe wiszące w aucie mogą zostać uznane za przeszkodę w polu widzenia. Co to oznacza dla kierowcy?
Lubisz dekoracje na lusterku? Tam dostaniesz mandat
Chociaż w USA nie ma ogólnokrajowego zakazu wieszania przedmiotów w samochodzie, przepisy stanowe koncentrują się na bezpieczeństwie i zapewnieniu kierowcy niezakłóconego widoku. W kwestii ograniczeń dotyczących przedmiotów w kabinie auta do najbardziej restrykcyjnych stanów należą m.in.: Kalifornia, Nowy Jork, Pensylwania, Arizona, Teksas, Luizjana, Minnesota, Floryda, Wirginia oraz Illinois. W niektórych z tych miejsc nawet sam fakt, że coś wisi pod lusterkiem wstecznym, może stanowić podstawę do interwencji policji.
Najbardziej rygorystyczne przepisy obowiązują w Minnesocie. Tam niemal wszystko, co wisi pod lusterkiem, może zostać uznane za niedozwolone - dotyczy to nie tylko odświeżaczy powietrza, ale także tasiemek, breloków, różańców czy popularnych kostek do gry. Regulacje te od lat wzbudzają zresztą kontrowersje wśród amerykańskich kierowców. Głośnych echem odbiła się tragiczna historia sprzed kilku lat, gdy kierowca został zastrzelony podczas rutynowej kontroli, a jednym z powodów miało być coś wiszącego na lusterku.
Czy policja może zatrzymać za drzewko zapachowe?
Chociaż zasady te dla polskich kierowców mogą wydawać się absurdalne, uspokajamy - drzewko zapachowe w aucie nie oznacza automatycznego mandatu. W wielu stanach, m.in. takich jak Wirginia, policjant nie może zatrzymać kierowcy wyłącznie z powodu odświeżacza powietrza. Ważne jest rzeczywiste ograniczenie pola widzenia, a nie sama obecność ozdoby. Podobne zmiany wprowadzono także w Illinois, ponieważ wcześniejszy przepis był przez służby wykorzystywany jako pretekst do rutynowych kontroli.
Jak uniknąć problemów w Stanach Zjednoczonych?
Jeżeli planujesz wycieczkę po USA, zwłaszcza po wielu stanach, np. wzdłuż popularnej "Drogi 66" i lubisz wieszać ozdoby lub drzewka zapachowe na lusterku, warto wcześniej sprawdzić lokalne przepisy. Najprostsze rozwiązanie to zrezygnowanie z takich dekoracji. Odświeżacz można także przypiąć do kratki nawiewu, położyć na desce rozdzielczej lub schować w schowku. Dzięki temu samochód będzie pachniał, a policjant nie znajdzie pretekstu do wystawienia mandatu.










