Kierowca i pieszy na zielonym. Niewiedza kosztuje 1,5 tys. zł
Zielone światło na skrzyżowaniu daje wielu kierowcom fałszywe poczucie bezpieczeństwa - skoro jest zielone, to myślą, że bez problemu mogą jechać. Sęk w tym, że skręcając w drogę poprzeczną, kierowca wjeżdża na tor ruchu pieszych, którzy bardzo często też mają zielone. Nie ma tu znaczenia, czy mówimy tylko o zielonej strzałce, czy zielonym świetle "na pełnym" wyświetlaczu sygnalizacji. Niewiedza może kosztować minimum 1,5 tys. zł, a czasem nawet prawo jazdy.

W skrócie
- Kierowca skręcający w drogę poprzeczną musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu, niezależnie od koloru światła i oznakowania.
- Naruszenie przepisów skutkuje mandatem 1,5 tys. zł oraz punktami karnymi, a kolejne wykroczenie grozi wyższą karą i odebraniem prawa jazdy.
- Prawo określa obowiązki zarówno kierowców, jak i pieszych, zabraniając m.in. wchodzenia przez pieszego bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Art. 26 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie pozostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości - kierowca skręcający w drogę poprzeczną musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Niezależnie od tego, jakie światło ma kierowca i czy na jezdni namalowana jest zebra.
Kara za zignorowanie tego przepisu to 1,5 tys. złotych i 15 punktów karnych. Przy powtórnym wykroczeniu w ciągu roku mandat rośnie do 3 tys. złotych, a 30 punktów oznacza automatyczne odebranie prawa jazdy.
Czy pieszy ma pierwszeństwo gdy nie ma przejścia dla pieszych?
To pytanie pada najczęściej i odpowiedź zaskakuje wielu kierowców. Tak, pieszy przechodzący przez jezdnię na skrzyżowaniu ma pierwszeństwo przed skręcającym pojazdem, nawet jeśli w tym miejscu nie wyznaczono przejścia dla pieszych. Przepis jest jednoznaczny: "Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża."
Kierowca skręcający w drogę boczną widzi przed sobą pieszego zbliżającego się do jezdni lub na niej będącego. Pieszy natomiast może nie widzieć samochodu nadjeżdżającego od tyłu lub z boku. Wymaganie, by pieszy zatrzymywał się przy krawężniku i oglądał za siebie, sprawdzając, czy jakiś pojazd nie zamierza skręcić, nie jest uzasadnione.
Dotyczy to zarówno skrętu w prawo, jak i w lewo. Niezależnie od kierunku manewru, pieszy na jezdni drogi, w którą wjeżdżamy, ma pierwszeństwo.
Zielone światło a pierwszeństwo pieszych na przejściu
Właśnie ta sytuacja generuje najwięcej mandatów i najniebezpieczniejszych zdarzeń. Kierowca widzi zielone światło, rusza i skręca, nie zwracając uwagi na przejście dla pieszych na drodze, w którą wjeżdża. Tymczasem piesi na tym przejściu często również mają zielone. O takiej sytuacji zwykle ostrzega dodatkowa sygnalizacja z migającym pomarańczowym światłem przy przejściu, ale nie wszyscy kierowcy ją zauważają.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się lub wchodzącemu na przejściu. Kierowca skręcający na zielonej strzałce czy zielonym świetle musi więc poczekać, aż wszyscy piesi bezpiecznie opuszczą przejście.
Manewr skrętu w drogę podporządkowaną wymaga jednoczesnej kontroli oznakowania poziomego i pionowego, sygnalizacji świetlnej, ruchu pieszych i rowerzystów na chodniku i ścieżce rowerowej. Dobrą praktyką jest obserwowanie pieszych jeszcze przed rozpoczęciem skrętu - jeśli widzimy kogoś na chodniku zmierzającego w stronę przejścia, warto założyć, że za chwilę na nie wkroczy.
Obowiązki pieszego na przejściu
Choć pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, prawo nakłada na niego obowiązki. Art. 14 Prawa o ruchu drogowym zabrania pieszemu wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, również na przejściu dla pieszych. Zakazane jest też wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność. Od kilku lat obowiązuje też zakaz korzystania z telefonu w sposób ograniczający obserwację sytuacji na jezdni.









