Dlaczego nie każdy dostaje mandat? Fotoradary mają ustawiony próg
Czy każde przekroczenie prędkości kończy się mandatem? Wielu kierowców zakłada, że tak działa system. W praktyce jest inaczej. To właśnie dlatego część zmotoryzowanych przekracza limit i nie otrzymuje żadnej kary.

W skrócie
- Fotoradary w Polsce mają ustawiony próg reakcji, który uwzględnia margines błędu pomiarowego i naturalne odchylenia, dzięki czemu niewielkie przekroczenia prędkości często nie są rejestrowane.
- Próg wyzwolenia urządzeń rejestrujących uwzględnia tolerancję do 10 km/h, a wykroczenie jest rejestrowane dopiero po przekroczeniu limitu o około 11 km/h lub więcej.
- W przypadku kontroli prędkości przez policję margines błędu wynosi około 3 km/h do 100 km/h i 3 proc. powyżej tej prędkości, a każda sytuacja jest oceniana indywidualnie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak działa próg reakcji fotoradarów?
W Polsce system kontroli prędkości działa w ramach sieci CANARD, nadzorowanej przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego. To system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, który obsługuje fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości na drogach krajowych i ekspresowych.
Kluczową rolę odgrywa tzw. próg aktywacji urządzenia. Oznacza to, że fotoradar nie reaguje na każde minimalne przekroczenie limitu. Ustawienia uwzględniają margines błędu pomiarowego oraz naturalne odchylenia w utrzymaniu stałej prędkości przez kierowcę.
W praktyce niewielkie przekroczenia często nie są rejestrowane. Nie wynika to z pobłażliwości, lecz z ustawień technicznych urządzeń.
Fotoradary a próg 10 km/h. Kiedy pojawia się mandat?
Jak wskazuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego, próg wyzwolenia urządzeń rejestrujących uwzględnia tolerancję do 10 km/h. Oznacza to, że przy ograniczeniu do 50 km/h jazda z prędkością 58-59 km/h w praktyce najczęściej nie uruchamia jeszcze procedury mandatowej.
Dopiero przekroczenie limitu o około 11 km/h lub więcej skutkuje rejestracją wykroczenia i wykonaniem zdjęcia, które trafia do systemu.
Nie jest to jednak przyzwolenie na szybszą jazdę. Przepisy obowiązują od pierwszego kilometra powyżej limitu. Próg ma jedynie ograniczyć błędy pomiarowe i wyeliminować przypadkowe odchylenia.
Dlaczego błysk fotoradaru nie zawsze oznacza mandat?
Kierowcy często utożsamiają błysk flesza z pewnym mandatem. W praktyce nie zawsze tak jest. Zdarza się, że urządzenia pracują w trybie testowym lub kalibracyjnym. Wówczas wykonują zdjęcia, które nie trafiają do dalszego postępowania.
Z drugiej strony brak błysku nie oznacza, że wykroczenie nie zostało zarejestrowane. Nowoczesne fotoradary mogą działać bez widocznego doświetlenia, dlatego kierowca nie zawsze zauważy moment wykonania zdjęcia.
Ostateczna decyzja o wystawieniu mandatu zapada po analizie materiału w systemie CANARD.
Fotoradar a kontrola policji. Tu zasady są inne
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku kontroli drogowej prowadzonej przez policję. Funkcjonariusze korzystają z przenośnych mierników prędkości, które mają znacznie mniejszy margines błędu.
Do prędkości 100 km/h wynosi on około 3 km/h, a powyżej tej wartości - 3 proc. Oznacza to, że formalnie mandat może zostać nałożony nawet przy niewielkim przekroczeniu limitu.
W praktyce interwencje najczęściej dotyczą przekroczeń o ponad 10 km/h, jednak nie jest to zasada zapisana w przepisach. Każda sytuacja oceniana jest indywidualnie.









