Kierowcy nadużywają "koguta". W tych sytuacjach jest zabroniony
Ostrzegawczy "kogut" ma poprawiać widoczność i zwiększać bezpieczeństwo. Dlatego wielu kierowców - szczególnie ciągników rolniczych, pojazdów ciężarowych i innych specjalistycznych maszyn - włącza go niemal automatycznie po wyjeździe na drogę publiczną. Przepisy bardzo precyzyjnie określają, kiedy można z niego korzystać, a kiedy jest to zabronione.

Spis treści:
- Kiedy pojazd musi korzystać z pomarańczowego światła ostrzegawczego?
- Kierowcy nadużywają pomarańczowego światła ostrzegawczego. To niezgodne z prawem
- Czy pojazd z włączonym "kogutem" może nie stosować się do zasad ruchu drogowego?
- Jaki mandat grozi za jazdę z włączonym "kogutem"?
Błyskające, pomarańczowe światło ostrzegawcze nazywane jest przez zmotoryzowanych "kogutem" i jest nieodłącznym elementem wyposażenia niektórych pojazdów. Mowa przede wszystkim o tych, które wykonują na drogach prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne lub ze względu na konstrukcję lub ładunek mogą zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Warto jednak zaznaczyć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nie są to pojazdy uprzywilejowane.
Kiedy pojazd musi korzystać z pomarańczowego światła ostrzegawczego?
Odpowiedź znajduje się w przepisach Prawo o ruchu drogowym, a dokładnie w art. 54 - pomarańczowe sygnały błyskowe powinien wysyłać pojazd, który wykonuje prace przy drodze. Mowa m.in. o koszeniu poboczy, odśnieżaniu, naprawie nawierzchni czy innych robotach drogowych. Ponadto włączyć musi go również kierowca pojazdu, który stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego ze względu na swoją specyfikę - wielkość, przewożony ładunek czy sposób poruszania się odbiegający od standardowego.

Warto również zaznaczyć, że zgodnie z art. 31 Kodeksu drogowego z pomarańczowego sygnału ostrzegawczego może korzystać także pojazd holowany zamiast oznaczenia trójkątem odblaskowym.
Kierowcy nadużywają pomarańczowego światła ostrzegawczego. To niezgodne z prawem
Na drogach bardzo często można spotkać się z sytuacjami, gdy kierowcy korzystają z dodatkowego oświetlenia ostrzegawczego pomimo tego, że przepisy wprost nie nakazują jego włączenia. Mowa o ciągnikach rolniczych poruszających się po drogach ze standardową przyczepą lub bez dodatkowych maszyn, a także o samochodach ciężarowych, które przewożą różne ładunki nie wystające poza obrys naczepy.
Przepisy nie pozostawiają jednak złudzeń - zabronione jest korzystanie z sygnałów ostrzegawczych do innych celów niż te, o których mowa powyżej. Jeśli pojazd nie spełnia określonych warunków to włączony sygnał jest po prostu nielegalny.
Czy pojazd z włączonym "kogutem" może nie stosować się do zasad ruchu drogowego?
Pojazd z włączonym pomarańczowym światłem ostrzegawczym nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Jednak w art. 54 Kodeksu drogowego znajdują się zapisy, które wskazują, że w określonych sytuacjach - i przy zachowaniu szczególnej ostrożności - kierowca może nie stosować się do obowiązku jazdy przy prawej krawędzi oraz do przepisów o zatrzymaniu i postoju.
Warto również dodać, że urządzenie sygnalizacyjne powinno spełniać wymagania normy ECE R65, która określa nie tylko sposób montażu, ale również dopuszczalne natężenie światła, jego rozkład oraz kształt.
Jaki mandat grozi za jazdę z włączonym "kogutem"?
Chociaż w teorii włączenie światła w kolorze pomarańczowym ma ostrzegać innych uczestników ruchu drogowego oraz poprawiać bezpieczeństwo to nadmierne korzystanie z niego sprawia, że kierowcy zaczynają się do niego przyzwyczajać i tym samym nie zachowują ostrożności.
W taryfikatorze znajdują się również pozycje odnoszące się do nieprawidłowego korzystania z "koguta". Za bezpodstawne używanie światła ostrzegawczego w kolorze pomarańczowym grozi mandat w wysokości 100 zł, natomiast za jego brak w przypadku pojazdu, który tego wymaga, policjant może nałożyć mandat w wysokości 200 zł.









