Spis treści:
- Czy po jednym piwie można jechać rowerem?
- Jazda po pijaku na rowerze i hulajnodze elektrycznej. Mandat to 1 lub 2,5 tys. zł
- Jechał po piwie na rowerze. Policjant skierował sprawę do sądu
- Czy za jazdę po pijaku na rowerze można stracić prawo jazdy?
- Czy policjanci mogą rutynowo kontrolować rowerzystów?
- Jest jeden legalny sposób na powrót po alkoholu rowerem
W okresie letnim wraca niczym bumerang pytanie, czy po spożyciu alkoholu można legalnie wrócić do domu rowerem lub hulajnogą. W tej kwestii przepisy zmieniły się już dobrych kilka lat temu. Zapomnijcie zatem o tym, że podczas kontroli uśmiechnięty policjant spuści powietrze z opon w waszym rowerze, aby maksymalnie utrudnić wam powrót do domu i dać nauczkę. Dziś konsekwencje są zdecydowanie bardziej surowe.
Czy po jednym piwie można jechać rowerem?
To właśnie mityczne "jedno piwo" dla wielu kierowców lub rowerzystów nie stanowi problemu. Dlaczego? Od dekad panuje przekonanie, że wystarczy coś zjeść lub odczekać godzinę, aby organizm zdążył pozbyć się alkoholu. Cały sęk w tym, że przepisy nie rozróżniają, czy kierujący wypił jedną butelkę, czy może pięć.
Znaczenie ma wyłącznie wynik badania trzeźwości. Na stężenie alkoholu wpływają między innymi masa ciała, płeć, wiek, tempo metabolizmu, spożyty wcześniej posiłek i oczywiście czas, jaki upłynął od wypicia alkoholu. Ciężko jest zatem określić, jak szybko wytrzeźwiejemy po wypiciu jednego piwa, ponieważ dwie osoby po spożyciu tej samej ilości alkoholu mogą uzyskać zupełnie różny wynik podczas kontroli. Zasada jest jednak prosta - jeżeli nie masz pewności, że jesteś trzeźwy, to zrezygnuj z jazdy.

Jazda po pijaku na rowerze i hulajnodze elektrycznej. Mandat to 1 lub 2,5 tys. zł
Osoby poruszające się rowerem oraz hulajnogą elektryczną, jadąc pod wpływem alkoholu, muszą liczyć się z mandatem karnym. Jeżeli badanie wykaże stan po użyciu alkoholu, czyli od 0,2 do 0,5 promila, mandat wyniesie 1 tys. zł. Surowsze konsekwencje przewidziano dla osób znajdujących się w stanie nietrzeźwości, czyli mających powyżej 0,5 promila alkoholu. W takim przypadku mandat wynosi co najmniej 2,5 tys. zł. To jednak nadal nie koniec problemów.
Jechał po piwie na rowerze. Policjant skierował sprawę do sądu
Wysoki mandat nie zawsze jest jedyną konsekwencją jazdy po alkoholu. Jeżeli funkcjonariusz uzna, że rowerzysta lub kierujący hulajnogą stworzył zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, to może skierować wniosek o ukaranie do sądu. Wówczas kara finansowa może zostać podwyższona nawet do 5 tys. zł, a w najpoważniejszych przypadkach - na przykład po spowodowaniu wypadku lub przy ponownym naruszeniu przepisów - nawet do 30 tys. zł.
Czy za jazdę po pijaku na rowerze można stracić prawo jazdy?
Jeszcze kilkanaście lat temu pijany rowerzysta mógł stracić prawo jazdy, mimo że nie jechał samochodem. Dziś przepisy są inne i samo kierowanie rowerem lub hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu nie powoduje utraty blankietu.

Nie oznacza to jednak pełnej bezkarności, bo zgodnie z art. 42 Kodeksu karnego sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju jeżeli uzna, że kierujący może zagrać bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego. Mowa chociażby o nawet 3-letnim zakazie prowadzenia pojazdów niemechanicznych, który obejmuje rowery, hulajnogi elektryczne oraz inne podobne środki transportu.
Czy policjanci mogą rutynowo kontrolować rowerzystów?
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami nie trzeba spowodować kolizji ani jechać slalomem, aby zostać skontrolowanym. Policjanci mają pełne prawo zatrzymać rowerzystę lub użytkownika hulajnogi elektrycznej i sprawdzić jego stan trzeźwości przy użyciu alkomatu. Jeżeli wynik badania okaże się pozytywny to funkcjonariusz nie tylko wystawi mandat, ale również uniemożliwi dalszą jazdę.
Jest jeden legalny sposób na powrót po alkoholu rowerem
Po spożyciu alkoholu wiele osób zastanawia się, czy bezpieczniej jest wrócić rowerem bardzo powoli, czy może prowadzić go obok siebie. W tej kwestii przepisy są jasne - prowadzenie roweru lub hulajnogi obok siebie nie jest traktowane jako kierowanie pojazdem. Ponieważ polskie prawo nie zabrania poruszania się pieszo po spożyciu alkoholu to osoba prowadząca rower nie naraża się na mandat.












